6 km pod oceanem. Japonia chce wydobywać metale ziem rzadkich z dna Pacyfiku
Japonia przygotowuje kolejny etap projektu wydobycia metali ziem rzadkich z dna Pacyfiku w rejonie wyspy Minamitorishima. Złoża znajdują się na głębokości około 6000 m, czyli niemal 19 tys. stóp pod powierzchnią oceanu. To jeden z najgłębszych projektów wydobywczych tego typu, jaki kiedykolwiek poddano próbom.

Projekt ma umożliwić stworzenie alternatywnego źródła metali ziem rzadkich dla Japonii oraz szerszego, bardziej zdywersyfikowanego łańcucha dostaw.
Technologia jest kluczowym elementem przedsięwzięcia. Podczas testów w styczniu i lutym 2026 r. statek wiertniczy Chikyu prowadził pobór osadów przez przewód o długości około 5,6 km. Z dna wydobyto około 50 t osadu zawierającego metale ziem rzadkich. Operacja została przeprowadzona na obszarze japońskiej wyłącznej strefy ekonomicznej.
Surowiec stanowi rzadkoziemny osad denny, który trzeba pobrać z dna, wprowadzić do systemu transportowego i następnie przetworzyć. Dotychczasowy test był demonstracją technologii, ale następny etap ma mieć znacznie większą skalę. W lutym 2027 r. planowany jest test systemu zdolnego do podnoszenia do 350 t osadu dziennie. Po jego zakończeniu do marca 2028 r. ma powstać analiza wykonalności i opłacalności produkcji.
Według danych opublikowanych w lipcu około 54% zawartości pierwiastków ziem rzadkich w pobranym materiale stanowiły pierwiastki średnie i ciężkie. Należą do nich m.in. dysproz i inne REE wykorzystywane w wysokowydajnych magnesach, elektronice oraz napędach elektrycznych.
Źródło: Interesting Engineering, 14.08.2026

335 m wysokości i 79 mln mł narzutu. Tak rośnie przyszła najwyższa zapora świata
Budowana na rzece Wachsz w Tadżykistanie zapora Rogun osiągnęła przed terminem rzędną 1155 m n.p.m. To kolejny etap wznoszenia konstrukcji, która po ukończeniu ma mieć 335 m wysokości i stać się najwyższą zaporą narzutową na świecie.
Podana wartość nie oznacza wysokości budowli, ale położenie jej korpusu względem poziomu morza. Osiągnięcie nowej rzędnej ma pozwolić na podniesienie zwierciadła zbiornika do 1140 m n.p.m. Wyższy poziom piętrzenia zwiększy spad hydrauliczny dostępny dla hydrozespołów uruchomionych jeszcze podczas budowy obiektu.
Korpus tworzą rdzeń uszczelniający, strefy filtracyjne i pryzmy podporowe. Skalę konstrukcji pokazują jej docelowe parametry: 335 m wysokości, 79 mln mł materiału w korpusie, około 1,8 km szerokości u podstawy, 612 m długości i 20 m szerokości korony.
Szczególnie rozbudowany jest zakres robót fundamentowych i uszczelniających. Fundament rdzenia wykonano z 293 446 mł betonu. Wzmocnienie iniekcyjne podłoża objęło 3359 otworów, natomiast przesłonę przeciwfiltracyjną formowano przy użyciu 125 otworów iniekcyjnych o głębokości od 44 do 149 m.
Elektrownia ma docelowo dysponować sześcioma hydrozespołami po 630 MW, czyli łączną mocą 3780 MW. Prognozowana średnia produkcja wynosi około 14,4 TWh rocznie. Zbiornik o pojemności 13,3 kmł będzie również regulował przepływy w kaskadzie rzeki Wachsz.
Źródło: Bank Światowy, Prezydent Republiki Tadżykistanu, AIIB, 07.09.2026

Zbiornik Kamieniec Ząbkowicki. Kiedy rozpoczną się odwierty?
Do 25 października 2026 r. Minister Klimatu i Środowiska ma wydać rozstrzygnięcie w sprawie zatwierdzenia projektu robót geologicznych dla planowanego zbiornika Kamieniec Ząbkowicki na Nysie Kłodzkiej. Po uzyskaniu tej decyzji możliwe będzie rozpoczęcie badań i odwiertów w terenie.
Wody Polskie informują, iż postępowanie uznano za szczególnie skomplikowane ze względu na obszar oraz zakres planowanej inwestycji. Badania mają określić warunki geologiczno-inżynierskie, które będą podstawą dalszego projektowania zbiornika i oceny możliwości jego realizacji. Odwierty zaplanowano na działkach w dwóch gminach powiatu ząbkowickiego: Bardo oraz Kamieniec Ząbkowicki. Obejmą obręby Bardo, Dzbanów, Janowiec i Przyłęk, a także Kamieniec Ząbkowicki I, Ożary, Pilce, Sosnowa, Suszka i Śrem. Stronami postępowania są Wody Polskie, jako wnioskodawca, oraz właściciele i wieczyści użytkownicy nieruchomości objętych planem badań.
Umowę na przygotowanie dokumentacji projektowej podpisano w październiku 2025 r.; jej wartość przekracza 68 mln zł. Według ówczesnych założeń dokumentacja ma być gotowa w 2027 r.
Zbiornik ma mieć maksymalną pojemność 104 mln mł i zalew o powierzchni około 1000 ha. W planach są zapora o długości 2,3 km i wysokości 19 m oraz mała elektrownia wodna o mocy 2 MW. Obiekt ma wejść w skład kaskady Nysy Kłodzkiej. Koszt inwestycji oszacowano na około 1,3 mld zł.
Źródło: Wody Polskie, inzynieria.com, 10.09.2026

Wiercenie na 1460 m. Co kryje się pod Wielkopolską?
We Wrześni rozpoczynają się prace przy otworze badawczym GT-1, który ma rozpoznać występowanie i parametry wód termalnych. Otwór osiągnie głębokość około 1460 m. Dopiero wyniki badań hydrogeologicznych pokażą, czy zasoby można wykorzystać w lokalnym systemie ciepłowniczym.
Jak podaje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, prace mają określić warunki występowania wód termalnych oraz ich parametry. Prognozowana temperatura wynosi 53-54°C, jednak wartość ta wymaga potwierdzenia po wykonaniu otworu. O przydatności ujęcia zdecydują przede wszystkim wydajność eksploatacyjna, temperatura i adekwatności fizykochemiczne wody.
Zakres projektu obejmuje wykonanie otworu badawczego Września GT-1 do około 1460 m, przeprowadzenie badań i pomiarów hydrogeologicznych, ocenę możliwości wykorzystania zasobów geotermalnych, zaś zakończenie prac wiertniczych w lutym 2027 r.
Koszt przedsięwzięcia wynosi 10,37 mln zł netto, z czego 10,27 mln zł stanowi dofinansowanie. Wiercenie ma charakter rozpoznawczy i nie przesądza o budowie instalacji geotermalnej. Podstawowym ryzykiem jest uzyskanie wody o zbyt niskiej temperaturze lub niewystarczającej wydajności. Znaczenie będą miały również mineralizacja i skład chemiczny, wpływające na sposób eksploatacji przyszłego ujęcia.
W Wielkopolsce realizowanych jest pięć podobnych projektów. W całym kraju zakończono dotąd 13 przedsięwzięć poszukiwawczych: 11 otworów oceniono jako pozytywne, a dwa jako negatywne.
Źródło: Ministerstwo Klimatu i Środowiska, 14.09.2026

S6 i elektrownia jądrowa: kolumny i pale pod drogą
Wojewoda pomorska wydała decyzję ZRID dla pozostałej części drogi krajowej Lubiatowo–DW213. Tym samym robotami objęto cały pierwszy odcinek trasy, która połączy przyszłą elektrownię jądrową Lubiatowo-Kopalino z drogą ekspresową S6.
Odcinek Lubiatowo–DW213 ma 11,2 km długości. Od kwietnia 2026 r. prace realizowane są na pięciokilometrowej „ostatniej mili”, prowadzącej do placu budowy elektrowni. Zaawansowanie robót przekroczyło 9%.
Jak podaje GDDKiA, zakres prac obejmuje wymianę gruntów słabonośnych, wzmacnianie podłoża kolumnami przemieszczeniowymi i palami, wykonywanie nasypów, wykopów i rowów, a także przygotowanie warstwy mrozoochronnej oraz ulepszonego podłoża.
W rejonie Kanału Biebrowskiego wykonano fundamenty podpór mostu. Po uzyskaniu ZRID wykonawca przygotowuje się do rozpoczęcia robót na pozostałych 6 km. Wartość kontraktu przekracza 177 mln zł, a zakończenie całego odcinka zaplanowano na II kwartał 2028 r.
Cała nowa trasa będzie miała około 26 km. Drugi odcinek, od DW213 do węzła Łęczyce na S6, liczy 15 km i kosztuje blisko 200 mln zł. Decyzja ZRID dla tego fragmentu spodziewana jest na przełomie III i IV kwartału 2026 r., natomiast zakończenie robót – w IV kwartale 2028 r.
Droga klasy GP powstanie w nowym śladzie, w przekroju 1 × 2. Jej nawierzchnia zostanie przystosowana do ruchu pojazdów o nacisku 11,5 t na oś.
Źródło: GDDKiA, 17.09.2026

CPK: 94 pale pod terminalem w badaniach
Zakończenie próbnego palowania oznacza przejście do kolejnego etapu przygotowania fundamentów głębokich terminala pasażerskiego. 94 wykonane pale, w tym elementy kotwiące, są w tej chwili poddawane badaniom i próbom obciążeniowym. Wyniki mają zweryfikować zachowanie konstrukcji pod obciążeniem i potwierdzić założenia przyjęte dla warunków gruntowych.
Próbne elementy nie są jeszcze docelowymi fundamentami całego terminala. Ich zadaniem jest sprawdzenie parametrów przyjętego rozwiązania przed rozpoczęciem zasadniczych robót.
Docelowo przewidziano wykonanie ponad 8000 pali i kolumn o długości od 9 do 30 m. Łączna długość elementów wzmacniających podłoże przekroczy 140 km.
W zależności od warunków i lokalizacji stosowane będą różne technologie: pale wiercone w rurze osłonowej, pale CFA i kolumny DSM.
Elementy będą tworzyć fundamenty pośrednie, przekazujące obciążenia terminala na głębiej położone warstwy gruntu o odpowiedniej nośności.
Roboty fundamentowe mają być prowadzone etapami wraz z postępem budowy terminala. Ich zakończenie przewidziano na przełom 2027 i 2028 r. Kontrakt na fundamenty ma wartość około 146 mln zł brutto.
Równolegle przygotowywane jest postępowanie na budowę samego terminala. Pięć konsorcjów zostało zaproszonych do złożenia ofert, a podpisanie umowy planowane jest na przełom 2026 i 2027 r.
Źródło: Port Polska, 18.09.2026















