W przewozach intermodalnych w 2024 r. w Polsce odnotowano kolejny wzrost tego segmentu ładunków – koleją przewieziono 1,74 mln intermodalnych jednostek transportowych, co wobec niecałych 1,6 mln jednostek w 2023 r. świadczy o dalszym rozwoju tego segmentu rynku.
Obserwacja rynku przewozów intermodalnych pozwala wnioskować, iż istnieje potencjał rozwojowy alternatywnych rozwiązań, takich jak: naczepy drogowe i wymienne nadwozia oraz przewóz specjalistycznych kontenerów, takich jak tankkontenery czy kontenery chłodnie.
Od kilku lat struktura przewożonych jednostek intermodalnych pod względem ich gabarytu jest podobna – dominują kontenery 40-stopowe. Z roku na rok rośnie jednak udział kontenerów 20-stopowych. W 2024 roku przetransportowano 812,6 tys. sztuk kontenerów 40-stopowych, co stanowi 46,7% całości przewozów. Tuż za nimi uplasowały się kontenery 20-stopowe w liczbie 757,9 tys. sztuk (43,5%). Daje to łącznie ponad 90% całego wolumenu jednostek transportowych w przewozach intermodalnych. Kontenery o innych gabarytach (25-, 30-, 35- czy 45-stopowe) stanowiły niewielki procent przewożonych jednostek. Przewozy w pierwszym półroczu roku 2025 kształtują się na podobnym poziomie co w pierwszym półroczu ubiegłego roku. Porównując pierwsze półrocza 2024 roku i 2025 roku, w masie przewiezionych jednostek intermodalnych nastąpił spadek o 2,3%, a w pracy przewozowej spadek o 3,3%.
Natomiast nastąpił wzrost o 1,8% liczby przewiezionych jednostek intermodalnych oraz TEU (o 3,3%). Już od kilku lat można zaobserwować wzrost liczby naczep i przyczep samochodowych przewożonych luzem, których w roku 2024 przewieziono 65,7 tys. sztuk, co stanowiło ok. 3,8% całego wolumenu. Wielkości przedstawiono w tabeli nr 1, opracowanej na podstawie danych UTK.
Natomiast w stosunku do roku 2023, w którym przewieziono 76 490 sztuk, jest to spadek o 8000 sztuk. Ten udział w transporcie intermodalnym nie jest wysoki, ale zainteresowanie dużych firm z branży transportu samochodowego jest coraz większe. Liczba przyczep i naczep w I półroczu 2025 r. wyniosła 45 091 szt., co wskazuje, iż zainteresowanie tą formą transportu rośnie. Mając na uwadze specyfikę tego transportu, należy stwierdzić, iż staje się on ciekawym rozwiązaniem m.in. ze względu na coraz większe odległości, szczególnie na trasach międzynarodowych. Dodatkowymi czynnikami, które mogą wpłynąć na dalszy rozwój tego segmentu rynku, są zatłoczone przez ciężkie zestawy samochodowe trasy przewozowe oraz brak kierowców, dlatego ta forma przewozów coraz częściej pojawia się w ofertach operatorów intermodalnych.
Barierami w dalszym rozwoju przewozu tego typu jednostek intermodalnych koleją są: znikomy procent dróg objętych opłatami za korzystanie z nich przez transport samochodowy, brak specjalistycznych terminali oraz brak wyboru jednego systemu w Polsce, który pracowałby w układzie sieciowym. Według danych Urzędu Transportu Kolejowego duże firmy transportowe w krajach Europy Zachodniej rozwijają natomiast sieć połączeń, gdzie do przewozu naczep wykorzystywane są relacje kolejowo-drogowe. Według danych ogłoszonych przez Eurostat w Niemczech przewieziono blisko 1,2 mln sztuk naczep, a w Szwajcarii ponad 200 tys. sztuk2. Różne instytucje państwowe i społeczne (CUPT, CPK, SITK RP) dostrzegają problem i potrzebę wsparcia tego rodzaju przewozów. Prowadzą one także różne analizy w celu określenia potrzeb i zakresu promocji, ale działania te nie są skoordynowane.
Henryk Zielaskiewicz
Ekspert ds. transportu kolejowego w Instytucie Prawa Gospodarczego,
Przewodniczący Krajowej Komisji Transportu Intermodalnego SITK RP








