
Protest rolników 17 kwietnia mimo decyzji ministra pozostaje aktualny, choć resort zapowiedział wydłużenie terminów inwestycji z KPO. Rolnicy uznają jednak, iż zmiany są niewystarczające. Dlatego zapowiadają obecność w Warszawie i chcą bezpośredniej rozmowy z ministrem.
Protest rolników 17 kwietnia ma odbyć się w samo południe przed Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Organizatorzy podkreślają, iż decyzja o jego przeprowadzeniu nie uległa zmianie. Mimo komunikatu resortu rolnicy wskazują, iż problem przez cały czas istnieje, a ryzyko finansowe nie zostało rozwiązane.
Decyzja ministra i nowe terminy
Ministerstwo Rolnictwa poinformowało o wydłużeniu terminów realizacji inwestycji finansowanych z KPO. W komunikacie podkreślono chęć wsparcia beneficjentów.
„Wychodząc naprzeciw potrzebom rolników i przedsiębiorców postanowiłem wydłużyć końcowe terminy realizacji przedsięwzięć z KPO do 15 czerwca, żeby wnioskodawcy mogli je bezpiecznie zakończyć i rozliczyć. Robimy wszystko, aby maksymalnie wydłużyć czas na realizację tych inwestycji i jak najwięcej środków skierować do polskich rolników i przetwórców” – czytamy w komunikacie resortu.
Jednak decyzja nie rozwiewa wszystkich wątpliwości. przez cały czas nie wskazano, które dokładnie działania obejmuje wydłużenie oraz dlaczego wcześniejsze terminy były tak krótkie.
Protest rolników 17 kwietnia – mimo zmian
Protest rolników 17 kwietnia 2026 r. w Warszawie pozostaje aktualny, ponieważ rolnicy uznają, iż wydłużenie do połowy czerwca nie rozwiązuje problemu. W ich ocenie inwestycje budowlane wymagają więcej czasu.
W stanowisku przedstawicieli środowiska rolniczego podkreślono, iż decyzja nie odpowiada realiom prowadzenia prac. Wskazano również, iż w ramach jednej interwencji funkcjonuje wiele działań, a nie wszystkie zostały objęte zmianami.
Rolnicy domagają się wydłużenia terminu realizacji inwestycji budowlanych co najmniej do końca lipca. Uważają, iż taki okres pozwoli zakończyć projekty bez pośpiechu oraz bez ryzyka błędów formalnych.
Głos rolników: to wciąż za mało
Rolnicy podkreślają, iż problem zgłaszali od wielu miesięcy, jednak decyzje zapadły zbyt późno.
W przekazanym stanowisku wskazują jasno:
„Nie wskazano, jakich konkretnie działań dotyczy wydłużenie, choć w samej interwencji jest ich kilka. przez cały czas stoimy na stanowisku, iż termin realizacji inwestycji powinien zostać wydłużony do 31 lipca„.
Zwracają także uwagę na konsekwencje krótkich terminów:
„Ten termin pozwoli beneficjentom zrealizować projekty bez pośpiechu, bez naginania rzeczywistości i bez stresu. Dzięki temu środki zostaną lepiej wykorzystane„.
Jednocześnie rolnicy podkreślają, iż nie chcą konfliktu, ale rozmowy. Deklarują gotowość spotkania z ministrem i przedstawienia sytuacji bezpośrednio.
Także minister Stefan Krajewski deklaruje jak zwykle gotowość do rozmów z rolnikami:
„Oczywiście prawo do strajku każdy obywatel posiada. Staramy się rozmawiać z rolnikami, z przetwórcami. Jutro o ile też będę miał tutaj możliwość, postaram się spotkać z osobami protestującymi, poznać ich punkt widzenia i porozmawiać o tym, co jeszcze możemy zrobić dobrego by to procedowanie wniosków. Najważniejsze jest to, by żadne euro nie zostało zmartowane. Zeby pieniądze nie wróciły do budżetu i żeby mogły te pieniądze pracować na rzecz polskich rolników, polskich rybaków, przetwórców. Będą też one służyć ostatecznie naszym konsumentom„.
Presja czasu i ryzyko strat
Problem dotyczy głównie inwestycji budowlanych, takich jak magazyny czy przetwórnie. Takie projekty wymagają czasu, a warunki pogodowe dodatkowo utrudniły ich realizację.
Mroźna zima oraz przymrozki sprawiły, iż wiele prac nie mogło się rozpocząć zgodnie z planem. Dodatkowo, o czym pisaliśmy na naszych łamach, część rolników podpisała umowy dopiero jesienią 2025 r., co jeszcze bardziej skróciło realny czas realizacji.
Dlatego rolnicy wskazują na ryzyko utraty płynności finansowej. W przypadku niedotrzymania terminów będą musieli zwrócić zaliczki, a inwestycje pozostaną niedokończone.
Protest rolników 17 kwietnia się odbędzie!
Protest rolników 17 kwietnia mimo decyzji ministra pozostaje aktualny, ponieważ rolnicy uznają wprowadzone zmiany za niewystarczające. Domagają się dłuższych terminów i jasnych zasad realizacji inwestycji. Jednocześnie deklarują gotowość do rozmów, ponieważ chcą znaleźć rozwiązanie, które pozwoli bezpiecznie zakończyć projekty i wykorzystać środki z KPO.
Źródło: Wspólna Rola

2 godzin temu






