Qualcomm traci po wynikach. Samochody i centra danych nie równoważą słabszego popytu na telefony

2 godzin temu

Qualcomm, największy na świecie producent procesorów do telefonów, przedstawił w środę 4 listopada wyniki za czwarty kwartał roku obrotowego 2026, który zakończył się 27 września. Wyniki okazały się lepsze od prognoz. Spółka przewiduje też wyższe od oczekiwań przychody na kolejny kwartał, a sprzedaż do motoryzacji i centrów danych gwałtownie rośnie. Inwestorzy skupili się jednak na słabszej prognozie zysku i dużym spadku sprzedaży w segmencie telefonów. Po zamknięciu sesji akcje taniały o około 7%.

Wynik lepszy od oczekiwań, ale niższy niż przed rokiem

Skorygowane przychody wyniosły 10,44 mld USD. To o 7% mniej niż przed rokiem, ale więcej, niż oczekiwali analitycy (10,11 mld USD według danych LSEG). Skorygowany zysk na akcję wyniósł 2,17 USD wobec prognozowanych 2,16 USD. Przed rokiem było to 3,00 USD.

Najgorzej wypadł segment telefonów. Sprzedaż chipów do telefonów spadła o 26%, do 5,14 mld USD, i była niższa od oczekiwań. Przez to przychody całej dywizji półprzewodnikowej QCT zmniejszyły się o 8%, do 9,02 mld USD. W kwartale lipiec-wrzesień światowa sprzedaż telefonów spadła o 20%, do najniższego poziomu od 14 lat. Głównym powodem jest gwałtowny wzrost cen pamięci, na które jest ogromny popyt ze strony centrów danych AI. Producenci telefonów muszą przez to podnosić ceny urządzeń. Do tego dochodzi Apple, który coraz częściej używa własnych modemów.

Lepiej wypadły nowe segmenty. Przychody z rynku motoryzacyjnego wzrosły o 89% r/r, do 1,99 mld USD, przy oczekiwaniach na poziomie 1,66 mld USD. Segment IoT, obejmujący m.in. chipy do laptopów, inteligentnych okularów i infrastruktury sieciowej, urósł o 4%, do 1,88 mld USD. Przychody z licencji (QTL) spadły o 7%, do 1,3 mld USD, zgodnie z oczekiwaniami.

Prognoza: przychody wyższe, marże niższe

Na pierwszy kwartał roku obrotowego 2027 (październik-grudzień) Qualcomm prognozuje przychody od 10,4 do 11,2 mld USD. Środek tego przedziału, 10,8 mld USD, jest wyraźnie wyższy od konsensusu (10,48 mld USD). Skorygowany zysk ma jednak wynieść od 2,15 do 2,35 USD na akcję. Środek przedziału, 2,25 USD, jest niższy od oczekiwanych 2,27 USD. Analitycy spodziewali się choćby 2,32 USD.

Spółka tłumaczy słabsze perspektywy zysku wzrostem kosztów w całym łańcuchu dostaw półprzewodników. Drożeją wafle krzemowe, montaż, testowanie, zaawansowane pakowanie układów i pamięci. Marża operacyjna dywizji QCT ma spaść z 24% do 20-22%. Qualcomm podniósł ceny swoich produktów we wrześniu. Dyrektor finansowy Akash Palkhiwala powiedział, iż marża brutto powinna wrócić do historycznego przedziału 48-50% w drugim kwartale roku obrotowego. Pełny efekt podwyżek będzie jednak widoczny dopiero w drugiej połowie roku obrotowego 2027. Prezes Cristiano Amon uważa, iż problemem jest podaż, a nie popyt:

„Nie mamy problemu z popytem, mamy problem z podażą. Gdybym miał więcej podaży, prawdopodobnie radziłbym sobie lepiej.”

Analitycy nie są przekonani. Stacy Rasgon z Bernsteina ocenia, iż „perspektywy marż są kiepskie”. Jej zdaniem zakładany przez spółkę płaski rynek telefonów w 2027 roku może okazać się zbyt optymistyczny.

Centra danych mają zastąpić Apple

Amon przekonuje, iż sprzedaż telefonów z Androidem przestała spadać, a w Chinach widać już wzrost w ujęciu kwartalnym. Prognoza na bieżący kwartał nie zakłada już żadnych przychodów od Apple. Według prezesa liczba zdobytych kontraktów poza rynkiem telefonów wzrośnie w roku obrotowym 2027 o 70%, a przychody z tych segmentów o około 60%:

„Oczekujemy, iż biznes poza telefonami całkowicie zastąpi Apple.”

Duża część tych oczekiwań dotyczy centrów danych. Qualcomm prognozuje w tym kwartale 650 mln USD przychodów z tego segmentu, podczas gdy analitycy oczekiwali 539 mln USD. Na cały rok obrotowy 2027 Amon zapowiada około 5 mld USD, a do roku 2029 choćby 15 mld USD rocznie. Klientami spółki są Microsoft i Meta, a od września także Amazon. Amazon może kupić od Qualcommu chipy AI i inne produkty dla centrów danych o wartości do 60 mld USD. W środę Qualcomm podpisał też wieloletnią umowę ze SpaceX. Dostarczy sprzęt radiowy, jednostki pasma podstawowego i oprogramowanie do sieci Starlink Mobile, która ma ruszyć w 2027 roku.

Akcje mocno się wahają

Na zwykłej sesji 4 listopada kurs wzrósł o 5,33%, do 173,19 USD. Po publikacji wyników spadł do około 160 USD. Wahania są duże od kilku dni. 30 października kurs spadł o 11%, do 164,79 USD, po tym, jak Intel ostrzegł, iż niedobór pamięci osłabi sprzedaż komputerów.

Anshel Sag z Moor Insights & Strategy podsumowuje, iż umowa ze SpaceX przyniesie przychody w ciągu wielu lat. Spadek sprzedaży do telefonów o 26% ma jednak większe znaczenie, bo to wciąż największa część biznesu Qualcommu. W najbliższych kwartałach inwestorzy będą obserwować dwie rzeczy: czy podwyżki cen rzeczywiście odbudują marże i czy rosnąca sprzedaż do centrów danych zrównoważy słabszy rynek telefonów.

Idź do oryginalnego materiału