Przewoźnicy z państw bałtyckich ogłosili przetarg na dostawę pociągów do obsługi trasy Rail Baltica

2 godzin temu

Operatorzy pasażerskich przewozów kolejowych Elron (Estonia), Vivi (Łotwa) i LTG Link (Litwa) ogłosili wspólne postępowanie przetargowe na dostawę regionalnych składów elektrycznych, które będą obsługiwały trasę Rail Baltica. Zamówienie obejmuje do 20 pociągów przystosowanych do europejskiego rozstawu szyn (1435 mm), zdolnych rozwijać prędkość do 200 km/h. Termin składania ofert upływa 4 maja br.

Wspólne postępowanie ma zagwarantować, iż nowy tabor będzie w pełni kompatybilny z infrastrukturą Rail Baltica i umożliwi płynną obsługę połączeń transgranicznych. Estonia zamówi 5 składów z opcją rozszerzenia zamówienia kolejne 2 jednostki. Łotwa i Litwa mogą w ramach tego postępowania nabyć odpowiednio do 5 i do 8 pociągów. To pierwszy przypadek, gdy trzej bałtyccy przewoźnicy zamawiają tabor w ramach jednej procedury. Przygotowanie przetargu wspierali konsultanci ze Szwajcarii, Szwecji oraz Finlandii.

Szef estońskiego Elronu Lauri Betlem podkreślił, iż wspólne postępowanie pozwala połączyć potrzeby taborowe trzech państw w jednym zamówieniu. Dla pasażerów oznacza to ujednolicony komfort podróży na całej trasie – jak zaznaczył Raitis Nešpors, prezes łotewskiego Vivi, standaryzacja taboru ułatwi zarządzanie flotą i obniży koszty eksploatacji.

Jakie będą nowe pociągi dla państw bałtyckich?

Zamawiane elektryczne zespoły trakcyjne (EZT) mają być zasilane napięciem 25 kV 50 Hz i wyposażone w system ETCS. Długość każdego ze składów wyniesie 106 m. Pojazdy przeznaczone będą do obsługi połączeń trwających do 4 godz. Wymagana minimalna liczba miejsc to 200 – w układzie siedzeń 2+2 w klasie standardowej oraz 1+2 w klasie biznesowej, która ma stanowić 10-20% całkowitej pojemności pociągu.

W specyfikacji przewidziano ładowarki przy każdym miejscu, strefę ciszy, strefę rodzinną, część gastronomiczną z ekspresem do kawy, minimum 20 miejsc na rowery, 4 miejsca dla osób na wózkach inwalidzkich oraz co najmniej dwie toalety.

Szacunkowy koszt estońskiego zamówienia podstawowego (5 składów) wynosi 60-75 mln euro. Pierwszy pojazd ma być gotowy do testów w 2029 r., a regularne przewozy pasażerskie z wykorzystaniem nowych pociągów powinny rozpocząć się pod koniec 2030 r.

Litwa z postępami na budowie

Pociągi muszą być gotowe równolegle z infrastrukturą kolejową – stąd uruchomienie przetargu już teraz, gdy na Litwie realizowane są prace na 114-kilometrowym odcinku trasy Rail Baltica. Tamtejszy minister transportu Juras Taminskas poinformował, iż pierwsze tory o europejskim rozstawie zostały już ułożone.

Na konieczność synchronizacji obu elementów zwrócił uwagę Marko Kivila, szef spółki joint venture RB Rail. Jak wyjaśnił, infrastruktura i tabor muszą osiągnąć pełną gotowość równolegle – opóźnienie po którejkolwiek stronie przesunie termin uruchomienia regularnych połączeń.

Kolej jako element bezpieczeństwa regionu

Poza wymiarem transportowym Rail Baltica pełni funkcję strategiczną, o czym mówili przedstawiciele rządów wszystkich trzech państw. Estoński minister infrastruktury Kuldar Leis wskazał na wzmocnienie bezpieczeństwa wschodniej flanki Europy oraz nowe szanse dla lokalnych firm. W podobnym tonie wypowiedział się Kristaps Zaļais z łotewskiego resortu transportu, który przypomniał, iż dla państw położonych na północno-wschodnim krańcu Unii Europejskiej (UE) i NATO (ang. North Atlantic Treaty Organization – Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego) sprawna sieć kolejowa to kwestia nie tylko mobilności, ale też odporności i autonomii strategicznej.

Z perspektywy pasażerów nowe składy mają stanowić ekologiczną i konkurencyjną alternatywę dla podróży samochodem – co podkreśliła Kristina Meidė, szefowa litewskiego LTG Link.

Autor: Damian Malesza
Fot. Elron

Zobacz również:

Rail Baltica: Budimex podsumowuje postępy prac na Łotwie
Elektryfikacja trasy Rail Baltica za 2,18 mld euro – kontrakt podpisany
Idź do oryginalnego materiału