PPL: Lotniska obsłużyły łącznie 66,26 mln pasażerów w 2025, 100 mln osiągną w 2035

5 godzin temu

Warszawa, 10.03.2026 (ISBnews) – Polskie lotniska obsłużyły łącznie 66,26 mln pasażerów w 2025 roku, podały Polskie Porty Lotnicze (PPL). Analizy IATA, przygotowane na zlecenie PPL, zakładają w wariancie bazowym, iż polskie lotniska obsłużą 73,3 mln pasażerów w 2026 roku. Szacunki zakładają także, iż w 2033 roku – w momencie otwarcia nowego centralnego lotniska budowanego w ramach projektu Port Polska – ruch pasażerski w kraju sięgnie ok. 95 mln osób. Historyczna bariera 100 mln pasażerów rocznie miałaby zostać przekroczona w 2035 roku.

„Rok 2025 zapisze się w historii jako absolutnie rekordowy dla polskich portów lotniczych, które urosły trzykrotnie szybciej niż rynek europejski. W ciągu dwunastu miesięcy rodzime lotniska obsłużyły łącznie 66 258 004 pasażerów. Najnowsze długoterminowe prognozy pokazują, iż to zaledwie początek i już w 2035 roku przekroczymy symboliczną barierę 100 mln pasażerów, a rynek cargo czekają wielokrotne wzrosty” – czytamy w komunikacie.

Zgodnie z najnowszymi analizami IATA, przygotowanymi na zlecenie Polskich Portów Lotniczych (PPL), tendencja wzrostowa utrzyma się w kolejnych latach. W wariancie bazowym, w 2026 roku polskie lotniska obsłużą 73,3 mln pasażerów, podano także.

„Skokowe wzrosty pojawią się w następnej dekadzie. Szacuje się, iż w 2033 roku – w momencie otwarcia nowego centralnego lotniska budowanego w ramach projektu Port Polska – ruch pasażerski w kraju sięgnie ok. 95 mln osób. Historyczna bariera 100 mln pasażerów rocznie zostanie przekroczona już w 2035 roku. Patrząc w jeszcze dalszej perspektywie, prognozy na 2060 rok zakładają osiągnięcie poziomu choćby 172 mln podróżnych” – czytamy dalej.

„Zakończyliśmy 2025 rok z wynikiem ponad 66 milionów obsłużonych pasażerów. Rośniemy wielokrotnie szybciej niż wynosi średnia europejska. Te rewelacyjne wyniki to ogromny powód do dumy, ale też twardy sygnał ostrzegawczy: zbliżamy się do granic przepustowości naszej infrastruktury. Dlatego konsekwentnie budujemy zintegrowany system, w którym silne lotniska regionalne współpracują z kluczowym
hubem. Aby sprostać przyszłym prognozom, musimy sprawnie przejść od modernizacji Lotniska Chopina do otwarcia nowego, centralnego lotniska w ramach projektu Port Polska. Nie mamy czasu do stracenia” – powiedział sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK Maciej Lasek, cytowany w komunikacie.

Prognozy nie uwzględniają obecnej eskalacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie.

„Oczywiście sytuacja na Bliskim Wschodzie jest niepokojąca pod wieloma względami. Również my jako branża lotnicza przyglądamy się tej sytuacji, też w jakiś tam sposób ją odczuwamy. Oczywiście dopiero w długim ujęciu będziemy w stanie zobaczyć jak ta sytuacja się rozwinie i jaki będzie miała realny wpływ długofalowy na lotnictwo. Ale to jest taka branża, która bardzo gwałtownie się podnosi po każdym kryzysie. Kryzys związany z COVID-19 pokazał, iż bardzo gwałtownie lotnisko wróciło na dobre tory rozwoju” – wskazał prezes PPL Łukasz Chaberski w kuluarach konferencji prasowej.

Ocenił, iż ruch, który w normalnej sytuacji przebiegałby w rejonie Bliskiego Wschodu, może zostać przeniesiony na inne destynacje.

„Spośród ponad 66,2 mln obsłużonych pasażerów, aż 63% (dokładnie 41 984 570 osób) to zasługa lotnisk regionalnych, które stanowią niezwykle silny fundament całego systemu. Pozostałe 37% ruchu wygenerowały lotniska zarządzane przez PPL (Lotnisko Chopina, Warszawa-Radom oraz Zielona Góra-Babimost), z których usług skorzystało łącznie 24 273 434 podróżnych” – wymieniono także.

„Dla Grupy PPL rok 2025 to nie tylko świetne wyniki operacyjne z rekordowym Lotniskiem Chopina na czele, ale przede wszystkim strategiczne przygotowanie do gigantycznego skoku w przyszłość. Patrzymy daleko naprzód. Z naszych prognoz wynika, iż w 2033 roku, gdy do gry wejdzie Port Polska, obsłużymy w kraju około 95 mln pasażerów. W PPL jesteśmy gotowi na to wyzwanie – zabezpieczyliśmy finansowanie naszych inwestycji, mamy jasną strategię zintegrowaną i planujemy dynamiczny rozwój nie tylko w segmencie pasażerskim, ale też w lotniczym cargo. Naszym celem jest stworzenie najsilniejszego ekosystemu lotniczego w naszej części Europy, który będzie stymulował rozwój PKB Polski oraz zapewniał naszym obywatelom łączność lotniczą zbliżoną do tej, jaką obserwujemy w najlepiej rozwiniętych gospodarkach świata” – zadeklarował Chaberski.

W ocenie prezes Związku Regionalnych Portów Lotniczych i Portu Lotniczego Łódź Anny Midery, blisko 42 mln pasażerów odprawionych w 2025 roku przez porty regionalne to dowód na to, jak potężnym kołem zamachowym polskiej gospodarki są regiony.

„Obsłużyliśmy ponad 63% całego ruchu lotniczego w kraju. Te liczby pokazują, iż polscy pasażerowie chcą latać blisko domu, a regiony potrafią tę potrzebę doskonale i efektywnie zaspokoić. Chcemy utrzymać tę dynamikę, dlatego tak ważna jest bliska, partnerska kooperacja całej branży i tworzenie ułatwień prawnych oraz inwestycyjnych, które pozwolą regionalnym portom bezpiecznie realizować prognozowane wzrosty” – wskazała Midera.

Transport air cargo w europejskiej sieci portów lotniczych wzrósł w 2025 roku o 3,2% (do prawie 15 mln ton) w porównaniu z rokiem 2024. W Polsce tonaż ten stanowi w tej chwili około 1,4% tego, co odprawia się w całej Unii Europejskiej. To pokazuje skalę wyzwań, ale i ogromny, wciąż niewykorzystany potencjał naszego kraju jako logistycznej bramy Wschód-Zachód. Prognozy długoterminowe dla polskiego cargo są jednak niezwykle optymistyczne. Zakładają, iż w 2032 roku obsłużone w Polsce zostanie 0,38 mln ton towarów. Przełom nastąpi w kolejnej dekadzie – granicę 1 mln ton przeładunków przekroczymy w okolicach 2041 roku. Z kolei w 2060 roku rynek ten ma urosnąć do 1,68 mln ton, podano także.

Polskie Porty Lotnicze (PPL) to spółka należąca do grupy kapitałowej CPK, odpowiedzialna za zarządzanie kluczową infrastrukturą lotniskową. W jego portfolio znajduje się Lotnisko Chopina w Warszawie, które od 90 lat jest największym portem lotniczym w Polsce. Spółka zarządza również Lotniskiem Warszawa-Radom i Portem Lotniczym Zielona Góra-Babimost oraz jest udziałowcem w 9 lotniskach regionalnych.

(ISBnews)

Idź do oryginalnego materiału