Rada Polityki Pieniężnej wciska pauzę. Stopy procentowe bez zmian

17 godzin temu

Styczniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (13–14 stycznia 2026 r.) nie przyniosło zwrotu akcji: RPP utrzymała stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie, a więc główna stopa referencyjna przez cały czas wynosi 4,00%. Dla rynku to czytelny sygnał „pauzy” po okresie luzowania, a jednocześnie decyzja, która porządkuje krótkoterminowe oczekiwania – skoro Rada nie zdecydowała się na kolejny ruch teraz, ciężar rynkowej narracji przesuwa się na komunikację banku centralnego oraz harmonogram i napływ danych przed kolejnymi posiedzeniami.

Warto przy tym pamiętać o tle: w 2025 r. RPP obniżyła stopy NBP łącznie o 175 pb w sześciu ruchach, w tym sekwencyjnie o 25 pb w lipcu, wrześniu, październiku, listopadzie i grudniu oraz o 50 pb w maju. Z punktu widzenia „forexowego” stylu czytania polityki pieniężnej oznacza to, iż styczeń nie jest początkiem nowego cyklu podwyżek ani jednoznaczną deklaracją końca obniżek, tylko technicznym „przystankiem” po szybkim dostosowaniu ceny pieniądza w dół – i dopiero kolejne tygodnie pokażą, czy pauza ma być krótka, czy bardziej uporczywa.

Parametry decyzji oraz najbliższy kalendarz posiedzeń

W styczniu RPP pozostawiła bez zmian pełen zestaw stóp NBP, co jest najważniejsze nie tylko dla kredytu, ale i dla krótkiego końca krzywej oraz wycen stawek rynkowych: stopa referencyjna 4,00% r/r, stopa lombardowa 4,50% r/r, stopa depozytowa 3,50% r/r, stopa redyskontowa weksli 4,05% r/r i stopa dyskontowa weksli 4,10% r/r. Te same parametry podaje zarówno oficjalny komunikat NBP, jak i depesza PAP Biznes, co pozwala traktować je jako w pełni zweryfikowane i bieżące.

Z perspektywy rynku równie istotny jest „timing”: według harmonogramu posiedzeń RPP publikowanego przez NBP kolejne posiedzenia decyzyjne wypadają już 3–4 lutego 2026 r. oraz 3–4 marca 2026 r., następnie 8–9 kwietnia, 5–6 maja, 9–10 czerwca i 7–8 lipca; w sierpniu zaplanowano 25 sierpnia jako posiedzenie jednodniowe niedecyzyjne. Dla uczestników rynku oznacza to krótki dystans do kolejnego „okna decyzyjnego” – a więc szybki powrót spekulacji o tym, czy pauza jest jednorazowa, czy też Rada będzie chciała poczekać na szerszy pakiet danych i projekcji (rynek tradycyjnie waży także ton konferencji i komentarzy, bo to one ustawiają oczekiwania na kolejne tygodnie).

Na co rynek będzie polował w komunikacji NBP

Same liczby są jasne, ale w praktyce rynkowej równie ważne jest, jak RPP i NBP uzasadnią tę decyzję. Zgodnie z informacją PAP Biznes, 15 stycznia o godz. 15:00 ma odbyć się konferencja prasowa prezesa NBP Adama Glapińskiego – i to tam inwestorzy zwykle szukają „miękkich” sygnałów: czy pauza jest ostrożnościowa, czy ma w sobie element warunkowości (np. uzależnienia od kolejnych odczytów i projekcji). jeżeli ton będzie wyraźnie wyważony i „zależny od danych”, rynek może szybciej wracać do wycen scenariuszy obniżek w kolejnych miesiącach; jeżeli natomiast pojawi się akcent na ryzyka i ostrożność, pauza może zostać zinterpretowana jako próba stabilizacji oczekiwań i ochłodzenia tempa dyskontowania dalszego luzowania.

Źródła: XTB, PAP Biznes, NBP

Idź do oryginalnego materiału