Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów. To oznacza, iż w Polsce powstanie jeden centralny system identyfikacji zwierząt, prowadzony przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Nowe przepisy wprowadzają obowiązek czipowania i rejestracji psów oraz części kotów. Docelowo rejestr ma objąć około 8 mln psów i 6 mln kotów.
Jeden rejestr zamiast rozproszonych baz
Dotychczas dane o zaczipowanych zwierzętach trafiały do różnych, niepołączonych ze sobą baz. W praktyce oznaczało to, iż odnalezienie właściciela psa lub kota bywało trudne, czasochłonne, a czasem niemożliwe. KROPiK ma to zmienić.
Nowy system ma umożliwić szybką identyfikację zwierzęcia i jego właściciela. Ma to znaczenie nie tylko w przypadku zaginięcia psa lub kota, ale również w sytuacjach porzucenia zwierzęcia, interwencji gminy, schroniska, organizacji społecznej czy lekarza weterynarii.
Jak podkreślił prezydent Karol Nawrocki, zamiast wielu rozproszonych baz ma powstać jedno narzędzie pozwalające skuteczniej przeciwdziałać zaginięciom i porzuceniom zwierząt.
Dlaczego wprowadzono nowe przepisy?
Głównym celem ustawy jest ograniczenie bezdomności zwierząt. Według danych przywołanych przy podpisaniu ustawy w schroniskach przebywa ponad 117 tys. psów i kotów. Problem ten oznacza nie tylko cierpienie zwierząt, ale także realne koszty dla samorządów.
Gminy co roku finansują wyłapywanie bezdomnych zwierząt, utrzymanie ich w schroniskach, opiekę weterynaryjną i działania adopcyjne. Centralny rejestr ma ograniczyć liczbę przypadków, w których zwierzę trafia do schroniska tylko dlatego, iż nie można gwałtownie ustalić właściciela.
To szczególnie ważne dla samorządów wiejskich i miejsko-wiejskich, gdzie problem porzuconych psów i niekontrolowanego rozmnażania zwierząt przez cały czas jest poważny.
Kogo obejmie obowiązek czipowania?
Ustawa wprowadza obowiązek oznakowania i rejestracji wszystkich psów, niezależnie od daty ich urodzenia. W przypadku kotów przepisy obejmą zwierzęta, które mają właściciela, przebywają w schronisku albo są pod opieką organizacji społecznej zapewniającej dom tymczasowy.
Rady gmin będą mogły zdecydować, czy obowiązkiem znakowania objąć także koty wolno żyjące. istotny wyjątek dotyczy jednak gospodarstw rolnych. Obowiązkiem nie będą objęte koty wolno żyjące bytujące na terenie gospodarstw rolnych, czyli tzw. koty farmerskie, o ile nie mają właściciela.
To istotne doprecyzowanie dla rolników, ponieważ w wielu gospodarstwach koty żyją przy obejściach, pełniąc naturalną funkcję ograniczania gryzoni, ale nie zawsze są zwierzętami utrzymywanymi w typowym domowym rozumieniu.
Kto będzie znakował zwierzęta?
Za prowadzenie KROPiK odpowiadać będzie ARiMR. Samo znakowanie i rejestracja zwierząt mają być wykonywane przez lekarzy weterynarii. Według resortu rolnictwa ma to zapewnić wiarygodność danych i ograniczyć ryzyko błędów w systemie.
Właściciel będzie miał dostęp do danych zwierzęcia m.in. przez aplikację mObywatel. System ma umożliwiać sprawdzenie informacji, aktualizację części danych oraz otrzymywanie przypomnień, m.in. o szczepieniu przeciwko wściekliźnie.
Ile to będzie kosztować właścicieli?
Według informacji Ministerstwa Rolnictwa maksymalny koszt oznakowania i rejestracji ma wynosić 0,56 proc. przeciętnego wynagrodzenia ogłaszanego przez GUS, co w tej chwili daje około 50 zł za każdą z tych czynności. Koszt pokrywa właściciel zwierzęcia. o ile pies lub kot został już wcześniej zaczipowany, konieczna będzie sama rejestracja w nowym systemie.
Przez trzy lata ARiMR ma zapewnić bezpłatną rejestrację zwierząt oznakowanych wcześniej. To ważne dla tych właścicieli, którzy już zadbali o czipowanie, ale ich dane znajdują się w obecnych prywatnych lub lokalnych bazach.
Przepisy nie zaczną działać od razu
Ustawa ma wejść w życie po 2 latach od ogłoszenia. Jednocześnie przewidziano 3-letni okres na oznakowanie i rejestrację zwierząt urodzonych przed wejściem ustawy w życie. W praktyce oznacza to, iż pełne wdrożenie systemu zostanie rozłożone na kilka lat.
W ciągu 5 lat rejestr ma objąć całą populację psów oraz znaczną część populacji kotów w Polsce. To jedno z największych tego typu przedsięwzięć administracyjnych dotyczących zwierząt domowych.
Prezydent podpisał ustawę, ale wskazał na konieczne poprawki
Podpisując ustawę, prezydent Karol Nawrocki zaznaczył, iż dostrzega w niej rozwiązania wymagające korekty. W jego ocenie w czasie vacatio legis należy przede wszystkim urealnić poziom kar za brak oznakowania zwierzęcia. Jak wskazał, w tej chwili są one zbyt wysokie.
Drugim problemem jest przenoszenie danych z obecnych rejestrów do nowego systemu. To może być jeden z najbardziej wrażliwych etapów wdrażania KROPiK. o ile dane będą niepełne, błędne lub nieaktualne, właściciele mogą zostać zmuszeni do dodatkowych formalności.
Prezydent zapowiedział, iż oczekuje pilnych prac nad poprawkami, zanim przepisy zaczną w pełni obowiązywać.
Co to oznacza dla właścicieli psów i kotów?
Dla właścicieli zwierząt nowe przepisy oznaczają przede wszystkim konieczność dopilnowania dwóch spraw: czipowania oraz wpisu do centralnego rejestru. Sam czip bez prawidłowo przypisanych danych właściciela nie spełni swojej funkcji.
W praktyce właściciel będzie musiał zadbać, aby w systemie znalazły się aktualne dane kontaktowe. To kluczowe, bo przy odnalezieniu zwierzęcia liczy się szybkość działania. Nieaktualny numer telefonu lub błędny adres mogą sprawić, iż choćby zaczipowany pies czy kot nie wróci od razu do domu.
Dla gmin to szansa na niższe koszty, ale też nowe zadania
Samorządy mogą być jednymi z największych beneficjentów nowych przepisów. o ile rejestr będzie działał sprawnie, mniej zwierząt powinno trafiać do schronisk na dłuższy pobyt. Odnalezionego psa będzie można szybciej powiązać z właścicielem.
Jednocześnie gminy dostaną nowe decyzje do podjęcia, zwłaszcza w sprawie kotów wolno żyjących. To może prowadzić do różnic między samorządami. W jednej gminie czipowanie takich kotów może zostać wprowadzone, w innej nie.
KROPiK ma uporządkować system, ale diabeł tkwi w szczegółach
Sama idea centralnego rejestru jest czytelna: mniej anonimowych zwierząt, szybsza identyfikacja właścicieli i większa odpowiedzialność za psy oraz koty. W praktyce o sukcesie ustawy zdecyduje jednak sposób jej wdrożenia.
Kluczowe będą koszty, poziom kar, jakość danych przenoszonych ze starych baz, sprawność systemu ARiMR oraz jasne zasady dla lekarzy weterynarii, schronisk, organizacji społecznych i gmin.
Nowe przepisy nie zaczną działać z dnia na dzień, ale kierunek zmian jest już przesądzony. Właściciele psów i kotów muszą przygotować się na to, iż anonimowe posiadanie zwierzęcia będzie w Polsce stopniowo odchodziło do przeszłości.

1 godzina temu













![Jej reakcja mówi wszystko. Chwalińska nie mogła uwierzyć w to, czego dokonała [WIDEO]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a2022c83cbf60_35275404.jpg)


