Amerykańska gospodarka utworzyła 172 tys. nowych miejsc pracy w maju, ponad dwukrotnie bijąc konsensus rynkowy. Dane komplikują ścieżkę obniżek stóp procentowych Fed.
Piątkowa publikacja raportu Bureau of Labor Statistics o sytuacji na rynku pracy (Employment Situation) za maj 2026 roku okazała się wyraźnym zaskoczeniem dla inwestorów. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym (Non-Farm Payrolls) wzrosło o 172 tys. wobec mediany prognoz analityków na poziomie 85 tys. (konsensus Bloomberg). Dane te oznaczają trzeci z rzędu miesiąc wzrostów zatrudnienia powyżej 100 tys. – sekwencję, jakiej rynek nie odnotował od ponad roku.
Szczegóły raportu
Stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 4,3 proc., zgodnie z oczekiwaniami, a wskaźnik partycypacji w rynku pracy pozostał stabilny na 61,8 proc. Zatrudnienie w sektorze prywatnym wzrosło o 120 tys. wobec prognozowanych 85 tys. Miejsca pracy tworzono przede wszystkim w sektorze wypoczynku i hotelarstwa (leisure and hospitality), samorządach lokalnych oraz opiece zdrowotnej. Sektor rządowy dodał łącznie 52 tys. etatów, co kontrastuje ze spadkiem o 8 tys. w kwietniu. Z kolei zatrudnienie w sektorze usług finansowych odnotowało spadek.
Średnie wynagrodzenie godzinowe wzrosło o 0,3 proc. miesiąc do miesiąca i o 3,4 proc. w ujęciu rocznym – obydwa odczyty zgodne z konsensusem. Przeciętny tydzień pracy wyniósł 34,3 godziny, również bez niespodzianek. Dane za poprzednie miesiące zostały zrewidowane w górę: łączna korekta netto za marzec i kwiecień to +93 tys. miejsc pracy, a sam kwietniowy odczyt podniesiono z pierwotnych 115 tys. do 179 tys.
Kontekst makroekonomiczny
Raport NFP za maj pojawił się w otoczeniu mieszanych sygnałów z gospodarki. Raport ADP opublikowany wcześniej w tym tygodniu wskazał na wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym o 122 tys., z szeroką bazą sektorową – dodawanie miejsc pracy w ośmiu z dziesięciu supersektorów. Jednocześnie cotygodniowe dane o wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych (initial jobless claims) wzrosły do 225 tys. – najwyższego poziomu od trzech miesięcy – a raport Challenger, Gray & Christmas wskazał na 97 tys. planowanych zwolnień w maju wobec 83 tys. w kwietniu.
Beżowa Księga Fed opublikowana w środę potwierdzała środowisko „niskiego zatrudniania i niskiego zwalniania” w 11 z 12 dystryktów Rezerwy Federalnej. Pracownicy coraz rzadziej zmieniają pracodawcę z powodu niepewności gospodarczej, a rekrutacja koncentruje się na kluczowych rolach i uzupełnianiu naturalnej rotacji. Majowy raport NFP wyłamuje się jednak z tej narracji siłą samego odczytu.
Implikacje dla polityki pieniężnej
Stopa funduszy federalnych utrzymywana jest na poziomie 3,50–3,75 proc. od czwartego kwartału ubiegłego roku. Najbliższe posiedzenie FOMC zaplanowane jest na 16–17 czerwca, a rynki instrumentów pochodnych wyceniają prawdopodobieństwo utrzymania stóp bez zmian na poziomie około 97 proc. Mocne dane z rynku pracy dodatkowo cementują stanowisko „wait-and-see” Rezerwy Federalnej.
Inflacja CPI wciąż oscyluje w okolicach 3,8 proc. – znacznie powyżej celu 2 proc. – co w połączeniu z solidnym rynkiem pracy praktycznie eliminuje przestrzeń do obniżek stóp w najbliższym czasie. Według platformy predykcyjnej Polymarket rynek przypisuje 69-proc. prawdopodobieństwo scenariuszowi zerowych obniżek stóp w całym 2026 roku. J.P. Morgan Research w swojej ostatniej prognozie wskazuje, iż następnym ruchem Fed może być choćby podwyżka o 25 punktów bazowych, choć nie jest to scenariusz bazowy.
Reakcja rynków
Wall Street wchodziła w piątkową sesję już osłabiona – indeks S&P 500 zamknął czwartkową sesję spadkiem o 0,74 proc. (7 553,68 pkt), a kontrakty futures E-mini S&P 500 na otwarcie traciły kolejne 0,84 proc., schodząc w okolice 7 560 pkt. Presję na indeksy wywierał czwartkowy spadek akcji Broadcom o 15 proc. po rozczarowujących wynikach kwartalnych oraz przecena w całym sektorze półprzewodników.
Silniejszy od oczekiwań raport NFP pogłębił obawy, iż Fed nie będzie mógł obniżać stóp, co uderza w wyceny spółek wzrostowych i wrażliwych na koszt kapitału. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA w czwartek spadła do 4,45 proc. w reakcji na porozumienie o zawieszeniu broni między Izraelem a Libanem, jednak piątkowe dane mogą odwrócić ten ruch.
Na rynku walutowym indeks dolara (DXY) oscylował wokół 99,2 – nieznacznie niżej od czwartkowego zamknięcia (spadek o 0,23 proc.). Para EUR/USD utrzymywała się w rejonie 1,164, odzwierciedlając relatywną słabość amerykańskiej waluty w kontekście utrzymującej się globalnej niepewności geopolitycznej i wysokich cen ropy (WTI powyżej 92 USD za baryłkę).
Perspektywa
Majowy raport o zatrudnieniu potwierdza, iż amerykański rynek pracy pozostaje odporny pomimo restrykcyjnej polityki pieniężnej, redukcji zatrudnienia w administracji federalnej (łączny spadek o 348 tys. od szczytu w październiku 2024) oraz napięć geopolitycznych w regionie Zatoki Perskiej. Kolejny najważniejszy punkt danych pojawi się we wtorek 10 czerwca, kiedy BLS opublikuje raport o inflacji CPI za maj – odczyt, który ostatecznie przesądzi o tonie komunikatu FOMC tydzień później.
Dla inwestorów najważniejszy wniosek jest jasny: silny rynek pracy przy uporczywej inflacji oznacza, iż era wysokich stóp procentowych w USA prawdopodobnie jeszcze się nie kończy.
Źródła: BLS, Reuters

1 godzina temu








