Polskie start-upy rosną w siłę

9 godzin temu

Polskie start-upy mają potencjał do tego, aby podbijać zagraniczne rynki – oceniają przedstawiciele Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Warunkiem ich rozwoju jest jednak odpowiednie wsparcie, przede wszystkim dostęp do finansowania i kooperacja z większymi podmiotami, które będą w przyszłości odbiorcami ich produktów i usług. PARP oferuje wsparcie dla małych spółek, zapewniając im dostęp m.in. do programów inkubacyjnych. Jednymi z głównych kierunków rozwoju polskich start-upów będą sztuczna inteligencja i deep tech.

Polscy przedsiębiorcy już od jakiegoś czasu zdobywają rynki europejskie i azjatyckie. Dokonują ekspansji w krajach Ameryki Północnej i Południowej. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości ma instrumenty, które wspierają zarówno firmy dojrzałe, jak i start-upy w pozyskiwaniu klientów oraz kapitału na rynkach międzynarodowych – mówi agencji Newseria Krzysztof Gulda, prezes PARP. – Talenty, technologia, pracowitość i nasza determinacja powodują, iż jesteśmy w stanie wejść w europejskie łańcuchy dostaw i na rynki międzynarodowe.

Jak wskazuje raport z badania przedsiębiorczości Global Entrepreneurship Monitor 2025, współtworzony przez PARP, start-upy chętniej niż inne firmy wdrażają najnowsze technologie (5 proc. vs. 1 proc.) oraz technologie dostępne od roku do pięciu lat (10 proc. vs. 4 proc.). Nowoczesne technologie przekładają się na innowacyjność oferowanych produktów i usług – start-upy częściej niż inne firmy wprowadzają nowe rozwiązania zarówno w skali światowej (0,5 proc. vs. 0,4 proc.), jak i lokalnej (11 proc. vs. 8 proc.).

– Międzynarodowa ekspansja dla start-upów to pewien etap rozwoju. Niektóre, w zależności od branży, mogą od niej zaczynać, szukać kapitału i klientów na rynkach zagranicznych, a niektóre powinny dojrzewać, budować swój potencjał na rynku krajowym, a dopiero później szukać możliwości rozwoju poza granicami. Nie ma jednego modelu rozwoju na rynkach międzynarodowych – podkreśla prezes PARP. – Staramy się dobierać ścieżki sektorowe, wychodzić naprzeciw potrzebom specyficznym dla pewnych sektorów gospodarki. Pomagając start-upom, chociażby poprzez udział w misjach, targach i różnych imprezach międzynarodowych, grupujemy je według technologii i sektorów, ponieważ każdy ma swoją specyfikę, a wsparcie musi temu odpowiadać.

Eksperci podkreślają istotną i wciąż rosnącą rolę start-upów w rozwoju polskiej gospodarki. Wyniki badania z 2024 roku wskazują jednak na potrzebę wzmocnienia wsparcia dla młodych firm, szczególnie w takich obszarach jak działania szkoleniowo-doradcze w zakresie umiejętności budowania współpracy z dużymi i średnimi przedsiębiorstwami, dostępności przestrzeni coworkingowej, platform networkingowych, mentoringu czy finansowania. Największą barierą w zakładaniu start-upów, w opinii samych zainteresowanych, jest brak kapitału, a głównymi utrudnieniami – obciążenia podatkowe, biurokracja i formalności.

Dysponujemy całym wachlarzem wsparcia, od rozwoju innowacji „garażowych”, czyli Laboratorium Innowatora, gdzie indywidualnie możemy udzielać wsparcia mentorskiego, zweryfikować, czy dany pomysł ma szansę na rozwój i zdobycie rynku, poprzez Platformy startowe dla nowych pomysłów i cały system akceleratorów zwanych przez nas boosterami, działających w skali całego kraju, gdzie już dojrzalsze pomysły mogą testować model biznesu, budować tzw. MVP, czyli minimalne wersje produktów, i badać reakcje klientów – wyjaśnia Krzysztof Gulda.

Program mentoringowy Laboratorium Innowatora, finansowany z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG), zapewnia bezpłatne wsparcie eksperckie dla pomysłodawców, więc pozwala dopracować pomysł pod względem biznesowym.

Według „Raportu o stanie sektora małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce w 2024 roku” ponad 68 proc. nowopowstałych spółek przetrwało pierwszy rok działalności. Dlatego w programie „Platformy startowe dla nowych pomysłów”, realizowanym z Funduszy Europejskich dla Polski Wschodniej (FEPW), wsparcie obejmuje najtrudniejszy dla start-upu etap, czyli skuteczne wejście na rynek i pokazanie odbiorcom swojego potencjału. W czerwcu br. PARP ogłosiła nowy nabór „Platformy startowe dla nowych pomysłów, Komponent IIa – Wsparcie rozwoju działalności gospodarczej startupu”. Z dostępnej puli wsparcia w wysokości 40 mln zł jedna firma może otrzymać kwotę do 600 tys. zł w ramach bezzwrotnej dotacji na zakup środków trwałych, systemu czy usług, wynagrodzenia, materiałów i surowców do wytworzenia pierwszej serii produktu, a także na koszty pośrednie niezbędne w pierwszych miesiącach działania. To kolejny krok dla młodych firm, które po inkubacji w ramach pierwszego etapu działania szukają wsparcia na wdrożenie modelu biznesowego i dalszy rozwój firmy.

– Poprzez programy akceleracyjne i pracę z dużymi akceleratorami pomagamy start-upom rozwijać produkt w bezpiecznych warunkach. Współfinansujemy proces rozwoju produktu do 400 tys. zł. Akceleratory pomagają start-upom testować i wdrażać ich rozwiązania poprzez współpracę z sektorem dużych korporacji – krajowych i międzynarodowych, spółek Skarbu Państwa, firm przemysłowych, produkcyjnych, banków czy telekomów – podkreśla Marcin Seniuk, dyrektor Departamentu Rozwoju Startupów w PARP. – To całe spektrum organizacji, które wdrażają, pozyskują technologię od startupów, po to, żeby sprawdzić, na ile mogą włączyć te rozwiązania o przełomowym, potencjalnym zastosowaniu w swój biznes.

Jednym z programów akceleracyjnych jest „Startup Booster Poland – Smart UP”, który oferuje wsparcie innowacyjnych przedsiębiorstw na wczesnym etapie rozwoju poprzez programy rozwojowe o charakterze akceleracyjnym i postakceleracyjnym. Uczestnicy programu przechodzą w tej chwili proces akceleracji. w tej chwili młode firmy mogą aplikować do PARP o wsparcie w ramach „Startup Booster Poland – Scale Up Green”, a niedługo „Startup Booster Poland – Startups Exchange”. Wszystkie programy akceleracyjne są finansowane z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki.

– Akceleratory poszukują przede wszystkim start-upów, które dysponują pewnym produktem, mają już klienta, tylko chcą ten biznes przyspieszyć, przenieść go na półkę międzynarodową, być może globalną, zbudować grupę odbiorców liczoną w tysiącach. Tutaj sprawdzają się produkty skalowalne, które można przy niewielkich nakładach i w krótkim okresie tak rozbudować, aby dostarczać je do dużo większej liczby klientów i aby monetyzacja i przychodowość rosła w sposób radykalny. Dzięki programom akceleracyjnym można zbudować dojrzały, międzynarodowy biznes – uważa Marcin Seniuk.

– Pomagamy w samej fazie zakładania firmy i dajemy granty, które są pierwszym zasileniem kapitałowym, a później umożliwiamy ekspansję na rynki międzynarodowe, czyli pokrywamy cały łańcuch wartości, od pomysłu do rynku międzynarodowego – podkreśla Krzysztof Gulda.

Polski ekosystem start-upów ma się bardzo dobrze. Ten wzrost notujemy między innymi dzięki aktywności Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i wsparciu innych spółek, połączonemu ekosystemowi i networkingowi – mówi Hubert Adamczyk, ekspert Departamentu Komunikacji i Marketingu w PARP. – Jeżeli patrzymy na polskie start-upy, które mają największą szansę na sukces, to są to rozwiązania, które dotyczą deep techu i med techu, technologie, które pozwalają nam lepiej wykorzystywać zasoby energetyczne, mówimy tu też o zielonej energii.

Z badania przedsiębiorczości wynika, iż narzędzia sztucznej inteligencji są istotnym elementem modelu biznesowego i strategii 6 proc. młodych i 13 proc. dojrzałych firm. Jednocześnie 8 proc. właścicieli młodych przedsiębiorstw w Polsce i 15 proc. dojrzałych uważa, iż narzędzia AI będą bardzo ważnym elementem ich działalności.

Długa droga przed nami, ponieważ w Polsce nie mamy takiego kapitału jak w Stanach Zjednoczonych, ale za to mamy kompetencje, świetnych inżynierów i founderów, którzy już dziś podbijają rynek nie tylko polski, europejski, ale także Dolinę Krzemową. Zresztą bardzo często mówi się o tym, iż mamy społeczność founderów, „Polish Tech Mafia”, której głos coraz mocniej wybrzmiewa w Dolinie Krzemowej – mówi Hubert Adamczyk.

Polskie talenty są rozpoznawane w niektórych branżach, tak jak kariery polskich informatyków, osób działających w branży AI – uważa prezes PARP. – Młode talenty potrzebują przede wszystkim odwagi w myśleniu, stawianiu sobie ambitnych celów. Polska słynie z doskonałego przygotowania młodych ludzi, jeżeli chodzi o edukację na poziomie wyższym. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości widzi ten potencjał i dlatego podejmujemy specjalne działania, takie jak Future Camp. Chcemy zaprosić 300 młodych przedsiębiorców, studentów, osoby na bardzo wczesnym etapie swojej kariery zawodowej, żeby pokazać im, jak wielkie możliwości przed nimi stoją, ale z drugiej strony jak wiele pracy jest do wykonania.

PARP była partnerem Carpathian Startup Fest 2026, czyli jednego z najważniejszych wydarzeń poświęconych start-upom i nowym technologiom w Polsce. Odbyło się ono 7–8 czerwca w Rzeszowie i zgromadziło przedsiębiorców, inwestorów, przedstawicieli administracji publicznej oraz ekspertów z kraju i zagranicy.

– Takie wydarzenia pokazują, jak dobrze ma się polski system start-upów. Jesteśmy tu jako Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, żeby pokazać nowe możliwości, trendy, być źródłem pierwszego kontaktu i wiedzy, w którą można wyposażyć młode firmy – podkreśla Hubert Adamczyk. – To bardzo dobre miejsce, żeby mieć kontakt z rynkiem, zbierać benchmark oraz kalibrować nasze programy i projekty.

Idź do oryginalnego materiału