Ponad 20 ton mrożonych malin sprowadzanych z Ukrainy nie zostało dopuszczonych do obrotu na polskim rynku. Decyzję podjęła Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Powodem były nieprawidłowości dotyczące oznakowania produktu.
Ponad 20 ton malin z Ukrainy zatrzymanych. Towar nie trafi do obrotu w Polsce. Fot.: wygenerowane przez AI20 310 kg malin objętych zakazem
Decyzję wydał Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Lublinie. Kontrola dotyczyła partii mrożonych malin o łącznej masie 20 310 kg, importowanych z Ukrainy.
Inspektorzy zdecydowali, iż towar nie może zostać wprowadzony do obrotu na terenie Polski. Jak podano w komunikacie, przyczyną były nieprawidłowości w zakresie oznakowania.
Co istotne, decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności, co oznacza, iż zakaz obowiązuje bez oczekiwania na zakończenie ewentualnego postępowania odwoławczego.
Kontrole importowanej żywności są coraz częstsze
Przypadek malin z Ukrainy jest jednym z wielu transportów żywności sprawdzanych przez IJHARS na granicy i w miejscach kontroli importowej.
W pierwszej połowie 2026 roku inspektorzy skontrolowali ponad 45 tys. partii artykułów rolno-spożywczych sprowadzanych do Polski z zagranicy. Dla porównania w analogicznym okresie 2025 roku przeprowadzono kontrole 38 223 partii.
Oznacza to wyraźny wzrost liczby sprawdzanych transportów.
Jednocześnie większa liczba kontroli nie przełożyła się na większą liczbę zakazów. W pierwszym półroczu 2026 roku IJHARS wydała 35 decyzji zakazujących wprowadzenia do obrotu 56 partii produktów pochodzących z państw trzecich. Rok wcześniej było to 60 decyzji obejmujących 75 partii.
Ukraina wśród państw z największą liczbą zakwestionowanych partii
Z danych IJHARS wynika, iż w pierwszej połowie 2026 roku najwięcej decyzji dotyczących zakazu wprowadzenia produktów do obrotu obejmowało towary pochodzące z Ukrainy oraz Chin – po 7 partii.
Kolejne miejsca zajmowały Indie i Wietnam – po trzy partie. Po dwie zakwestionowane partie pochodziły natomiast m.in. z Turcji, Tajlandii, Brazylii, Republiki Południowej Afryki i Argentyny.
Najczęściej problemy dotyczyły takich grup produktów jak przetwory owocowe, jaja, przetwory warzywne, napoje bezalkoholowe, wino i piwo.
Nie każda nieprawidłowość oznacza zagrożenie dla zdrowia
W przypadku zatrzymanej partii malin służby wskazały na nieprawidłowości w oznakowaniu, a nie na obecność niedozwolonych substancji czy przekroczenia norm bezpieczeństwa żywności. To istotne rozróżnienie.
Kontrola jakości handlowej obejmuje bowiem nie tylko skład produktu, ale także jego prawidłowe oznaczenie, deklarowane pochodzenie, informacje przekazywane odbiorcy oraz zgodność towaru z wymaganiami określonymi w przepisach.
Jeżeli produkt nie spełnia tych wymagań, inspekcja może zdecydować o jego niedopuszczeniu do sprzedaży.
Kontrola importu ma znaczenie także dla polskich producentów
Dla krajowych plantatorów owoców miękkich kontrola importowanych produktów ma szczególne znaczenie. Polska jest jednym z ważnych producentów malin w Europie, a duże partie tańszego surowca sprowadzanego spoza Unii Europejskiej mogą wpływać na sytuację cenową na krajowym rynku.
Dlatego producenci od dawna zwracają uwagę nie tylko na wielkość importu, ale również na konieczność kontroli jakości, pochodzenia oraz prawidłowego oznakowania sprowadzanych produktów.
W tym przypadku ponad 20 ton malin z Ukrainy zostało zatrzymanych zanim towar trafił do obrotu w Polsce.

1 godzina temu















