Ponad metr brakującej szyny pod Łodzią. Pociąg Intercity zatrzymany awaryjnie

1 dzień temu

Awaryjny postój pociągu Intercity na trasie Lublin – Szczecin w województwie łódzkim był skutkiem poważnego uszkodzenia infrastruktury kolejowej. Maszynista zauważył ubytek w szynie o długości ponad metra i natychmiast zatrzymał skład. Służby kolejowe wykluczają sabotaż – najbardziej prawdopodobną przyczyną zdarzenia były silne mrozy.

Ubytek szyny zauważony w trakcie jazdy

Do zdarzenia doszło 6 stycznia po godzinie 13 w miejscowości Będzelin. Pociąg PKP Intercity relacji Lublin Główny – Szczecin Główny został zatrzymany po tym, jak maszynista dostrzegł brak fragmentu szyny.

Maszynista zatrzymał pociąg i zgłosił brak szyny. Okazało się, iż jest to ubytek o długości 112 centymetrów – poinformowała Katarzyna Michalska, rzeczniczka PLK S.A..

Skład przez pewien czas pozostawał w miejscu zdarzenia. Po wykonaniu prowizorycznej wstawki pociąg przejechał przez uszkodzony fragment z prędkością około 5 km/h, a następnie kontynuował jazdę. Opóźnienie wyniosło około 1,5 godziny.

Tor zamknięty, ruch jednotorowy

Uszkodzenie dotyczyło toru nr 2, który został czasowo wyłączony z eksploatacji. Ruch pociągów przekierowano na tor sąsiedni.

Tor, którego dotyczyło zdarzenie, został zamknięty. Ruch odbywa się po torze nr 1. Nie spodziewamy się dużych opóźnień – mogą one wynosić około pięciu minut – przekazała rzeczniczka PLK S.A.

Na miejscu interweniowały również służby ratunkowe, w tym Państwowa i Ochotnicza Straż Pożarna. Po godzinie 18 uszkodzona szyna została naprawiona i przywrócono ruch po obu torach.

Kolejarze wykluczają ingerencję osób trzecich

Początkowo pojawiały się pytania o możliwość celowego uszkodzenia infrastruktury. Zespół bezpieczeństwa PLK nie potwierdził jednak takiego scenariusza.

Zdarzenie nie było spowodowane udziałem osób postronnych. Sprawę wyjaśnia komisja kolejowa – podkreślają przedstawiciele zarządcy infrastruktury.

Wstępne ustalenia wskazują, iż najbardziej prawdopodobną przyczyną ubytku były bardzo niskie temperatury. W regionie notowano wówczas spadki temperatury sięgające choćby kilkunastu, a lokalnie blisko 20 stopni poniżej zera. Tego typu uszkodzenia szyn zdarzały się już wcześniej podczas silnych mrozów.

Fot. OSP Będzelin

Idź do oryginalnego materiału