Rajd ropy trwa wraz z utrzymującymi się zakłóceniami w cieśninie Ormuz

5 godzin temu

Ropa naftowa wznowiła rajd napędzany konfliktem. Brent rośnie niemal nieprzerwanie od krótkiego spadku w połowie miesiąca do 86 USD, kiedy nadzieje na porozumienie pokojowe oraz krótkotrwałe ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz wywołały gwałtowną, ale przejściową korektę. Od tego czasu ponowna blokada cieśniny przez USA i Iran mocno podbiła ceny.


W pigułce:

  • Notowania ropy Brent wzrosły powyżej 114 USD, ponieważ utrzymująca się amerykańsko-irańska blokada Cieśniny Ormuz przedłuża zakłócenia, które przez cały czas zacieśniają globalne rynki energii.
  • Rynek coraz mocniej wycenia przedłużający się szok podażowy. Średnioroczna cena ropy Brent na 2027 r. wzrosła w ostatnim miesiącu o 25%, a na 2028 r. o 16%, sygnalizując rosnące ryzyka inflacyjne w dłuższym horyzoncie.
  • Decyzja ZEA o opuszczeniu OPEC od 1 maja prawdopodobnie nie będzie miała dużego wpływu na rynek w krótkim i średnim terminie, ponieważ zmniejszone zapasy oraz przyszły popyt związany z odbudową rezerw powinny wchłonąć dodatkowe baryłki.
  • W dłuższym horyzoncie wyjście ZEA rodzi jednak pytania o zdolność OPEC do zarządzania podażą i cenami, jeżeli kolejni producenci zaczną przedkładać udział w rynku i wykorzystanie mocy produkcyjnych nad dyscyplinę kwotową.

Brent jest w tej chwili notowany w pobliżu 115 USD i zmierza w kierunku najwyższego dziennego zamknięcia w obecnym cyklu.

Notowania ropy Brent w pobliżu 115 USD – źródło: Saxo

Niemal całkowite zamknięcie Cieśniny Ormuz przez cały czas przedłuża zakłócenia, które stopniowo zacieśniają globalne rynki energii. Ponieważ przepływy przez jedną z najważniejszych arterii naftowych świata pozostają silnie ograniczone, inwestorzy koncentrują się na kolejnych etapach rozmów pokojowych oraz dzisiejszym raporcie o zapasach w USA, szukając dalszych sygnałów pokazujących, jak gwałtownie kurczą się zapasy przy silnym popycie eksportowym.

Rynek nie wycenia już obecnych zakłóceń jako krótkotrwałego napięcia na najbliższym terminie dostawy. Choć średnioroczna cena ropy Brent na 2026 r. w ostatnim miesiącu wzrosła jedynie nieznacznie, do 95 USD za baryłkę, większy ruch nastąpił na dalszych odcinkach krzywej terminowej: średnia na 2027 r. wzrosła o 25%, do 78 USD, a na 2028 r. o 16%, do 74 USD. Wskazuje to na rosnące oczekiwania dotyczące przedłużającego się szoku podażowego, wynikającego z uszkodzeń infrastruktury na Bliskim Wschodzie, niższych mocy produkcyjnych oraz późniejszej konieczności odbudowy uszczuplonych rezerw komercyjnych i strategicznych.

Średnioroczne ceny ropy Brent na 2027 i 2028 r. wyraźnie wzrosły w ostatnim miesiącu – źródło: Bloomberg i Saxo

Na tym tle decyzja ZEA o opuszczeniu OPEC od 1 maja oznacza istotną zmianę strategiczną, uwalniając kraj od kwot produkcyjnych, które przez lata ograniczały możliwość pełnego wykorzystania rosnących mocy wydobywczych. W krótkim i średnim terminie rynek powinien być w stanie wchłonąć dodatkowe baryłki z ZEA, biorąc pod uwagę uszczuplone zapasy oraz silny przyszły popyt związany z odbudową rezerw. W dłuższej perspektywie wyjście ZEA rodzi jednak szersze pytanie strategiczne: jeżeli kolejni producenci zaczną przedkładać udział w rynku nad dyscyplinę kwotową, zdolność OPEC do utrzymywania uporządkowanych warunków rynkowych poprzez skoordynowane dostosowania podaży może być coraz częściej kwestionowana.

Jak pokazuje poniższy wykres, produkcja ZEA tuż przed wojną sięgnęła 3,6 mln baryłek dziennie, po czym w ubiegłym miesiącu spadła o 1,44 mln baryłek dziennie, do 2,16 mln baryłek dziennie – najniższego poziomu od 17 lat. Warto również zauważyć, iż ku frustracji pozostałych członków, ZEA przez kilka lat produkowały powyżej swojego limitu w ramach OPEC. Po zapowiedzianym wyjściu z organizacji ten zasobny w ropę kraj może teraz dążyć do pełnego wykorzystania rosnącej bazy produkcyjnej. Obecne moce wynoszą około 4,7 mln baryłek dziennie, a celem jest osiągnięcie 5,0 mln baryłek dziennie dzięki dalszym inwestycjom w segment wydobywczy prowadzonym przez ADNOC.

ZEA: Produkcja ropy i szacunki mocy produkcyjnych – źródło: Bloomberg i Saxo

O Autorze

Ole Hansen, szef działu strategii rynków towarowych, Saxo Bank. Dołączył do grupy Saxo Bank w 2008 r.. Koncentruje się na dostarczaniu strategii i analiz globalnych rynków towarowych określonych przez fundamenty, nastroje rynkowe i rozwój techniczny. Hansen jest autorem cotygodniowej aktualizacji sytuacji na rynku towarów, a także zapewnia klientom opinie dotyczące handlu towarami pod marką #SaxoStrats. Regularnie współpracuje zarówno z mediami telewizyjnymi, jak i drukowanymi, w tym z CNBC, Bloomberg, Reuters, Wall Street Journal, Financial Times i Telegraph.

Idź do oryginalnego materiału