Pomoc po przymrozkach ma być większa. Minister zapowiada zmiany dla rolników

8 godzin temu

Wiosenne przymrozki mocno uderzyły w sady, plantacje jagodowe i część ozimych upraw rolnych. Ministerstwo Rolnictwa zapowiada teraz większą i bardziej systemową pomoc dla poszkodowanych gospodarstw. Resort wystąpił już do Komisji Europejskiej o nadzwyczajne wsparcie, jednak w terenie narasta chaos związany z szacowaniem strat. Rolnicy alarmują również, iż coraz większym problemem stają się drogie i trudno dostępne ubezpieczenia.

Minister Rolnictwa Stefan Krajewski poinformował, iż w budżecie na 2026 r. zabezpieczono 629 mln zł na dopłaty do ubezpieczeń upraw i zwierząt gospodarskich. Resort pracuje także nad zmianami w systemie ubezpieczeń oraz uproszczeniem procedur dotyczących budowy zbiorników retencyjnych i instalowania urządzeń chroniących plantacje przed przymrozkami.

Komisje nie nadążają z szacowaniem strat

Choć komisje powoływane przez wojewodów rozpoczęły już szacowanie szkód po przymrozkach, sytuacja w wielu regionach pozostaje bardzo nieuporządkowana. Część komisji dopiero się organizuje, podczas gdy inne kończą już pierwsze lustracje gospodarstw.

„Jest ogromne zamieszanie. W kraju część komisji jeszcze się nie zawiązała, a część już kończy swoje prace po szacowaniach” — opisuje sytuację z terenu Adrian Wawrzyniak, w rozmowie z naszym portalem.

Problem dotyczy szczególnie plantacji, które rolnicy postanowili zlikwidować, bo nie rokowały po mrozach i suszy łącznie. W praktyce opóźnienia mogą utrudnić późniejsze oszacowanie rzeczywistych strat.

Przy czym, co warto podkreślić, prace komisji szkodowych dotyczą tylko strat przymrozkowych. Natomiast do strat suszowych komisje nie są powoływane. Od tego jest aplikacji.

Rolnicy alarmują: plantacje znikną zanim pojawią się komisje

Rolnicy podkreślają, iż szacowanie szkód powinno odbywać się natychmiast po przymrozkach. Później obraz strat może być już zupełnie inny, szczególnie w przypadku plantacji roślin ozimych, wymagających likwidacji.

„W momencie, kiedy rolnicy zlikwidują plantacje, komisje nie będą miały żadnego obrazu i rolnicy zostaną pokrzywdzeni” — ostrzega Adrian Wawrzyniak.

Minister Stefan Krajewski zapowiedział jednocześnie, iż resort analizuje także zmiany dotyczące aplikacji suszowej. Pierwsze dane z tegorocznego monitoringu suszy mają pojawić się 21 maja.

Ubezpieczenia coraz droższe po kolejnych szkodach

Ministerstwo podkreśla, iż podstawą ochrony gospodarstw powinny być ubezpieczenia. Głównie sadownicy wskazują jednak, iż dostępność polis pozostaje dużym problemem, szczególnie po kolejnych sezonach z gradobiciami. Bo od przymrozków wg nich żaden zakład nie chce ubezpieczać upraw wieloletnich.

„Z sześciu tysięcy zrobiło się dwanaście tysięcy” — mówi sadownik spod Lublina o tegorocznej ofercie ubezpieczenia przed gradem jego 3-hektarowej plantacji borówki amerykańskiej.

Wielkość zacytowanej powyżej wartości polisy to 35%, którą płacić ma sadownik, bo resztę – 65% jest dopłatą ministerialną.

Producent podkreśla, iż choćby przy dopłatach państwowych składki stają się coraz trudniejsze do udźwignięcia dla wielu gospodarstw sadowniczych.

Kiedy rolnicy mogą się spodziewać realnej pomocy?

Resort rolnictwa zapowiada dalsze decyzje po zebraniu pełnych danych z komisji wojewódzkich. Rolnicy oczekują jednak przede wszystkim szybkiego działania, sprawnego szacowania strat i realnie dostępnych ubezpieczeń. Dla wielu gospodarstw najbliższe tygodnie będą najważniejsze nie tylko dla tegorocznych plonów, ale również dla dalszej stabilności produkcji.

Źródło: MRiRW

Idź do oryginalnego materiału