Szara strefa na rynku pożyczek pozabankowych w Polsce osiągnęła alarmujący poziom 15 proc. całego sektora i odpowiada za około 5,1 mld zł obrotu rocznie – wynika z najnowszego raportu Warsaw Enterprise Institute pt. „Szara strefa w Polsce. Rynek pożyczek pozabankowych”. Oznacza to, iż co szósta transakcja pożyczkowa realizowana jest poza ramami prawa, często bez jakiejkolwiek ochrony konsumenta i poza nadzorem państwa.
Z przeprowadzonej analizy WEI wynika, iż w I połowie 2025 roku aż 77 proc. wniosków pożyczkowych składanych do instytucji pozabankowych spotkało się z odmową, a 59 proc. wnioskodawców nie uzyskało finansowania w żadnej legalnie działającej firmie pożyczkowej. W 2024 roku niemal 2,8 mln potrzeb pożyczkowych pozostało bez legalnego finansowania, mimo iż popyt na pożyczki konsumenckie nie słabnie.
– To pierwsza próba zmierzenia czegoś, co z definicji jest niewidoczne. Szara strefa nie znika tylko dlatego, iż państwo jej nie widzi – ona rośnie tam, gdzie regulacje uniemożliwiają legalnym podmiotom odpowiedź na realne potrzeby konsumentów – podkreśla Wojciech Wyszomierski, analityk Warsaw Enterprise Institute. – Nasze wyliczenia pokazują, iż niemal połowa osób, którym odmówiono pożyczki, aktywnie szuka alternatywnego finansowania, a w wielu przypadkach trafia do podmiotów działających poza prawem.
Raport wskazuje, iż główną przyczyną rozrostu szarej strefy są nadmiernie restrykcyjne regulacje prawne, w szczególności sztywne limity kosztów pozaodsetkowych, obowiązek jednolitej oceny zdolności kredytowej oraz brak możliwości realnego różnicowania oferty pod kątem ryzyka klienta. W efekcie legalne instytucje pożyczkowe prowadzą coraz bardziej zachowawczą politykę kredytową, a udział nowych klientów spadł do zaledwie 8,5 proc..
Szczególnie niepokojące są dane dotyczące motywacji konsumentów. Z raportu WEI wynika, iż aż 73 proc. osób poszukujących finansowania na potrzeby zdrowotne deklaruje gotowość skorzystania z szarej strefy w przypadku odmowy przez legalne instytucje. Podobnie wysoka skłonność dotyczy bieżących zobowiązań i potrzeb bliskich, co pokazuje społeczny wymiar problemu.
– Państwo, zamiast realnie chronić konsumentów, wypycha ich poza legalny rynek. Tam nie obowiązują ani limity kosztów, ani standardy windykacyjne, ani jakiekolwiek gwarancje prawne – mówi Piotr Palutkiewicz, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute. – Szara strefa to nie tylko zagrożenie dla obywateli, ale także wymierna strata dla budżetu państwa. Każda taka transakcja oznacza brak podatków, brak nadzoru i wzrost ryzyka patologii gospodarczych i społecznych.
Eksperci WEI zwracają uwagę na paradoks polskiego rynku finansowego. Pomimo relatywnie niskiego zadłużenia gospodarstw domowych – 22,5 proc. PKB wobec ponad 51 proc. średniej unijnej – dostęp do legalnego finansowania konsumenckiego systematycznie się pogarsza. Zdaniem autorów raportu dowodzi to, iż problemem nie jest nadmierne zadłużenie Polaków, ale niedostosowane do realiów gospodarczych ramy regulacyjne.
Warsaw Enterprise Institute rekomenduje przegląd obowiązujących przepisów oraz rozważenie zmian, które umożliwią legalnym podmiotom większą elastyczność w ocenie ryzyka i kształtowaniu oferty. Celem powinno być zatrzymanie odpływu klientów do szarej strefy, zwiększenie konkurencyjności rynku oraz skuteczniejsza walka z nielegalnymi pożyczkodawcami.
– Silny, legalny i konkurencyjny rynek pożyczkowy jest najlepszym narzędziem walki z szarą strefą. Tam, gdzie legalna oferta znika, natychmiast pojawia się nielegalna. Prognozujemy, iż o ile przepisy dotyczące sektora pożyczkowego, takie jak np. limit kosztów pozaodsetkowych, nie zostaną urealnione, to obecny, sięgający niemal 80 proc. poziom odrzucanych wniosków jeszcze wzrośnie. A konsumenci, którzy nie otrzymają finansowania, jeszcze częściej będą szukać środków w szarej strefie – podsumowuje Piotr Palutkiewicz.
Raport WEI jest pierwszym w Polsce eksperckim i ilościowym oszacowaniem skali szarej strefy na rynku pożyczek pozabankowych. Autorzy, w oparciu o dane branżowe, badania ankietowe oraz autorską metodologię, po raz pierwszy pokazują realną skalę zjawiska, które dotychczas funkcjonowało głównie w debacie publicznej jako intuicja lub publicystyczna teza.

2 dni temu





