
Europejskie mleczarstwo staje na krawędzi poważnych zmian, a nadchodzące miesiące przyniosą silne zaciśnięcie pasa w unijnych gospodarstwach. Połączenie katastrofalnych letnich anomalii pogodowych z gwałtownym skokiem kosztów utrzymania stad, uderzy w dynamikę produkcji pod koniec 2026 roku. Choć ceny w skupach drgnęły, to dla zmagających się z drożyzną hodowców wciąż za mało. W tle tych zawirowań otwiera się jednak nowa, intratna szansa dla producentów zza naszej wschodniej granicy.















