Gdański raport za 2025 rok miał być opowieścią o mieście, które idzie do przodu. I rzeczywiście – część liczb wygląda dobrze. Problem w tym, iż zaraz obok są dane, które psują ten obraz. Bo gdy zajrzeć głębiej, widać miasto droższe w utrzymaniu, trudniejsze mieszkaniowo i coraz bardziej zależne od napływu ludzi z zewnątrz. Wzrost, który robi migracja Gdańsk podaje, iż na koniec 2025 roku miał 489 328 mieszkańców. To o 677 osób więcej niż rok wcześniej, czyli wzrost o 0,14 proc. Brzmi nieźle, zwłaszcza na tle miast, które się kurczą. Tyle iż w tej samej dokumentacji widać drugą stronę medalu:






