Projekt rządowy przepchnięty siłą. Rolnicy bez głosu na komisji ws. funkcji produkcyjnych wsi [wideo]

1 godzina temu
Zdjęcie: Projekt rządowy


Projekt rządowy kluczowej dla rolników ustawy górą: W Sejmie doszło do ostrego starcia w sprawie ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi. Podczas posiedzenia podkomisji nadzwyczajnej, które odbyło się w czwartek, 5 listopada 2026 roku, wyraźnie zarysowały się głębokie podziały polityczne i społeczna frustracja. Dominacja obozu władzy zdecydowała o losach kluczowych projektów, pozostawiając obecnych rolników bez możliwości zabrania głosu.

Rządowy projekt górą mimo braków merytorycznych

Głównym punktem obrad było rozpatrzenie dwóch równoległych projektów ustaw mających na celu ochronę gruntów rolnych i zabezpieczenie potencjału produkcyjnego wsi:

  • rządowego projektu (druk nr 3029),
  • prezydenckiego projektu (druk nr 3032).

Mimo sprzeciwu opozycji oraz głośnych głosów krytyki ze strony środowisk rolniczych, podkomisja – większością głosów 11 do 8 (przy 3 wstrzymujących się) – zdecydowała o nadaniu statusu projektu wiodącego propozycji rządowej. Organizacje rolnicze od samego początku głośno podnosiły zarzuty, iż przygotowany projekt rządowy nie uwzględnia wielu kluczowych rozwiązań niezbędnych do realnej ochrony gospodarstw przed presją inwestycyjną i degradacją ziemi. Choć wersja prezydencka odpowiadała na część tych postulatów, presja na jej priorytetowe potraktowanie została odrzucona przez obóz władzy.

Czytaj również:

Ochrona funkcji produkcyjnych wsi: Rządowy projekt ustawy nie uwzględnia wielu kluczowych postulatów środowiska rolniczego

Obóz władzy przeciwko stronie społecznej i ostre napięcia na sali

Posiedzenie przebiegło w atmosferze wysokiego napięcia. Na obrady przyjechali liczni przedstawiciele rolników i strony społecznej, którzy – jak sami podkreślali – pokonali setki kilometrów, licząc na to, iż ich uwagi zostaną wreszcie wysłuchane. Szybkie zamknięcie posiedzenia i przeforsowanie decyzji większością głosów obozu władzy wywołało jednak gwałtowny sprzeciw.

Rolnicy i parlamentarzyści opozycji nie kryli oburzenia, zarzucając rządzącym ignorowanie głosu branży. Największe emocje wzbudził fakt, iż przybyłym na salę rolnikom po raz kolejny nie pozwolono zabrać głosu, by mogli bezpośrednio przedstawić swoje obawy dotyczące luk w forsowanych przepisach.

– Przyjechaliśmy ponad 400 km, żeby zobaczyć jedno głosowanie i idziemy do domu. To jest niepoważne! My nie chcemy być waszymi zakładnikami – grzmieli uczestnicy posiedzenia, wskazując na całkowity brak realnego dialogu i ignorowanie postulatów środowiska.

Choć przewodniczący podkomisji przeprosił osoby czujące się zawiedzione przebiegiem spotkania i zapewnił, iż zgłaszanie uwag w trybie formalnym pozostaje otwarte, rolnicy obawiają się, iż bez uwzględnienia kluczowych postulatów ustawa nie zabezpieczy ich interesów. Kolejna odsłona legislacyjnego sporu odbędzie się już na forum Sejmu.

Poniżej fragment końcowy obrad Komisji (całość dostępna na stronie Sejmu):

Opracowanie Agro Profil. Źródło: Sejm RP

Idź do oryginalnego materiału