Porsche AG w spirali spadkowej: Producent samochodów sportowych musiał dokonać cięć na wszystkich rynkach w pierwszej połowie roku – i w związku z tym sprzedał ponownie mniej samochodów. Od stycznia do czerwca firma z siedzibą w Stuttgarcie sprzedała na całym świecie nieco ponad 122 300 pojazdów, jak ogłosiła. To o 16 proc. mniej niż w pierwszej połowie 2025 r. Sytuacja uległa też nieznacznemu pogorszeniu w porównaniu z początkiem roku.
Według firmy, do kluczowych powodów należy zaliczyć zniesienie ulg podatkowych dla pojazdów elektrycznych i hybrydowych w USA oraz wysoki popyt na całkowicie elektryczny model Macan w tym samym okresie ubiegłego roku, kiedy model ten został wprowadzony na rynek. Dodatkowo, produkcja modeli Cayman i Boxster z silnikami spalinowymi zakończy się w październiku 2025 roku. Ta linia modelowa została wycofana z produkcji między innymi z powodu przepisów dotyczących cyberbezpieczeństwa. Nie ma bezpośrednich następców.
Nowy dyrektor generalny przedstawia strategię
Sprzedaż w pierwszej połowie roku była niższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, ale zgodna z naszymi oczekiwaniami, ogłosił dyrektor sprzedaży Matthias Becker (56). „Dostarczamy Cayenne Electric naszym klientom od końca czerwca i jesteśmy zadowoleni z pozytywnego odbioru ze strony dealerów”.
Becker pozostawił otwartą kwestię, jaki poziom sprzedaży ustabilizuje się w 2026 r. Zamiast tego odniósł się do październikowego dnia rynków kapitałowych, podczas którego nowy prezes Porsche, Michael Leiters (54), przedstawi swoją strategię dla firmy i gamy modeli.
Ujemne liczby we wszystkich regionach świata
Spadek był szczególnie widoczny po raz kolejny w Chinach: spółka zależna VW dostarczyła tam swoim klientom około 14 500 samochodów – o 32 proc. mniej niż w pierwszej połowie 2025 r. Jak podała firma, głównymi przyczynami spadku były utrzymujące się trudne warunki rynkowe oraz koncentracja na sprzedaży zorientowanej na wartość. To ostatnie oznacza między innymi, iż Porsche nie bierze udziału w wojnach cenowych w Chinach.
Ale sytuacja nie układa się dobrze również w żadnym innym regionie świata: po Chinach Porsche poniosło największe straty na rynkach zagranicznych i rozwijających się – w tym w Afryce , Ameryce Łacińskiej, Australii, Korei Południowej i Japonii (spadek o 18%). W największym regionie sprzedaży, Ameryce Północnej, sprzedaż spadła o 13% do nieco ponad 37 700 egzemplarzy. Sprzedaż spadła również w Niemczech (spadek o 6%) i w pozostałej części Europy (spadek o 14%).
Tylko 911 ze wzrostem
SUV Cayenne był najlepiej sprzedającym się modelem w pierwszej połowie roku – pomimo 9-procentowego spadku. Porsche sprzedało ponad 38 100 egzemplarzy. Spadek prawdopodobnie wynika również z wprowadzenia na rynek modelu elektrycznego, który jest w tej chwili dostarczany pierwszym klientom. Sprzedaż innych linii modelowych również spadła.
Wzrost odnotował jedynie klasyczny samochód sportowy 911, notując 19-procentowy wzrost. Łącznie klientom sprzedano ponad 30 500 pojazdów. Porsche nie podawało już oddzielnego zestawienia udziału pojazdów wyłącznie elektrycznych w całkowitej sprzedaży.
Dramatyczna sytuacja w Chinach
Sprzedaż spadała już w latach 2024 i 2025. W ubiegłym roku Porsche sprzedało nieco ponad 279 400 samochodów sportowych i SUV-ów. To o jedną dziesiątą mniej niż w 2024 roku i najniższy wynik od czasu pandemii koronawirusa w 2020 roku. Sytuacja w Chinach była i pozostaje szczególnie dramatyczna. Między 2021 a 2025 rokiem sprzedaż w Chińskiej Republice Ludowej spadła o ponad połowę.
Obserwatorzy i eksperci nie spodziewają się ożywienia na rynku chińskim w dającej się przewidzieć przyszłości. Wręcz przeciwnie, Porsche musi się dostosować – i ograniczyć własne struktury. Drugi pakiet oszczędnościowy, który prawdopodobnie obejmie dalsze redukcje zatrudnienia, jest spodziewany do końca lipca. Tymczasem spółka-matka Volkswagen AG planuje zwolnić 100 000 pracowników.

2 godzin temu













