Skarga pasażera za brak informacji o przekąskach w automacie może kosztować pracownika PKP Intercity utratę całej miesięcznej premii. Taka praktyka, stosowana w gdyńskim Zakładzie Północnym, stała się przedmiotem parlamentarnej interwencji.
Pretekst zamiast powodu
Posłanka Paulina Matysiak skierowała interwencję do prezesa PKP Intercity Janusza Malinowskiego, domagając się wyjaśnień w sprawie postępowań dyscyplinarnych wobec pracowników spółki. Impulsem były sygnały od zatrudnionych w Zakładzie Północnym w Gdyni, którzy informowali o masowym wszczynaniu postępowań wyjaśniających kończących się pozbawieniem premii regulaminowej.
Pracownicy przekazali posłom niepokojące informacje: podstawą do uruchamiania tych procedur bywają maile od pasażerów skarżących się na rzekomy brak uprzejmości, niewyrecytowanie określonego komunikatu podczas jazdy czy właśnie pominięcie informacji o automacie z przekąskami. Za takie przewinienia pracownicy tracą premię — składnik wynagrodzenia, który w wielu przypadkach stanowi istotną część ich miesięcznego budżetu.
Skala zjawiska pozostaje nieznana
Parlamentarzyści zwrócili uwagę, iż problem może wykraczać daleko poza jeden zakład. W interwencji zażądali danych obejmujących okres od grudnia 2025 do końca lutego 2026 roku — zarówno dla Gdyni, jak i dla wszystkich pozostałych oddziałów PKP Intercity w Polsce. Chodzi o konkretne liczby: ile postępowań wszczęto, ile zakończyło się odebraniem premii, w których zespołach zjawisko jest najczęstsze i jakie kategorie naruszeń dominują w uzasadnieniach decyzji.
Istotny jest też wymiar finansowy sprawy. Posłowie zapytali, jaką łączną kwotę spółka zaoszczędziła na odciętych prémiach — i co z tymi środkami zrobiła. To pytanie ma znaczenie nie tylko symboliczne: odpowiedź mogłaby ujawnić, czy pozbawienie premii pełni funkcję dyscyplinującą, czy może stało się narzędziem do regularnego obniżania kosztów pracy.
Atmosfera pracy pod presją
W ocenie pracowników mechanizm działa jak pułapka. Trudno z góry przewidzieć, które zachowanie zostanie zakwalifikowane jako podstawa do wszczęcia postępowania — skoro choćby drobne uchybienie proceduralne, niemające związku z bezpieczeństwem ani jakością podstawowej obsługi, może skończyć się finansową sankcją. Taka niepewność wpływa na atmosferę pracy i poczucie stabilności zatrudnienia.

5 dni temu