Prace nad sukcesją widać tylko w 1/3 rodzinnych firm deweloperskich

1 dzień temu

Jedynie 44 spośród 200 czołowych deweloperów mieszkaniowych w Polsce ma zagranicznych lub instytucjonalnych właścicieli, natomiast 156 z nich to firmy z polskim kapitałem prywatnym. W tej grupie u zaledwie 52 dostrzeżono oznaki trwających procesów sukcesyjnych, wynika z raportu przygotowanego przez ekspertów JLL Living oraz CRIDO.

Analitycy JLL podkreślają w raporcie, iż 74 firmy deweloperskie w badanej grupie są zarządzane przez osoby w wieku co najmniej 50 lat i nie ujawniły oficjalnych planów sukcesji (nie można jednak wykluczyć, iż takie działania są podejmowane). Do grupy tej należy 48 podmiotów będących w rękach osób w wieku od 50 do 60 lat oraz 26 firm kierowanych przez właścicieli będących powyżej 60. roku życia.

„Dla wielu z nich sprzedaż firmy strategicznemu inwestorowi będzie nie tylko najlepszą, ale często jedyną opcją na zabezpieczenie przyszłości firmy i korzystnego wyjścia z działalności. Sukcesja będzie szczególnym wyzwaniem zwłaszcza dla deweloperów mieszkaniowych działających we Wrocławiu, Warszawie i Krakowie, gdzie działa większość firm borykających się z tym problemem. Większość z nich to deweloperzy mieszkaniowi o umiarkowanej skali działalności, do około 400 mln zł wartości projektów w sprzedaży” – powiedziała Krystyna Pietruszyńska z JLL, cytowana w komunikacie towarzyszącym raportowi „Fuzje i przejęcia na rynku mieszkaniowym w Polsce”.

Dane JLL wskazują, iż polskie firmy rodzinne odgrywają kluczową rolę w sektorach budownictwa i obsługi rynku nieruchomości – odpowiadają one za ponad 70% generowanych przychodów. Podmioty te mają nie tylko istotny wpływ na branże budowlaną i rynek mieszkaniowy, ale również stanowią fundament polskiej gospodarki. Odgrywają też znaczącą rolę w zapewnianiu miejsc pracy.

„Aby utrzymać tę dynamikę i ciągłość funkcjonowania firm, konieczne jest przeprowadzenie złożonych i długotrwałych procesów sukcesyjnych. Niestety, w wielu przypadkach brakuje naturalnego następcy, chętnego i zdolnego do przejęcia sterów lub profesjonalnego planu przekazania władzy w ręce zewnętrznego zarządu. Dwie trzecie polskich firm rodzinnych jest zarządzane przez pierwsze pokolenie, dlatego sukcesja będzie w najbliższych latach istotnym wyzwaniem polskiej gospodarki, tym bardziej, iż o ile 85% nestorów planuje przekazanie firm rodzinnych następnemu pokoleniu, nie więcej niż 15% sukcesorów jest zainteresowanych ich przejęciem. Tworzy to ogromne ryzyko dla ciągłości funkcjonowania tych firm, ale jednocześnie stanowi wyjątkową okazję dla inwestorów strategicznych” – czytamy dalej.

Obecnie obowiązujące przepisy prawne sprzyjają procesom sukcesyjnym – przykładem jest wprowadzenie fundacji rodzinnej, która umożliwia uporządkowanie kwestii własnościowych i zarządzanie majątkiem rodzinnym w perspektywie wielopokoleniowej, zapewniając jednocześnie możliwość skorzystania z preferencji podatkowych.

„Fundacja rodzinna pełni wiele funkcji zabezpieczających biznes. Przede wszystkim pomaga zachować integralność firmy i majątku, a także chroni przed jego rozproszeniem czy to na skutek roszczeń zachowkowych, czy w związku z rozwodem lub powiększeniem rodziny. Fundacja umożliwia również zabezpieczenie części majątku przed ryzykami, które mogą wynikać z prowadzenia innych działalności niż deweloperska oraz związanymi z wierzycielami osobistymi – inaczej niż w przypadku spółki z.o.o., w fundacji rodzinnej nie można sprzedać ani zająć 'udziału’. Co więcej, dla kontrahentów czy banków fundacja często jest potwierdzeniem, iż dany biznes jest dojrzały i iż posiada określoną strategię rozwoju” – dodała Counsel w Kancelarii Prawnej CRIDO Katarzyna Żółcińska.

Źródło: ISBnews

Idź do oryginalnego materiału