Przyszłość rolnictwa pod presją. Innowacje i opłacalność produkcji kluczem do bezpieczeństwa żywnościowego

13 godzin temu

Europejscy rolnicy coraz trudniej konkurują z producentami z innych części świata. Ceny nawozów wzrosły o 60 proc., energii o ponad 50 proc., a produkcja roślinna w Unii Europejskiej przez ponad dekadę rosła w tempie zaledwie 0,1 proc. rocznie. Tymczasem Brazylia, Chiny czy Indie rozwijają produkcję znacznie szybciej. Najnowszy raport przygotowany na zlecenie firmy Bayer pokazuje, iż bez łatwiejszego dostępu do innowacji, nowoczesnych technologii i skutecznych środków ochrony roślin europejskie gospodarstwa mogą coraz bardziej tracić konkurencyjność. Polscy rolnicy mówią wprost: chcemy produkować i inwestować, ale potrzebujemy odpowiednich warunków.

Przyszłość rolnictwa pod presją. Innowacje i opłacalność produkcji kluczem do bezpieczeństwa żywnościowego. Fot. Marta Nowak-Woźnica

Europa produkuje coraz wolniej. Świat ucieka rolnikom z UE

Rolnictwo w Unii Europejskiej znalazło się pod silną presją ekonomiczną. Rosną koszty prowadzenia gospodarstw, nasilają się skutki zmian klimatycznych, a dostęp do nowych technologii nie zawsze nadąża za potrzebami producentów.

Skalę problemu pokazuje raport „The Resilience Gap: Innovating for European Agriculture”, opracowany na zlecenie firmy Bayer. Dokument łączy analizę ekonomiczną Oxford Economics z badaniem opinii ponad 8 tys. konsumentów oraz wywiadami z około 90 rolnikami na ośmiu europejskich rynkach, w tym w Polsce.

Jednym z najbardziej niepokojących wniosków jest tempo rozwoju produkcji roślinnej.

W latach 2011–2023 produkcja roślinna w Unii Europejskiej rosła średnio zaledwie o 0,1 proc. rocznie. Na świecie tempo wzrostu wynosiło 2 proc., a w Brazylii aż 3,3 proc.

Dla porównania w Stanach Zjednoczonych było to średnio 1 proc. rocznie, natomiast w Chinach, Kanadzie i Indiach od 2 do 3 proc.

Oznacza to, iż europejskie rolnictwo rozwija się znacznie wolniej niż produkcja w wielu krajach konkurujących na światowym rynku żywności.

– Znaczenie rolnictwa dla Polski wykracza daleko poza jego wynoszący blisko 3 proc. udział w PKB. Serce też stanowi niewielką część masy ciała, a bez niego organizm nie może funkcjonować – mówi prof. dr hab. Witold Orłowski, ekonomista.

Przyszłość rolnictwa pod presją. Innowacje i opłacalność produkcji kluczem do bezpieczeństwa żywnościowego

– Rozwój rolnictwa od zawsze opierał się na innowacjach: nowych technikach, narzędziach i sposobach gospodarowania. Dziś potrzebujemy warunków, które pozwolą szybciej opracowywać i wdrażać nowe rozwiązania, aby utrzymać konkurencyjność. To szczególnie ważne dla Europy, gdzie dostęp rolników do części nowoczesnych technologii jest bardziej ograniczony lub wolniejszy niż w innych regionach świata.

Nawozy droższe o 60 proc., energia o 51 proc. Rolnicy pod presją kosztów

Problemem europejskich gospodarstw są nie tylko ograniczenia technologiczne. Coraz większe znaczenie mają koszty produkcji.

Z danych przytoczonych w raporcie wynika, iż w 2025 roku ceny nawozów w Unii Europejskiej były o 60 proc. wyższe niż w 2020 roku, a ceny energii wzrosły w tym czasie o 51 proc.

Dla gospodarstw oznacza to znacznie większe wydatki na podstawowe środki produkcji, przy jednoczesnej konieczności konkurowania z producentami działającymi w innych warunkach ekonomicznych i regulacyjnych.

Do tego dochodzą coraz poważniejsze straty powodowane przez ekstremalne zjawiska pogodowe.

Według analizy Oxford Economics średnie roczne straty związane z klimatem w unijnej produkcji roślinnej wynoszą 17,4 mld euro. Do 2050 roku mogą wzrosnąć choćby o dwie trzecie.

Susze, gwałtowne opady czy inne niekorzystne zjawiska pogodowe zwiększają ryzyko produkcji. Dlatego dostęp do odporniejszych odmian roślin, skutecznej ochrony upraw i technologii pozwalających lepiej gospodarować wodą nabiera coraz większego znaczenia.

Rolnicy tracą dostęp do środków ochrony roślin. Nowych substancji niemal nie przybywa

Jednym z najważniejszych problemów wskazanych w raporcie jest ograniczający się dostęp europejskich rolników do substancji czynnych wykorzystywanych w ochronie roślin.

Na początku XXI wieku w Unii Europejskiej dopuszczonych było ponad 1000 takich substancji. w tej chwili ich liczba wynosi około 420.

W ciągu ostatnich siedmiu lat rolnicy utracili dostęp do 92 substancji czynnych, podczas gdy na rynek trafiła tylko jedna nowa syntetyczna substancja czynna.

Autorzy raportu wskazują, iż ograniczenia w dostępie do dostępnych technologii mogą utrudniać ochronę plonów i podnosić ryzyko prowadzenia produkcji.

Nie chodzi przy tym wyłącznie o chemiczne środki ochrony roślin. Znaczenie mają również nowe odmiany, rozwiązania biologiczne, rolnictwo precyzyjne oraz technologie cyfrowe.

Zdaniem autorów raportu rozwój tych narzędzi powinien iść w parze z regulacjami opartymi na wiedzy naukowej, które zapewniają bezpieczeństwo stosowania nowych rozwiązań.

Polski rolnik: Potrzebujemy takich samych możliwości jak konkurenci z innych kontynentów

Na nierówne warunki konkurowania zwracają uwagę sami producenci rolni. Ich zdaniem gotowość do inwestowania w nowoczesne rozwiązania jest duża, ale przeszkodą pozostaje dostępność technologii.

– W swoim gospodarstwie wdrażam nowe technologie, bo widzę, jak bardzo pomagają mi utrzymać efektywność i opłacalność. Ale przez cały czas nie mamy dostępu do tych rozwiązań, które mają nasi koledzy z innych kontynentów, takich jak np. nowe techniki genomowe, które dają realne korzyści w polu. Potrzebujemy przychylności decydentów dla rozwiązań, które pozwolą nam być bardziej konkurencyjnymi i lepiej radzić sobie ze zmianami klimatu oraz presją geopolityczną. Skorzystamy na tym nie tylko my, rolnicy, bo zyskamy więcej możliwości rozwoju i dywersyfikacji produkcji, ale całe społeczeństwo: to stabilne dostawy żywności i odporne rolnictwo – mówi Marcin Gryn, rolnik z Zamościa, wiceprezes Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego.

Wśród technologii, które mogą zwiększać możliwości produkcyjne gospodarstw, wskazywane są między innymi nowe techniki genomowe. Pozwalają one opracowywać odmiany o określonych cechach użytkowych, w tym większej odporności na niektóre czynniki stresowe.

Jednak choćby najlepsze rozwiązania nie przyniosą efektów, jeżeli gospodarstw nie będzie stać na ich zakup i wdrożenie.

Bez opłacalności nie będzie inwestycji. Rolnicy stawiają sprawę jasno

Nowoczesne maszyny, systemy rolnictwa precyzyjnego, innowacyjne odmiany czy rozwiązania cyfrowe wymagają kapitału. Tymczasem rosnące koszty prowadzenia produkcji ograniczają możliwości inwestycyjne gospodarstw.

Na tę zależność zwraca uwagę Mateusz Stankiewicz, rolnik z Pomorza Zachodniego i członek zarządu Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych.

– W naszym rodzinnym gospodarstwie łączymy doświadczenie kolejnych pokoleń z wiedzą naukową i nowoczesnymi technologiami. Wierzę, iż przyszłość rolnictwa opiera się na dbałości o glebę, efektywnym wykorzystaniu zasobów i dostępie do innowacji, takich jak nowe odmiany roślin czy narzędzia cyfrowe. Musimy jednak pamiętać, iż tylko rentowne gospodarstwa mogą dalej inwestować, wdrażać innowacje i rozwijać produkcję. Dlatego potrzebujemy między innymi przepisów opartych na wiedzy naukowej, które zapewnią bezpieczeństwo, a jednocześnie pozwolą korzystać z postępu technologicznego i skutecznie konkurować na światowym rynku – podkreśla.

Autorzy raportu wskazują, iż konieczne jest ograniczanie barier finansowych, administracyjnych i infrastrukturalnych. Równie istotne jest rozwijanie kompetencji pozwalających rolnikom skutecznie wykorzystywać nowe technologie.

86 proc. Polaków uważa bezpieczeństwo żywnościowe za element bezpieczeństwa państwa

Wyniki badań konsumenckich pokazują, iż kwestia przyszłości rolnictwa ma duże znaczenie również dla polskiego społeczeństwa.

Aż 86 proc. badanych Polaków łączy bezpieczeństwo żywnościowe z bezpieczeństwem państwa, a 83 proc. uważa zwiększanie krajowej produkcji żywności za priorytet narodowy.

Co ciekawe, Polacy wyróżniają się także przekonaniem o możliwościach krajowego rolnictwa.

70 proc. respondentów w Polsce uważa, iż w przypadku poważnego kryzysu i rocznego zakłócenia globalnego handlu nasz kraj byłby w stanie wyprodukować wystarczająco dużo żywności na własne potrzeby. To aż o 20 punktów procentowych więcej niż średnia wśród wszystkich uczestników badania.

Polacy wykazują również wysokie poparcie dla innowacji w gospodarstwach:

  • 84 proc. popiera dostęp rolników do najnowszych technologii.
  • 77 proc. uważa innowacje za jeden z najważniejszych czynników bezpieczeństwa żywnościowego.
  • 78 proc. opowiada się za utrzymaniem dostępności środków ochrony roślin, pod warunkiem potwierdzenia bezpieczeństwa ich stosowania w ocenach naukowych.

Dla porównania poparcie dla utrzymania dostępności bezpiecznych środków ochrony roślin wynosi 59 proc. w Niemczech i 57 proc. we Francji.

Bayer: Polscy rolnicy powinni mieć dostęp do światowych technologii

Zdaniem przedstawicieli firmy Bayer skuteczne konkurowanie na globalnym rynku wymaga przyspieszenia wdrażania nowych rozwiązań w europejskim rolnictwie.

– W Bayer wszystko zaczyna się od rolników – to ich potrzeby są impulsem do tworzenia innowacji i wyznaczają kierunek rozwoju naszych rozwiązań. Przez ostatnie 15 lat pracowałem z rolnikami w obu Amerykach, Europie i Azji. W polskich rolnikach szczególnie cenię otwartość na innowacje i pragmatyzm, z jakim rozwijają swoje gospodarstwa. Powinni mieć taki sam dostęp do nowoczesnych rozwiązań jak rolnicy w innych częściach świata – mówi Abdalah Novaes, szef dywizji Crop Science w Bayer w Polsce, Czechach i Słowacji.

Przyszłość rolnictwa pod presją. Innowacje i opłacalność produkcji kluczem do bezpieczeństwa żywnościowego

– Rolnictwo powinno zajmować strategiczne miejsce w debacie gospodarczej, bo od silnego sektora rolnego zależą bezpieczeństwo żywnościowe, dostępność cenowa żywności i niezależność Europy. Aby produkować więcej żywności przy mniejszym ryzyku, należy zapewnić rolnikom dostęp do nowszych i lepszych rozwiązań. W przeciwnym razie wyzwania w gospodarstwach i presja czynników zewnętrznych będą narastać szybciej niż możliwości adaptacji rolników, a ta luka będzie się z czasem pogłębiać.

Europejskie rolnictwo potrzebuje zmian. Stawką jest konkurencyjność gospodarstw

Raport pokazuje wyraźny rozdźwięk między oczekiwaniami wobec europejskiego rolnictwa a warunkami, w których gospodarstwa muszą funkcjonować.

Od producentów oczekuje się stabilnych dostaw żywności, ograniczania wpływu produkcji na środowisko i dostosowywania do zmian klimatu. Jednocześnie rolnicy ponoszą coraz wyższe koszty i mierzą się z ograniczeniami w dostępie do części technologii.

Najważniejszy wniosek płynący z raportu jest prosty: bez opłacalnej produkcji i dostępu do innowacji trudno będzie utrzymać konkurencyjność europejskich gospodarstw.

Bruksela oceniła Ukrainę. Postęp jest, ale to wciąż za mało aby wejść do UE

Dla Polski, która dysponuje znaczącym potencjałem produkcji rolno-spożywczej, ma to szczególne znaczenie. Nowe technologie mogą pomóc ograniczać koszty, lepiej chronić plony i zwiększać efektywność wykorzystania zasobów. Warunkiem jest jednak zapewnienie rolnikom ekonomicznych i prawnych możliwości ich wdrażania.

W przeciwnym razie dystans między rolnictwem europejskim a światową konkurencją może się dalej powiększać.

Idź do oryginalnego materiału