W tym roku dojdzie do jeszcze dwóch obniżek stóp procentowych NBP, po 25 pb. każda: pierwszej można spodziewać się w marcu br., przy okazji publikacji projekcji inflacyjnej, a drugiej w lipcu – przy okazji kolejnej projekcji, uważają ekonomiści PZU. Ich zdaniem obniżenie się inflacji wyraźnie poniżej celu pozwoli RPP w lipcu zostawić otwarte drzwi do jeszcze jednej obniżki w horyzoncie kolejnych 6 kwartałów.
„Na lutowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe bez zmian. W komunikacie, podobnie jak w styczniu, RPP zwróciła uwagę na stabilizującą się w okolicach celu inflację, obniżającą się dynamikę płac i spadające zatrudnienie, oraz niskie ceny surowców na świecie. Rada wskazała, te same co miesiąc wcześniej, ryzyka dla utrzymania się inflacji w celu tj. stan polityki fiskalnej, oczekiwane ożywienie popytu, przyszłe kształtowanie się dynamiki płac oraz sytuację makroekonomiczną za granicą, w tym zmiany cen surowców i inflację na świecie” – napisał Konrad Soszyński z Biura Analiz Makroekonomicznych PZU.
Zwrócił uwagę, iż w trakcie konferencji prasowej prezes Adam Glapiński powtórzył ocenę sytuacji gospodarczej zawartą w komunikacie i potwierdził, iż jeżeli inflacja spadnie w okolice celu inflacyjnego to jest miejsce na dyskusję w Radzie na temat obniżenia stopy referencyjnej do 3,5%. Choć więcej uwagi poświęcał ryzykom dla wzrostu inflacji niż bieżącym sygnałom sugerującym dalszy jej spadek, to nie wykluczył też możliwości obniżki stóp procentowych w marcu, gdyby aktualizacja projekcji inflacyjnej nie pokazała nic niepokojącego. Dodatkowo asekurował się stwierdzeniem, iż to tylko jego opinia, a w RPP decyzje zapadają większością głosów. Brak decyzji o obniżce w lutym prezes Glapiński tłumaczył oczekiwaniem Rady na większą liczbę informacji i projekcję.
„W naszej opinii ogólny wydźwięk konferencji lutowej versus styczniowa był nieco bardziej jastrzębi, co znalazło odzwierciedlenie także w reakcji krzywej dochodowości. Tym co czyniło przekaz konferencji bardziej jastrzębim była większa koncentracja na perspektywach odbicia gospodarczego, wzrostu płac i ryzykach geopolitycznych mogących podbić inflację, niż na bieżących dezinflacyjnych sygnałach. Czynnikiem, który mógł wpłynąć na taki jej odbiór przez rynki był także brak rozważań dotyczących zejścia stóp poniżej 3,5%, co było elementem styczniowej konferencji. Taka percepcja inwestorów odzwierciedliła się w 1-3 punktowych wzrostach dochodowości papierów skarbowych oraz stawek IRS wzdłuż niemal całej krzywej” – podkreślił Soszyński.
„Naszym zdaniem w tym roku dojdzie do jeszcze dwóch obniżek stóp procentowych, po 25 pb. każda. Sądzimy, iż tak jak sugerował prezes Glapiński w trakcie konferencji, pierwszej z redukcji można spodziewać się w marcu br., przy okazji publikacji projekcji inflacyjnej. Kolejnego 25-punktowego cięcia spodziewamy się w lipcu, przy okazji kolejnej projekcji. Przy czym naszym zdaniem, antycypowane przez nas w perspektywie połowy roku, obniżenie się inflacji wyraźnie poniżej celu, pozwoli RPP w lipcu zostawić otwarte drzwi do jeszcze jednej obniżki w horyzoncie kolejnych 6 kwartałów” – napisał dalej.
Przypomniał też, iż w czwartek zakończyło się spotkanie Rady Prezesów Europejskiego Banku Centralnego, na którym, podobnie jak na spotkaniu RPP, stopy EBC pozostały na niezmienionym poziomie. W trakcie konferencji prezes Christine Lagarde wielokrotnie podkreślała, iż polityka EBC jest we adekwatnym miejscu. Uzasadniając swoją ocenę prezes Lagarde zwracała uwagę na ryzyka dla wzrostu (i w konsekwencji spadku inflacji poniżej celu) generowane przez słabnący, z powodu wprowadzanych ceł, eksport, niepewność geopolityczną, mocne euro i awersję rynków finansowych do ryzyka. Te pro-obniżkowe argumenty neutralizowała zwracaniem uwagi na rosnące wydatki na infrastrukturę (w tym informatyczną) czy zbrojenia. Ponadto wskazywała na generujące zagrożenia dla wzrostu inflacji szoki na rynku energii, fragmentację łańcuchów dostaw i ryzyka związane z zaburzeniami klimatycznymi, które potrafią powodować silniejszą niż spodziewana presję na ceny żywności. Naszym zdaniem ogólny przekaz konferencji był neutralny. Podkreślenie, iż kolejne decyzje będą podejmowane w zależności od nadchodzących danych wskazuje, iż stopy EBC pozostaną stabilne w horyzoncie co najmniej dwóch-trzech kwartałów.
Źródło: ISBnews

3 godzin temu














