Potężny pożar wybuchł nad ranem w miejscowości Jankowo w gminie Świątki. Ogień objął kompleks budynków gospodarczych, w których znajdowały się m.in. zboże, słoma, siano, sprzęt rolniczy oraz wyposażenie warsztatowe. Wysoka temperatura uszkodziła także stojące w pobliżu pojazdy, w tym kombajn Bizon i ciągnik rolniczy. Akcja strażaków trwała niemal osiem godzin.
Potężny pożar gospodarstwa. Spłonęły zabudowania, ogień uszkodził Bizona i ciągnik. Fot. KP PSP OlsztynPożar wybuchł przed świtem
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Olsztynie 18 sierpnia 2026 roku o godz. 4:32.
Po dotarciu pierwszych zastępów na miejsce potwierdzono, iż płonie kompleks zabudowań gospodarczych ułożonych w kształcie litery „L”. Sytuacja była poważna, ponieważ wewnątrz znajdowały się materiały łatwopalne oraz maszyny i wyposażenie gospodarstwa.
W budynkach przechowywane były m.in. zboże, słoma i siano w balotach, sprzęt rolniczy oraz wyposażenie warsztatowe.
Ogień zagroził kolejnym budynkom
Wysoka temperatura i rozwijający się pożar stanowiły zagrożenie również dla obiektów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie.
Na skutek oddziaływania temperatury uszkodzone zostały samochód osobowy, kombajn Bizon oraz ciągnik rolniczy.
Strażacy musieli jednocześnie prowadzić działania gaśnicze i zabezpieczać kolejne zabudowania przed przeniesieniem się ognia.
Pięć prądów wody i obrona domu
Ratownicy podali łącznie cztery prądy wody w natarciu na płonące budynki i pojazdy. Jednocześnie jeden prąd wody skierowano w obronie na zagrożony budynek mieszkalny oraz kolejny budynek gospodarczy.
Po opanowaniu głównego źródła ognia rozpoczęło się dokładne przeszukiwanie pogorzeliska.
Do rozbierania i przemieszczania spalonych elementów wykorzystano koparko-ładowarkę. Strażacy sprawdzali kolejne miejsca i dogaszali ukryte zarzewia ognia, które mogły doprowadzić do ponownego rozwoju pożaru.
34 strażaków walczyło z ogniem prawie osiem godzin
Akcja była długotrwała i wymagała zaangażowania znacznych sił.
W działaniach trwających niemal osiem godzin uczestniczyło dziewięć zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Łącznie w akcji brało udział 34 ratowników.
Skala pożaru była duża przede wszystkim ze względu na charakter zabudowań i znajdujące się w nich materiały. Zboże, słoma i siano sprzyjają szybkiemu rozwojowi ognia, a ich dogaszanie może trwać wiele godzin, ponieważ zarzewia pożaru mogą pozostawać ukryte głęboko wewnątrz pryzm i balotów.
Dzięki działaniom strażaków udało się opanować pożar i ochronić zagrożony budynek mieszkalny oraz kolejne zabudowania gospodarcze przed ogniem.

1 godzina temu














