Holenderska giełda kryptowalut Knaken upadła. Sąd ogłosił jej bankructwo z powodu braku licencji wymaganej przez unijne przepisy MiCA, nowe europejskie zasady regulujące branżę kryptowalut. W czerwcu klienci nagle stracili dostęp do swoich kont. Prokuratorzy twierdzą, iż zaginęło około 8 mln USD, czyli 7 mln EUR.
Warto zaznaczyć, iż Knaken nie ma żadnego związku z Kraken. Knaken to holenderski broker kryptowalutowy z Rotterdamu, który w tej chwili znajduje się w stanie upadłości.
Kraken to natomiast niezależna amerykańska giełda kryptowalut, która przez cały czas działa. Obie firmy są całkowicie niezależne, chociaż mają bardzo podobne nazwy.
Dlaczego Knaken zakończył działalność
Knaken pozwalał kupować, sprzedawać i przechowywać kryptowaluty. Nigdy jednak nie uzyskał licencji od holenderskiego regulatora rynku AFM. Unijne przepisy MiCA, formalnie znane jako Markets in Crypto-Assets regulation, uczyniły tę licencję obowiązkową.
Holandia wcześniej wprowadziła termin wymogu licencyjnego MiCA – już 30 czerwca 2025 roku, co było jednym z najostrzejszych terminów w Unii. Knaken się nie podporządkował i zniknął z sieci w czerwcu 2026 roku.
Holenderscy prokuratorzy zwrócili się do sądu o ogłoszenie bankructwa firmy 30 czerwca. Stwierdzili, iż wypłaty zostały wstrzymane, a klienci są zagrożeni. Prokuratorzy szacują bazę klientów Knaken na około 30 000 osób. Holenderski regulator już wcześniej nałożył karę na OKX za naruszenia MiCA w 2025 roku.
Knaken twierdził, iż nie musi ogłaszać upadłości. Przekonywał, iż środki klientów już są bezpieczne. Sąd nie zgodził się z tym stanowiskiem. Wyznaczył niezależnego syndyka, który ma przejąć majątek i odzyskać, ile się da.
A Dutch crypto platform just went bankrupt with nearly ~$8 MILLION of customer money missing.
The platform is Knaken, and 30,000 people are now locked out of their accounts.
The court's own words say it best. The money "disappeared without it being clear how this could have… pic.twitter.com/Has18nN7xl
Śledź nas na X, aby dostawać najnowsze wiadomości na bieżąco
Zaginione pieniądze sprawdzają zasady MiCA
Według AFM holenderskie prawo nie chroni automatycznie środków na platformie po jej upadku. Firmy korzystają więc z osobnego podmiotu, zwykle fundacji, aby oddzielić monety klientów. Knaken założył fundację Stichting Knaken Payments. Tarcza ta działa tylko wtedy, jeżeli środki rzeczywiście tam są.
Przepisy MiCA wymagają, by licencjonowana firma trzymała monety klientów oddzielnie i bezpiecznie. Przy adekwatnym działaniu te środki są poza zasięgiem wierzycieli firmy. Podobny problem wystąpił podczas niedawnego upadku giełdy AscendEX.
Holenderskie służby do walki z przestępczością finansową FIOD przeszukały Knaken 29 czerwca i zajęły komputery oraz majątek firmy. Nikogo nie zatrzymano. Sprawa karna jest niezależna od postępowania upadłościowego.
Klienci nie mają żadnej gwarancji bezpieczeństwa. Holenderskie systemy kompensacyjne nie obejmują kryptowalut, w przeciwieństwie do depozytów bankowych. Odzyskanie środków zależy więc od tego, co syndyk zdoła wyśledzić.
Na wypłaty można czekać miesiącami i nic nie jest pewne. Dla wielu osób to powrót starego ostrzeżenia o samodzielnym przechowywaniu kryptowalut.
BeInCrypto Polska - Regulacje MiCA doprowadzają do upadku holenderskiej giełdy kryptowalut

9 godzin temu







