Największym hamulcem w stolarni na wymiar rzadko bywa maszyna. Zwykle jest nim droga, jaką musi pokonać informacja - od rozmowy z klientem, przez wizualizację i akceptację, po dane CAD/CAM i harmonogram produkcji. Na każdym z tych etapów te same wymiary i specyfikacje trafiają do systemu od nowa: przepisywane, korygowane, wysyłane mailem, drukowane. Właśnie tu rodzą się wąskie gardła, które potrafią rozciągnąć realizację zlecenia z czterech tygodni do trzech miesięcy.