Reflex: Trzeba liczyć się z dalszymi podwyżkami cen paliw – najbardziej oleju napędowego

2 godzin temu

Warszawa, 17.07.2026 (ISBnews/Reflex) – Przy utrzymaniu się cen ropy i paliw na zbliżonym poziomie, w następnym tygodniu musimy liczyć się z dalszymi podwyżkami cen. Najbardziej może podrożeć olej napędowy, choćby do poziomu 7,80-7,90 zł/l, natomiast ceny benzyny Pb95 mogą wzrosnąć do poziomu 7,30 zł/l.

wynika z komentarza rynkowego analityków Reflex.

Poniżej komentarz rynkowy Reflex:

Powrót pełnoskalowego konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz blokada Cieśniny Ormuz przełożyły się na gwałtowny wzrost cen ropy i paliw na światowych rynkach. Efekty są już widoczne również na polskich stacjach. Podwyżki cen paliw obserwujemy od początku lipca. Najpierw powodem był wzrost podatku VAT, a teraz wzrost cen paliw gotowych na europejskim rynku ARA.

W tym tygodniu podwyżki wynoszą średnio o 24 – 27 groszy na litrze benzyny i 33 grosze na litrze oleju napędowego, a średnie ceny przekroczyły już poziom 7 zł/l.

Jedynie ceny autogazu na dużej części stacji w dalszym ciągu spadały i średnio za litr LPG płacimy 3,17 zł i to może być ostatni tydzień z obniżkami cen LPG na stacjach.

Przy utrzymaniu się cen ropy i paliw na zbliżonym poziomie, w następnym tygodniu musimy liczyć się z dalszymi podwyżkami cen. Najbardziej może podrożeć olej napędowy, choćby do poziomu 7,80- 7,90 zł/l, natomiast ceny benzyny Pb95 mogą wzrosnąć do poziomu 7,30 zł/l.

Średnie ceny paliw 16 lipca br. i zmiana t/t.:

• Benzyna bezołowiowa 95: 7,09 zł/l (+0,24 zł/l)

• Benzyna bezołowiowa 98: 7,92 zł/l (+0,27 zł/l)

• Olej napędowy: 7,33 zł/l (+0,33 zł/l)

• Autogaz: 3,17 zł/l (- 0,04 zł/l)

Prognoza średnich cen detalicznych na tydzień 30 (20-24.07.2026)

• Benzyna bezołowiowa 95: 7,30 zł/l (+0,21 zł/l)

• Benzyna bezołowiowa 98: 8,20 zł/l (+0,28 zł/l)

• Olej napędowy: 7,90 zł/l (+0,57 zł/l)

• Autogaz: 3,17 zł/l (0,00 zł/l)

Ropa naftowa

Drugi tydzień z rzędu na rynku ropy naftowej kończymy wzrostami. W piątek 17 lipca ropa Brent kosztuje około 86 USD/bbl. W skali tygodnia (10-16 lipca) ropa Brent na giełdzie ICE podrożała około 8 USD/bbl. Dużo większe wzrosty obserwowaliśmy na rynku produktów naftowych. Benzyna na rynku ARA zdrożała 17 USD/bbl, a Jet i diesel ponad 24 USD/bbl. Wzrost cen ropy i paliw to oczywiście odpowiedź na powrót pełnoskalowej wojny na Bliskim Wschodzie, a co się z tym wiąże pełnej blokady Cieśniny Ormuz.

Amerykański CENTCOM informuje o szóstej z rzędu nocy ataków. Celem jest irańska infrastruktura wojskowa i osłabienie zdolności Iranu do ataków na statki handlowe w regionie Cieśniny Ormuz.

Celem ataków Iranu z kolei pozostają pozycje wojsk amerykańskich w Kuwejcie, Bahrajnie i Iraku. Dodatkowo Iran zwrócił się do ruchu Huti w Jemenie o przygotowanie blokady Cieśniny Bab al-Mandab i nie trudno domyśleć się, iż głównym celem ataku będą tankowce Arabii Saudyjskiej. To właśnie Arabia Saudyjska z wykorzystaniem portów nad Morzem Czerwonym (głównie Yanbu) i Cieśniny Bab al-Mandab przekierowała znaczną część eksportu swojej ropy naftowej na rynki azjatyckie, która przed wybuchem wojny przepływała przez Cieśninę Ormuz. W czerwcu eksport ropy naftowej z saudyjskiego portu Yanbu nad Morzem Czerwonym osiągnął rekordowe poziomy ponad 4 mln bbl/d. W lipcu poziom eksportu może zbliżyć się do maksymalnych zdolności, czyli blisko 5 mln bbl/d. Przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie Arabia Saudyjska eksportowała tą droga tylko 0,8 – 1 mln bbl/d ropy naftowej. Zjednoczone Emiraty Arabskie tymczasem, które już opuściły OPEC, dzięki ropociągowi Habshan – Fudżajara omijającemu Ormuz zwiększyły eksport ropy naftowej w czerwcu do ponad 4,5 mln bbl/d i jest to więcej niż przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Kluczową kwestią dla rynku ropy naftowej w tej chwili jest wycena prawdopodobieństwa dalszej eskalacji konfliktu i amerykańskich ataków na irańską infrastrukturę krytyczną w przyszłym tygodniu, które zapowiedział prezydent Trump. Automatycznie oznaczałoby to również rozpoczęcie przez jemeńskich Huti ataków na tankowce przepływające przez Cieśninę Bab al-Mandab.

Jeżeli konflikt na Bliskim Wschodzie będzie się rozszerzał, a ograniczenia w żegludze przez Cieśninę Ormuz utrzymają się również w przyszłym tygodniu, presja na wzrost cen paliw w Polsce pozostanie bardzo silna. Najbardziej narażony na dalsze podwyżki pozostaje olej napędowy, którego średnia cena może zbliżyć się do poziomu 8 zł za litr.

(ISBnews/Reflex)

Idź do oryginalnego materiału