Dzisiejsza publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy będzie najważniejszym wydarzeniem makroekonomicznym tygodnia. Szczególna uwaga inwestorów koncentruje się na liczbie nowych miejsc pracy po tym, jak majowy raport wyraźnie zaskoczył na plus. Wówczas zatrudnienie wzrosło o 115 tys., podczas gdy konsensus rynkowy zakładał jedynie 65 tys.
Tym razem konsensus rynkowy wskazuje na wzrost zatrudnienia o 85-88 tys. miejsc pracy i stabilizację stopy bezrobocia na poziomie 4,3 proc. Oczekiwania pozostają więc relatywnie wysokie, co oznacza, iż jedynie wyraźnie lepszy odczyt mógłby istotnie wpłynąć na oczekiwania dotyczące dalszej ścieżki stóp procentowych w USA.
Po kilku miesiącach słabszych danych sytuacja na amerykańskim rynku pracy wydaje się stopniowo stabilizować. Jednocześnie należy pamiętać, iż publikowane wstępnie dane są często później rewidowane w dół, co sugeruje, iż rzeczywista kondycja rynku może być nieco słabsza niż wskazują pierwsze odczyty.
Z punktu widzenia rynku walutowego najważniejsze znaczenie będzie miało to, czy raport wpłynie na oczekiwania dotyczące polityki Rezerwy Federalnej. Silniejszy rynek pracy może ograniczać przestrzeń do obniżek stóp procentowych, wspierając tym samym dolara. Z drugiej strony oczekiwania inwestorów są już stosunkowo wysokie, dlatego niewielkie przekroczenie prognoz może nie wystarczyć do trwałego umocnienia amerykańskiej waluty.
Historia pokazuje również, iż reakcja rynku walutowego na dane o zatrudnieniu często ma charakter krótkotrwały. Bezpośrednio po publikacji raportu dolar zwykle doświadcza podwyższonej zmienności, jednak pod koniec dnia wpływ tych ruchów często wyraźnie słabnie. Oznacza to, iż choćby jeżeli dane wywołają gwałtowną reakcję rynku, nie musi ona przełożyć się na trwałą zmianę trendu notowań amerykańskiej waluty.
Źródło: OANDA TMS Brokers

2 godzin temu








