Poniedziałek 9 lutego 2026 roku przyniósł jedną z najważniejszych wiadomości dla polskiego rynku kapitałowego w ostatnich latach. Międzynarodowe konsorcjum z udziałem FedEx, Advent International, A&R Investments oraz PPF Group ogłosiło warunkowe porozumienie w sprawie przejęcia 100% akcji InPost za 15,60 euro za walor, co wycenia spółkę na 7,8 miliarda euro. Informacja ta natychmiast odbiła się szerokim echem na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie indeks WIG20 kontynuuje trend wzrostowy, a nastroje inwestorów pozostają wyraźnie pozytywne.
Transakcja dekady w polskim biznesie
Ogłoszone w poniedziałek rano porozumienie stanowi kulminację spekulacji, które narastały od kilku tygodni. Konsorcjum złożone z funduszu private equity Advent International, amerykańskiego giganta logistycznego FedEx, A&R Investments (spółki kontrolowanej przez Rafała Brzoskę) oraz czeskiej grupy PPF zamierza przeprowadzić wezwanie na wszystkie akcje InPostu notowanego na giełdzie Euronext Amsterdam.
Struktura udziałów po zamknięciu transakcji przedstawia się następująco: Advent International oraz FedEx obejmą po 37% akcji, A&R Investments zachowa 16%, natomiast PPF Group otrzyma 10% udziałów. Zakończenie całego procesu planowane jest na drugą połowę 2026 roku, pod warunkiem uzyskania niezbędnych zgód regulacyjnych oraz przekroczenia progu akceptacji na poziomie 80% akcji objętych wezwaniem.
Oferowana cena 15,60 euro za akcję oznacza premię wynoszącą około 50% względem kursu z 2 stycznia 2026 roku oraz 53% w stosunku do trzymiesięcznej średniej notowań. Reakcja rynku była natychmiastowa – w poniedziałek na giełdzie w Amsterdamie akcje InPostu wzrosły o niemal 14%, osiągając poziom 15,11 euro, co zbliża je do ceny zaproponowanej w wezwaniu.
Paradoks wyceny – spółka większa, a cena niższa
Analitycy i komentatorzy rynkowi zwracają uwagę na intrygujący aspekt transakcji. Zaproponowana cena 15,60 euro jest o 40 eurocentów niższa niż cena w ofercie publicznej z stycznia 2021 roku, kiedy InPost debiutował na amsterdamskim parkiecie po 16 euro za akcję. Paradoks polega na tym, iż spółka w ciągu pięciu lat znacząco urosła – zarówno pod względem skali działalności, jak i wyników finansowych.
W momencie wchodzenia na giełdę InPost generował roczny zysk netto na poziomie około 350 milionów złotych (za 2020 rok). Tymczasem w 2024 roku spółka osiągnęła już 1,2 miliarda złotych zysku, co oznacza ponad trzykrotny wzrost. Sieć paczkomatów rozrosła się do ponad 61 tysięcy urządzeń w dziewięciu krajach europejskich, a wolumen obsługiwanych przesyłek wzrósł czterokrotnie.
Hein Pretorius, przewodniczący rady nadzorczej InPost, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej wyjaśniał tę rozbieżność zmianą warunków rynkowych: „IPO miało miejsce w innych okolicznościach, a biznes od tego czasu znacząco się zmienił„. Argument ten odnosi się do zaostrzenia konkurencji na rynku krajowym, szczególnie ze strony Allegro, które systematycznie rozbudowuje własną sieć automatów paczkowych, a także do wyższych kosztów finansowania i ogólnego spowolnienia sektora spółek wzrostowych w Europie po 2022 roku.
InPost pozostaje polski – deklaracje zarządu i inwestorów
Jednym z kluczowych przekazów towarzyszących ogłoszeniu transakcji jest zapewnienie o utrzymaniu polskiego charakteru spółki. Rafał Brzoska, założyciel i CEO InPost Group, w oświadczeniu opublikowanym na platformie X podkreślił: „Nasza główna siedziba, marka, kadra zarządzająca oraz najważniejsze kompetencje innowacyjne pozostaną w Polsce, która przez cały czas będzie stanowić centrum realizacji skutecznej strategii Grupy. Oznacza to też, iż m.in. rekordowe podatki przez cały czas będą płacone w Polsce.„
Michael Rouse, odpowiedzialny za międzynarodowy rozwój InPostu, zaznaczył podczas konferencji, iż InPost i FedEx pozostaną niezależnymi konkurentami w swoich segmentach rynkowych. Współpraca będzie realizowana na zasadach rynkowych (arm’s length), a po zamknięciu transakcji zostaną zawarte osobne umowy komercyjne regulujące zakres partnerstwa.
Logika strategiczna transakcji wydaje się jasna. InPost dysponuje jedną z najgęstszych w Europie sieci „ostatniej mili” opartej na paczkomatach, które radykalnie obniżają koszty dostawy. FedEx natomiast to globalny gigant logistyczny z siecią obejmującą 220 krajów, 3 miliony klientów korporacyjnych i 225 milionów odbiorców końcowych. Połączenie tych kompetencji może otworzyć europejskim sprzedawcom e-commerce drogę do łatwiejszego eksportu poza kontynent, a globalnym klientom FedExu zapewnić konkurencyjne rozwiązania dostawy w Europie.
Warszawski parkiet reaguje pozytywnie
Mimo iż InPost nie jest notowany bezpośrednio na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, informacja o transakcji wywołała wyraźne ożywienie nastrojów wśród krajowych inwestorów. Jest to bowiem jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek technologicznych, a jej losy są ściśle obserwowane przez uczestników rynku.
W poniedziałek indeks WIG20 kontynuuje trend wzrostowy. Według najnowszych danych, indeks dwudziestu największych spółek zyskuje na wartości, podobnie jak szeroki rynek reprezentowany przez segmenty spółek średnich i mniejszych. W piątek 6 lutego WIG20 zamknął się na poziomie 3392,41 punktu, notując wzrost o 0,64%. W poniedziałek rano indeks oscylował w okolicach 3398 punktów, co wskazuje na utrzymującą się pozytywną dynamikę.
Analitycy techniczni zwracają uwagę, iż rosnące średnie kroczące znajdują się znacznie poniżej bieżącego poziomu notowań kontraktów na WIG20, co potwierdza siłę trwającego trendu wzrostowego. Jednocześnie wskazują, iż przebicie psychologicznej bariery 3500 punktów będzie wymagało zdecydowanie silniejszego impulsu kupującego.
Dane makroekonomiczne wspierają nastroje
Pozytywne nastroje na warszawskim parkiecie wzmacniają najnowsze dane makroekonomiczne opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny. W poniedziałek GUS ogłosił, iż przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej w IV kwartale 2025 roku wyniosło 9197,79 złotych, co oznacza wzrost o 8,5% w ujęciu rocznym. To pierwszy raz, gdy przeciętna płaca przekroczyła granicę 9 tysięcy złotych.
Choć dynamika wzrostu płac stopniowo słabnie w porównaniu z okresem szczytowej inflacji (w 2023 roku przekraczała dwucyfrowe wartości), rynek pracy pozostaje relatywnie silny. Dla spółek giełdowych oznacza to potencjalne wsparcie popytu konsumpcyjnego, choć jednocześnie utrzymującą się presję kosztową, szczególnie w sektorach pracochłonnych takich jak handel detaliczny czy logistyka.
PKN Orlen zapowiada odpis 2,5 miliarda złotych
Wśród wydarzeń korporacyjnych istotnych dla rynku należy odnotować komunikat PKN Orlen dotyczący planowanego odpisu aktualizującego wartość aktywów. Spółka poinformowała, iż w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za IV kwartał 2025 roku dokona odpisu o łącznej wysokości 2,5 miliarda złotych.
Odpis dotyczy przede wszystkim projektu Nowa Chemia w segmencie Downstream (2,2 miliarda złotych) oraz aktywów wydobywczych w segmencie Upstream (około 0,3 miliarda złotych). Projekt Nowa Chemia, inicjowany jeszcze za czasów poprzedniego zarządu, miał na celu dywersyfikację działalności koncernu w kierunku petrochemii, jednak zmiana warunków rynkowych wymusiła weryfikację jego wartości bilansowej.
Orlen podkreśla, iż korekta ma charakter wyłącznie księgowy i nie wpływa bezpośrednio na przepływy operacyjne spółki. Ostateczny raport finansowy za IV kwartał zostanie opublikowany 19 lutego 2026 roku. Mimo zapowiedzi odpisu, akcje Orlenu w poniedziałek notowały wzrosty, co może wskazywać, iż rynek już wcześniej zdyskontował tę informację.
Bank Millennium z mocnymi wynikami
Pozytywnym akcentem w sektorze bankowym okazały się wyniki Banku Millennium za IV kwartał 2025 roku. Zgodnie z opublikowanym raportem, zysk netto grupy wyniósł 347 milionów złotych, co oznacza wzrost o ponad 100% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego (173 miliony złotych w IV kwartale 2024 roku). Wynik ten przekroczył oczekiwania analityków, którzy prognozowali zysk na poziomie około 320 milionów złotych.
Wskaźnik rentowności kapitału własnego (ROE) w IV kwartale osiągnął poziom 14,4%, co plasuje Millennium w czołówce polskiego sektora bankowego. Za cały 2025 rok grupa wypracowała zysk netto w wysokości około 1,2 miliarda złotych, co stanowi wzrost o 67% rok do roku.
Bank utrzymał stabilną strukturę przychodów zarówno odsetkowych, jak i prowizyjnych, przy jednoczesnym ograniczeniu rezerw na ryzyko kredytowe. Wskaźnik kredytów niepracujących (NPL) pozostał poniżej 4%, co świadczy o dobrej jakości portfela kredytowego. Aktywność klientów, szczególnie w zakresie usług cyfrowych, utrzymuje się na wysokim poziomie.
Perspektywy dla polskiego rynku kapitałowego
W szerszym kontekście transakcja na InPoście oraz pozytywne wyniki spółek giełdowych wpisują się w dyskusję o przyszłości polskiego rynku kapitałowego. Ministerstwo Aktywów Państwowych finalizuje prace nad listą spółek, które mają trafić do Agencji Rozwoju Przemysłu, analizując jednocześnie możliwości ich przyszłych ofert publicznych. Tego typu działania mogą w dłuższym horyzoncie zwiększyć liczbę emitentów na GPW i poprawić płynność rynku.
Dla inwestorów najważniejsze pozostaną jednak szczegóły dotyczące jakości wprowadzanych aktywów oraz sposobu przygotowania spółek do funkcjonowania na rynku publicznym. Doświadczenia z przeszłości pokazują, iż same polityczne deklaracje nie wystarczą – rynek oczekuje transparentności, profesjonalnego ładu korporacyjnego i realnych perspektyw wzrostu.
Tymczasem przypadek InPostu – choć spółka opuszcza parkiet – może paradoksalnie działać inspirująco na inne polskie firmy technologiczne. Pokazuje bowiem, iż budowane w Polsce innowacje w obszarze e-commerce i logistyki są doceniane przez globalnych graczy i mogą osiągać wyceny liczone w miliardach euro.
Podsumowanie
Poniedziałkowa sesja na GPW przebiega pod znakiem optymizmu, napędzanego zarówno spektakularną transakcją na InPost, jak i solidnymi wynikami spółek krajowych oraz pozytywnymi danymi makroekonomicznymi. Indeks WIG20 utrzymuje trend wzrostowy, choć analitycy podkreślają, iż przebicie poziomu 3500 punktów będzie wymagało dodatkowych impulsów.
Transakcja przejęcia InPostu przez konsorcjum Advent-FedEx-A&R-PPF zamyka pewien rozdział w historii jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek, ale jednocześnie otwiera nowe możliwości ekspansji na rynki globalne. Czy obietnice utrzymania polskiego charakteru spółki zostaną dotrzymane, pokażą najbliższe miesiące i lata. Na razie rynek przyjął wiadomość z wyraźnym entuzjazmem, a akcje InPostu w Amsterdamie zbliżyły się do ceny zaproponowanej w wezwaniu.
Źródła: InPost, XTB, Rzeczpospolita, PAP Biznes

1 dzień temu








