Kuratorkami wystawy są Natalia Budnik i Aneta Lehmann. Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki jest patronem honorowym wystawy.
Gdzie leży wspólny grunt?
Do kogo należy park?
Kiedy zieleń staje się miękka?
Co przesłania mgła?
Czy naturę można zaprojektować?
Nawierzchnia to płaszczyzna spotkania. Po niej się poruszamy i na niej przystajemy, żeby nawiązać relację z miejscem lub osobą. Czasem jest to bruk, kiedy indziej podmokła gleba lub zamarznięty kanał. Nawierzchnia wpływa na nasze zachowanie i na to, czy grunt może stać się wspólny. Jak wobec tego projektować przestrzenie publiczne? Jak myśleć o nich dziś, kiedy kontekstem są przyrodnicze i wspólnotowe niedobory? Czym jest, a czym może stać się współczesny miejski park?
W rysunkach architektonicznych nawierzchnia jest abstrakcyjną płaszczyzną. Kiedy plany przechodzą do realizacji, nawierzchnia multiplikuje się, nabiera odczuwalnej masy, pokrywa się fakturami i tworzy miejsca. Architektura pęcznieje, zyskuje piętra. Roślinność rozgałęzia się i wspina, nie zawsze zgodnie z planem. Powstają kolejne nawierzchnie: dla stóp ludzkich, owadzich, zwierzęcych. Ulice, place i parki, sadzawki. W tych przestrzeniach dzieje się codzienne życie.
W białym wnętrzu nowoporckiej łaźni spróbujmy pomyśleć o miejsko-przyrodniczych potencjałach. Może choćby je przetestujmy? Wystawa Poza nawierzchnią jest miejscem, w którym wydarzają się małe-wielkie sprawy. dzięki gestów artystycznych dialogujących z architekturą przywołuje wrażenia krajobrazowe. Tkaninowa rzeźba Michaliny Bigaj poddaje się ruchom powietrza i pracuje z wędrującym słońcem. Jej dzieła z cyklu Disingenuous nature zadają z kolei pytania o granice naturalności. Kompozycje zapachowe Aleksandry Cacha wprowadzają do wnętrza doświadczenie sekwencji czasowej i zmienność pór roku.
Grupa projektowa Centrala, korzystając z prowadzonych badań nad wodą, poszerza spektrum postrzegania mgły jako zjawiska atmosferycznego i lingwistycznego. W tekście Mateusza Salwy zagadnienie krajobrazu staje się czynnością, a dzielnica polem odkryć. Marta Urbańska kreśli zaś obraz tego, co składa się na codzienne życie miejskiej wspólnoty, zachęcając do aktywnego odbioru prac.
W przestrzeni wystawy obecne są też wątki ściśle architektoniczne. Wideo przygotowane przez kopenhaskie studio krajobrazu SLA pokazuje możliwości projektowania przyrody w warunkach miejskich. O tym, co wydarza się wysoko poza nawierzchnią i jakie relacje architektura może nawiązać z otoczeniem, niezmiennie opowiada wnętrze budynku autorstwa Jacka Dominiczaka.
Poza nawierzchnią sięga jednak dalej. Wokół budynku dawnej łaźni znajduje się wspólnotowy Stół portowy stworzony przez Piotra Jurka, a także instalacje-w-działaniu Natalii Budnik – Park w ruchu oraz Ogród we mgle.
Całość potraktujcie jako nawierzchnię do spędzania czasu: przysiadania, rozglądania się, odpoczynku lub pracy, wspólnego praktykowania krajobrazu. Wewnątrz i na zewnątrz.








