"Chwała Rosji" - w ten sposób mężczyzna zatrudniony w PKP Polskich Liniach Kolejowych skomentował atak na ukraiński pociąg. W wyniku tego uderzenia Kremla zginęło kilka osób. Do publicznie dostępnego wpisu polskiego kolejarza odniósł się jego pracodawca. "Uruchomiliśmy wewnętrzne procedury wyjaśniające" - czytamy w oświadczeniu PKP PLK.
Polski kolejarz chwali Rosję za atak na pociąg. Jest ruch PKP PLK

W sieci pojawiły się doniesienia, iż pracownik państwowej spółki - PKP Polskich Linii Kolejowych - w sieci, pod informacją o uderzeniu Rosji w ukraiński pociąg pasażerski wychwalał działania agresora w wojnie toczącej się za naszą wschodnią granicą. "Chwała Rosji" - skomentował atak w publicznie dostępnym komentarzu na Facebooku.
Jego "opinię" wychwycili internauci, jak również Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. PKP PLK, gdzie ma pracować mężczyzna, to narodowy zarządca infrastruktury, pod pieczą którego jest zdecydowana większość szlaków kolejowych w Polsce, jak również przystanków dla pociągów i stacji.
ZOBACZ: Pociąg do Chorwacji w nowej odsłonie. PKP sprzedadzą bilety do Włoch i miasta Koper
"Jest zatrudniony w Polskich Liniach Kolejowych i jest zadowolony, kiedy Rosji udaje się zniszczyć pociąg pasażerski w trasie lub wysadzić tory" - skomentował OMZRiK. Do tego, jak i innych alarmujących wpisów, spółka odniosła się w sobotni wieczór, publikując komunikat.
Kolejarz chwali Rosję za atak na pociąg. PKP PLK "nie akceptują" takich treści
Jak czytamy, "Polskie Linie Kolejowe S.A. nie akceptują treści ani zachowań sprzecznych z obowiązującym prawem, zasadami etyki oraz interesem bezpieczeństwa publicznego". Dodatkowo zarządca infrastruktury kolejowej uruchomił "wewnętrzne procedury wyjaśniające w sprawie działań pracownika".
"Jednocześnie pragniemy podkreślić, iż bezpieczeństwo infrastruktury kolejowej oraz pasażerów jest dla nas absolutnym priorytetem. Wszelkie sygnały mogące je podważać są traktowane z należytą powagą" - nadmieniła spółka.
Pociąg jadący z Barwinkowa przez Lwów do Czopu został zaatakowany we wtorek w obwodzie charkowskim przez nasłane przez Rosję drony Shaded. Na pokładzie było 291 osób - cztery z nich zginęły w wyniku uderzenia, a dwie zostały ranne. "Nie ma i nie może być militarnego uzasadnienia dla zabijania cywilów w wagonach pasażerskich" - skomentował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


9 godzin temu





