Pudełko po butach. Metoda oszczędzania, która sprawdzi się u (prawie) każdego. Plus studium przypadku.

oszczednymilioner.pl 3 dni temu

Kiedy kilka lat temu mój syn wymarzył sobie konsolę, postanowiłem pokazać mu siłę drobnych oszczędności. Wziąłem stare pudełko po butach i napisałem na pokrywie „Na `X-boxa”, po czym powiedziałem mu tak:

  • Ty wrzucasz, ile uważasz z kieszonkowego i prezentów pieniężnych od dziadków,
  • Ja 1/4 z każdego drobnego zlecenia od klienta, zapłaconego gotówką (50 zł),
  • kasa ląduje w pudle i co miesiąc ją liczymy,
  • kiedy uzbiera się 1600 zł idziemy do sklepu i kupujemy konsolę.

Czy wiecie ile czasu zajęło nam zebranie potrzebnych pieniędzy? 4 miesiące. Tym sposobem nauczyłem najmłodszego najprostszej metody oszczędzania drobnymi kwotami. Polecam i Wam. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby zbierać w ten sposób na „grube przyjemności” albo na emeryturę. choćby dziecko zrozumie ten fakt.

Pomimo, iż posiadam spore oszczędności na koncie postanowiłem wykorzystać „pudełka pełne pieniędzy” jako sposób na sfinansowanie swoich drobnych wariactw, na które zwyczajnie szkoda byłoby mi „podbierać z rachunku”.

Studium przypadku. Zbieram na wariackie wydatki wakacyjne.

Etap 1. Ustalam na co zbieram. Wiadomo, większe kwoty na urlop (nocleg, dojazd/dolot, jedzenie, wstępy) mam zaplanowane w budżecie. Natomiast wariactwa, szaleństwa już nie. I tak np. przelot balonem może mieścić się w tej kategorii. Kosztuje sporo (zwykle na poziomie kilkuset-tysiąca złotych), zapewnia fajne wspomnienia, ale pół godziny lotu za 1000 zł absolutnie nie brzmi rozsądnie.

Etap. 2. Ustalam jakie środki wrzucam do pudełka. W tym przypadku, wszystkie monety i banknoty 10 i 20 zł, które znajduje w portfelu na koniec dnia.

Etap 3. Ustalam horyzont czasowy. Tym razem – od 1 stycznia do wyjazdu wakacyjnego (15 sierpnia).

Etap 4. Kontroluję przyrost środków. Co miesiąc, ostatniego dnia opróżniam pudło i liczę. Stan na 31 maja? 1300 zł. Planowany stan na 15 sierpnia? Ok. 2000 zł.

Jak widzicie sumy odłożone w ten sposób nie porażają, aczkolwiek są już widoczne. Co zrobić, o ile chcemy je zwiększyć? O tym innym razem.

Idź do oryginalnego materiału