Powrót wzrostów na rynku obligacji

6 godzin temu

Po nieudanym dla inwestorów lipcu, który kosztował uczestników funduszy obligacji skarbowych stratę średnio 2,1 proc., pierwszy tydzień sierpnia przyniósł spadek rentowności i wzrost cen. Powody do zadowolenia mają też posiadacze obligacji korporacyjnych oraz resort finansów.

Sprzedaż obligacji oszczędnościowych w lipcu wyniosła – według szacunków serwisu obligacje.pl – 9,8 mld zł, o 1,2 mld zł więcej niż w czerwcu i o 1,6 mld zł więcej niż przed rokiem. To także jeden z najlepszych miesięcy sprzedażowych w ogóle. Przyczyną zwiększonego zainteresowania mogła być zapadalność starszych serii, wzrost obaw o inflację (w lipcu notowania ropy na światowych rynkach ponownie rosły) oraz słaba oferta bankowa, która skłania część inwestorów indywidualnych do przeniesienia środków. Nie bez przyczyny największą w tej chwili popularnością (4 mld zł w lipcu) cieszą się obligacje roczne, które ze względu na konstrukcję (comiesięczna wypłata odsetek, relatywnie krótki okres inwestycji i stosunkowo niskie opłaty za przedterminowe umorzenie) mogą być traktowane jako zamiennik dla środków na kontach oszczędnościowych.

Po dość intensywnym, jak na standardy ostatnich miesięcy, lipcu, w sierpniu wystartowała póki co jedna emisja publiczna. Zapisy uruchomił Best, który dopuszcza możliwość zwiększenia oferty z 60 mln zł do 100 mln zł, jeżeli zainteresowanie dopisze.

Inwestorzy, także indywidualni, mogą z zainteresowaniem obserwować przebieg notowań obligacji Ghelamco, które przy wysokich – jak na warunki Catalyst – mocno zyskiwały w ostatnich tygodniach. Najdłuższa seria – GHE1128 – podrożała w lipcu z 70 proc. do 82,75 proc., co jest najwyższą ceną od publikacji raportu rocznego. Z kolei najkrótsze papiery (GHE0327) wyceniane są w okolicy 94 proc., co jest najwyższą ceną zapłaconą za nie na Catalyst od ponad roku. Jednak w ich wypadku wolumen był skromny. Przyczyny zainteresowania obligacjami Ghelamco należy szukać w ostatnim komunikacie spółki, która na początku lipca informowała o sprzedaży flagowego projektu, tj. kompleksu The Bridge w Warszawie. Dodatkowo branżowe raporty donosiły o wzroście popytu na powierzchnię biurową w Warszawie, z którego zaspokojeniem deweloperzy i właściciele budynków mają trudności.

Obligacje Ghelamco wciąż oferują inwestorom dwucyfrowe rentowności. Poszukujący innego rodzaju papierów mają od piątku nową możliwość – dwie serie o wartości 1,25 mld zł w piątek wprowadził do obrotu operator sieci Play.

Fundusze obligacji korporacyjnych osiągnęły w lipcu zerową stopę zwrotu, ale oczywiście wyniki poszczególnych funduszy odbiegają od średniej. W skali roku średnia stopa zwrotu spadła poniżej 5 proc. po raz pierwszy od ponad trzech lat, za co można obwiniać wahania na rynku obligacji skarbowych. Co prawda papiery skarbowe zwykle nie są trzonem portfeli funduszy korporacyjnych, ale często stanowią ich uzupełnienie w postaci poduszki płynnościowej. W lipcu notowania obligacji skarbowych wyraźnie spadały w reakcji na przecenę na światowych rynkach, ta zaś napędzana była rosnącymi cenami ropy. Na tle stopy zwrotu z funduszy obligacji skarbowych (średnio minus 2,1 proc. w lipcu) inwestorzy funduszy korporacyjnych i tak mieli powody do zadowolenia. Zgodnie z tą logiką, najwyższe wyniki zanotowały fundusze o najniższym udziale papierów skarbowych w aktywach.

Pierwszy tydzień sierpnia przyniósł odbicie na rynku obligacji skarbowych na świecie w ślad za spadkiem notowań ropy naftowej, która skupia na sobie uwagę inwestorów z całego świata. Umocnienie skarbówek nie było jednak na tyle mocne by rozwiać obawy o konsekwencje zbyt gwałtownie rosnącego zadłużenia.

Źródło: Michael / Ström Dom Maklerski / Emil Szweda

Idź do oryginalnego materiału