Bank Rezerw Nowej Zelandii podniósł w środę oficjalną stopę procentową (OCR) o 25 punktów bazowych do 2,75%. Roczna inflacja CPI przyspieszyła w II kwartale do 4,1%, głównie za sprawą wyższych cen paliw związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie. RBNZ podkreślił jednak, iż bazowa presja inflacyjna pozostaje znacznie słabsza: po wyłączeniu paliw samochodowych inflacja spadła do 2,9%, natomiast inflacja bazowa, dynamika wynagrodzeń oraz oczekiwania inflacyjne pozostają spójne ze scenariuszem powrotu inflacji ogółem do przedziału celu 1–3% do połowy 2027 roku oraz osiągnięcia poziomu 2% w dalszej części przyszłego roku.
RBNZ podnosi stopy procentowe do 2,75%, ale prognozy ciążą na NZD
Otoczenie makroekonomiczne pozostaje mieszane. RBNZ uważa, iż ożywienie gospodarcze w Nowej Zelandii zostało wznowione po słabym wzroście w drugim kwartale i oczekuje stopniowego rozszerzania się aktywności, wspieranego przez odporny popyt zewnętrzny oraz wysokie ceny eksportowe. Warunki w gospodarce krajowej pozostają jednak znacznie słabsze. Ograniczone wydatki gospodarstw domowych, podwyższone bezrobocie, niepewność zatrudnienia oraz słabe ceny nieruchomości ciążą konsumpcji i inwestycjom mieszkaniowym, szczególnie w Auckland i Wellington. Bank centralny przez cały czas musi więc równoważyć ryzyka wzrostu inflacji wynikające z cen energii z wciąż znaczną wolną zdolnością produkcyjną w gospodarce.
Gołębie nastawienie przyćmiewa podwyżkę stóp procentowych
Pomimo podwyżki stóp, ogólny przekaz został odebrany jako relatywnie gołębi. RBNZ argumentował, iż stopniowe zacieśnianie polityki już teraz powinno ograniczyć ryzyko konieczności bardziej agresywnych podwyżek w przyszłości i ponownie podkreślił, iż przyszła ścieżka OCR nie jest z góry przesądzona. Czterech członków komitetu oceniło, iż ryzyka dla inflacji są przechylone w górę, szczególnie jeżeli podwyższone ceny energii i produktów petrochemicznych zaczną utrwalać się w szerszym procesie ustalania cen. Dwóch członków uznało ryzyka za zasadniczo zrównoważone. Ekonomiści generalnie ocenili prognozowaną ścieżkę stóp jako mniej agresywną, niż obawiała się część rynku, co ograniczyło oczekiwania, iż OCR może ostatecznie wzrosnąć w okolice 4%.
Dolar nowozelandzki wyraźnie osłabił się po ogłoszeniu decyzji, tracąc niemal 1,0% względem dolara amerykańskiego. Reakcja sugeruje, iż inwestorzy byli pozycjonowani na bardziej jastrzębi sygnał przy inflacji ogółem na poziomie 4,1%. RBNZ zamiast tego podkreślił stopniowe podejście i przejściowy charakter szoku inflacyjnego. Krótkoterminowe perspektywy NZD będą prawdopodobnie zależeć od tego, czy ceny ropy pozostaną podwyższone oraz czy krajowa presja inflacyjna zacznie rozszerzać się poza komponenty związane z paliwami.
Autor: Dział Analiz XTB

1 godzina temu








