Polskie miasto zbiera pochwały za granicą. Już wyprzedziło "brytyjskiego bliźniaka"

7 godzin temu
Jeszcze dwie dekady temu wiele polskich miast kojarzyło się z kominami, szarymi ulicami i masową emigracją młodych "za chlebem". Dziś sytuacja odwróciła się do tego stopnia, iż to Brytyjczycy z niedowierzaniem odkrywają, jak bardzo Polska się zmieniła. W prasie pojawiają się nagłówki sugerujące, iż za kilka lat to mieszkańcy Wysp będą szukać pracy w Polsce. Czy to możliwe? Najnowsze porównanie "The Telegraph" nie pozostawia złudzeń.
Brytyjski dziennik "The Telegraph" zestawił Gliwice z Darlington i orzekł, iż polskie miasto przeskoczyło swojego "bliźniaka" pod względem jakości życia, usług publicznych, infrastruktury i perspektyw zawodowych. Nasz kraj powoli dogania Wielką Brytanię.


REKLAMA


Zobacz wideo Miron Mironiuk: Mamy to, co najważniejsze, mamy najlepszych na świecie programistów


Gliwice zmierzyły się z brytyjskim Darlington. Zaskakujący werdykt "The Telegraph"
Brytyjski dziennik przypomina, iż na początku lat dwutysięcznych polscy hydraulicy i kelnerzy tłumnie ruszali na Wyspy, gdzie poziom życia był ponad dwukrotnie wyższy. Dziś ta różnica wynosi zaledwie 16 proc. Eksperci cytowani przez gazetę twierdzą, iż w ciągu pięciu lat Polska może przegonić Wielką Brytanię, jeżeli chodzi o dochód na mieszkańca. Wnioski dotyczące Gliwic oraz Darlington również nie pozostawiają złudzeń. Mieszkańcom Gliwic żyje się wygodniej, a miasto stało się symbolem dynamicznego wzrostu, który w ostatnich dwóch dekadach pchnął kraj w stronę Zachodu.
Teraz przepaści praktycznie nie ma - Wielka Brytania jest bogatsza tylko o 16 procent, a wszystko wskazuje na to, iż za pięć lat Polska ją wyprzedzi
- opisują reporterzy "The Telegraph". Dziennikarze zauważają również, iż w tej chwili Darlington walczy z zaniedbaną infrastrukturą i stagnacją gospodarczą, natomiast Gliwice stały się jednym z najprężniej rozwijających się ośrodków w regionie, przyciągając licznych inwestorów. Co więcej, mieszkańcy, którzy przed laty wyjechali na Wyspy, zaczynają wracać. Symbolicznie odwraca się więc kierunek migracji między obydwoma krajami.


Z czego słyną Gliwice? Od przemysłowego miasta do "polskiej Doliny Krzemowej"
Transformacja Gliwic to historia imponującej zmiany, która nie wydarzyła się sama. Polskie Radio przypomina, iż jeszcze niedawno miasto było otoczone wyłącznie kopalniami i hutami. Dziś rozwija się w w wielu branżach - IT, lotniczej, obronnej i kosmicznej. Według cytowanego raportu, PKB na osobę w Gliwicach od 2005 r. niemal się potroiło, a bezrobocie spadło do 2,7 proc.


Miasto postawiło na innowacje: elektryczne autobusy, nowe mieszkania komunalne, rewitalizowane przestrzenie i rzemieślnicze browary. Przecięcie autostrad A1 i A4 stworzyło najważniejszy węzeł komunikacyjny, a Centrum Edukacji i Biznesu "Nowe Gliwice" - zrewitalizowany teren dawnej kopalni - pozwoliło na rozwój firm technologicznych, startupów kosmicznych i laboratoriów. To tu powstają satelity, technologie wojskowe i nowoczesne drony. Ekonomista - prof. Marcin Piątkowski z Akademii Leona Koźmińskiego - tłumaczy tę spektakularną metamorfozę zasadą pięciu "E" (z angielskiego): egalitaryzm, polityczne elity, przedsiębiorczość, edukacja i Europa. Członkostwo w UE przyniosło miliardy euro na drogi, transport i modernizację infrastruktury, co stworzyło fundament pod dzisiejszy sukces.


Brytyjskie media o Polsce. Lublin też ma swoje do zaoferowania
Gliwice to tylko jeden przykład tego, jak zmienia się obraz Polski w oczach Brytyjczyków. W tym roku "The Times" opublikował analizę wskazującą, iż polska gospodarka rozwija się ponad dwukrotnie szybciej niż brytyjska. Od 2019 r. PKB na mieszkańca w Wielkiej Brytanii wzrosło o mniej niż 1 proc., podczas gdy w Polsce niemal o 18 proc. Ponadto:


12 polskich regionów jest zamożniejszych niż najbiedniejszy region w Wielkiej Brytanii,
Polska ma szybszy internet,
nasz kraj ma niższe ceny energii,
posiadamy lepszą infrastrukturę kolejową, w tym rosnącą sieć pociągów rozwijających duże prędkości.


Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, iż w 2026 r. Polska będzie najszybciej rosnącą dużą gospodarką Unii Europejskiej. Dziennikarze "The Times" wyróżnili również Lublin jako jedno z najpiękniejszych i najbardziej niedocenionych miast w Polsce. Zachwyciła ich średniowieczna architektura, bogata oferta akademicka, dynamiczna scena kulturalna oraz lokalna kuchnia w atrakcyjnych cenach. Lublin - szykujący się do roli Europejskiej Stolicy Kultury 2029 - ma przyciągać już 1,6 mln turystów rocznie.
Źródła: "The Telegraph", polskieradio.pl, tokfm.pl, o2.pl


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.


Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału