Rękopis Adama Mickiewicza, wystawiony na sprzedaż przez niemiecką galerię, został sprzedany za ponad 55 tys. zł. Sprawa wywołała pytania o reakcję polskich władz i możliwość odzyskania cennego dokumentu. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego tłumaczy jednak, iż nie miało podstaw prawnych do zablokowania aukcji. "Dokument nie figuruje w żadnym z rejestrów" - mówi rzeczniczka resortu Magdalena Dorożała, w odpowiedzi na pytania "Faktu".