Putin złamał umowę z Trumpem i zaatakował energetykę

5 godzin temu

Rosja uderzyła na ukraińskie miasta, w tym Kijów i Charków. Celem ataku były budynki mieszkalne i energetyka, co stanowi złamanie tygodniowego rozejmu zapowiedzianego przez Donalda Trumpa. Zdaniem Rosji przestał obowiązywać po trzech dniach, w niedzielę.

We wtorek rano Rosja zaatakowała Ukrainę. Celem były miasta m.in. Kijów i Charków. Tej nocy temperatura w stolicy spadła do około -20℃, a w drugim z zaatakowanych miast do -25℃. Według mieszkańców pierwsze eksplozje było słychać po północy. Rosja użyła ponad 70 pocisków oraz 450 bezzałogowców.

Rosja zabiera Ukrainie ciepło

Pełne skutki ataku nie są jeszcze znane. Tymur Tkachenko, szef wojskowej administracji Kijowa, który odpowiada za bezpieczeństwo stolicy, potwierdził uderzenia w pięć dzielnic. Wśród budynków, które zostały trafione znajdują się bloki mieszkalne i przedszkole.

Ataki odbyły się przed trzecią turą rozmów Ukraina-Rosja w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ukraińskie służby wciąż przywracają dostawy ciepła po poprzednich atakach.

W przypadku Charkowa, jego mer Ihor Teriechow, przekazał, iż ataki były wymierzone w energetykę.

Cel jest oczywisty: spowodować maksymalne zniszczenia i pozostawić miasto bez ogrzewania, w warunkach silnego mrozu – przekazał.

Dwa miasta w obwodzie charkowskim, Izum i Bałakija zostały pozbawione dostaw energii.

– Ani spodziewane wysiłki dyplomatyczne w Abu Zabi w tym tygodniu, ani obietnice złożone Stanom Zjednoczonym nie powstrzymały go (Putina – red.) przed kontynuowaniem aktów terroru wobec zwykłych ludzi w środku najsurowszej zimy – napisał na X Andrii Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy.

The temperature in Ukraine is below -20°C (-4°F). Overnight, Russia attacked with 450 drones and over 60 missiles, including ballistic ones.

Primary targets: energy and residential houses in Kyiv, Dnipro, Kharkiv, Sumy, Odesa, and other regions.

Putin waited for the… pic.twitter.com/472hClO1LJ

— Andrii Sybiha (@andrii_sybiha) February 3, 2026

Złamana obietnica

30 stycznia bieżącego roku Donald Trump poinformował, iż rozmawiał z Władimirem Putinem, który zgodził się wstrzymać od ataków na Kijów i inne miasta oraz energetykę. Prośba prezydenta USA była podyktowana szczególnie mroźną zimą.

– Osobiście poprosiłem prezydenta Putina, aby przez tydzień nie strzelał do Kijowa i innych miast, a on się zgodził – powiedział ówcześnie Donald Trump. – Muszę powiedzieć, iż to bardzo miłe – dodał.

Ukraina również podała informacje o tygodniowym nie atakowaniu energetyki (licząc od 30 grudnia). Rosja zaś twierdzi, iż porozumienie wygasło w niedzielę. W poniedziałek Wołodymyr Zełeński potwierdził, iż Rosja przez 24 godziny nie atakowała energetyki w głębi kraju, ale ostrzelała obiekty energetyczne w pobliżu linii frontu.

Sytuacja jest podobna do ubiegłorocznej. W marcu ubiegłego roku USA ogłosiły 30-dniowe zawieszenie broni obejmujące zakaz uderzeń na energetykę. Rosja mimo tego nie wstrzymała ataków. Istotną różnicą jest pora w jakiej odbywa się złamanie przez Rosję zawieszenia broni. Według prognoz pogody temperatura dzisiaj w nocy spadnie do -20℃ a w Charkowie do -26℃

Reuters / Biznes Alert / CNN / X / Marcin Karwowski

Idź do oryginalnego materiału