Pożyczyła 25 000 zł, kazali oddać ponad dwa razy tyle. Sąd to „przyklepał”, komornik chciał zabrać mieszkanie. Pozamiatane? Niekoniecznie

10 godzin temu

Pożyczyła 25 000 zł, a kazali jej oddać ponad 54 000 zł. Lichwa czy po prostu "taki mamy klimat"? W branży finansowej mówią, iż pacta sunt servanda. Pożyczkodawca nie chciał więc negocjować zmiany warunków umowy. Sprawa trafiła do sądu. Pożyczkodawca miał w ręku weksel in blanco podpisany przez dłużniczkę, więc sprawę wygrał. I zabrał się za... egzekucję długu poprzez zajęcie i sprzedaż mieszkania, w którym mieszkała dłużniczka. Pozamiatane? Wręcz przeciwnie.

Idź do oryginalnego materiału