Przemysł zaskakuje na plus, ale ceny producentów biją na alarm

lewiatan.org 2 godzin temu
Zdjęcie: mariusz20


Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana

Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła we wrześniu o 4,6% r/r i wyraźnie przebiła oczekiwania rynku, który zakładał wzrost o około 3%. To tym lepszy wynik, iż wrzesień ubiegłego roku był dla przemysłu bardzo mocny, a produkcja wzrosła wtedy o 7,4%. Przemysł więc nie słabnie, mimo iż nastroje od ponad roku są słabe, a to przez dynamizm sytuacji geopolitycznej i wynikające z tego zawirowania.

Tym źródłem wzrostu są inwestycje. Najmocniej rosła naprawa, konserwacja i instalowanie maszyn, o 23%, produkcja pozostałego sprzętu transportowego, gdzie mieści się część przemysłu zbrojeniowego o 20%, urządzeń elektrycznych o 15%, elektroniki o 13%, oraz maszyn o 11%. To w dużej mierze efekt rozliczania środków z Krajowego Planu Odbudowy, które wymusza domykanie projektów w tym roku oraz rosnących wydatków na obronność.

Po drugiej stronie mamy branże bardziej zależne od konsumenta i koniunktury na zachodzie. Produkcja odzieży spadła o 15%, mebli o 7%. To już kolejne miesiące spadku tych dwóch kategorii produkcji. Przemysł jedzie więc dziś na dwóch prędkościach. Tę szybszą wyznaczają przede wszystkim pieniądze publiczne i unijne.

Mniej optymistycznie wyglądają dane o cenach. Ceny producentów wzrosły we wrześniu o 6,1% r/r, najmocniej od kwietnia 2023 r. Jednocześnie GUS podniósł dane za sierpień z 4,2% do 4,8%. W ciągu zaledwie trzech miesięcy dynamika cen w przemyśle wzrosła ponad trzykrotnie. Odpowiadają za to przede wszystkim droższa ropa, paliwa i energia, ale znaczenie ma również niska baza z ubiegłego roku, kiedy ceny producentów spadały.

Dla konsumentów jest to sygnał ostrzegawczy. Koszty ponoszone przez firmy z pewnym opóźnieniem trafiają do cen towarów i usług. Dziś inflację konsumencką tłumi przede wszystkim czasowa obniżka podatków na paliwa. Nie zmienia ona jednak sytuacji producentów, ponieważ ich ceny liczone są bez VAT i akcyzy.

W kolejnych miesiącach spodziewamy się, iż produkcja będzie rosła w okolicy 4%, nadal z dużym udziałem przemysłu związanego z inwestycjami i obronnością. Ceny producentów pozostaną wysokie przynajmniej do końca roku. Dla Rady Polityki Pieniężnej to kolejny argument za ostrożnością, choćby jeżeli dzięki tańszemu paliwu październikowa inflacja konsumencka spadnie poniżej 3,5%.

Więcej komentarzy ekonomicznych w serwisie społecznościowym X, na profilu naszego eksperta Mariusza Zielonki, https://x.com/MariuszZielon11

Konfederacja Lewiatan

Idź do oryginalnego materiału