Rekordowe ceny i rosnące napięcia na metalach szlachetnych

8 godzin temu

Rynek metali szlachetnych i przemysłowych wszedł w 2026 rok w wyjątkowo dynamicznej formie, notując historyczne rekordy cenowe. Złoto, srebro i miedź osiągnęły nowe maksima, co potwierdza skalę globalnego zainteresowania tym segmentem rynku. Szczególnie uwagę przyciągnęło srebro, którego cena wzrosła o ponad 5%, po raz pierwszy w historii przekraczając poziom 90 USD za uncję. Złoto również ustanowiło nowy rekord, kontynuując silny trend zapoczątkowany w 2025 roku, kiedy to jego wartość wzrosła aż o 65%.

Za wzrostami cen stoi splot kilku kluczowych czynników makroekonomicznych i geopolitycznych. Inwestorzy coraz silniej dyskontują dalsze obniżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, co sprzyja zarówno metalom szlachetnym, jak i przemysłowym. Dodatkowym impulsem jest słabszy dolar, który zwiększa atrakcyjność surowców wycenianych w amerykańskiej walucie. Coraz większą rolę odgrywa także odpływ kapitału z obligacji i walut w obawie przed narastającym zadłużeniem publicznym i kierowanie środków w stronę aktywów materialnych, w szczególności złota i srebra.

Popyt wspierają również czynniki zewnętrzne. Poprawa nastrojów gospodarczych w Chinach, widoczna we wzroście eksportu i aktywności przemysłowej, pobudziła popyt spekulacyjny na metale bazowe. Jednocześnie nasilające się napięcia geopolityczne, związane m.in. z działaniami USA wobec Wenezueli i Grenlandii oraz sytuacją na Bliskim Wschodzie, zwiększają zainteresowanie złotem jako klasycznym bezpiecznym aktywem.

Problemy operacyjne w kopalniach

Od strony podażowej rynek walczy z istotnymi ograniczeniami. Problemy operacyjne w kopalniach miedzi oraz hutach aluminium dodatkowo zaostrzają sytuację. Rynek uwzględnia również ryzyko wprowadzenia przez USA ceł na srebro i miedź, co sprzyja gromadzeniu zapasów w Stanach Zjednoczonych i ogranicza dostępność metali na rynkach globalnych. Aktywność inwestorów pozostaje bardzo wysoka, o czym świadczą silne napływy kapitału na rynki kontraktów terminowych w Szanghaju i Nowym Jorku. Na giełdzie SHFE odnotowano rekordowe poziomy otwartych pozycji na metalach bazowych, co potwierdza spekulacyjny charakter części wzrostów.

Jednocześnie coraz częściej pojawiają się głosy ostrzegawcze. Citigroup oraz Goldman Sachs wskazują na ryzyko korekty cen miedzi, argumentując to relatywnie słabym popytem fizycznym w Chinach. Z drugiej strony Citigroup zdecydował się na istotne podniesienie prognoz cenowych, zakładając wzrost ceny złota do 5 000 USD za uncję w perspektywie trzech miesięcy oraz srebra do 100 USD za uncję. Całościowo rynek metali znajduje się w fazie bardzo dynamicznych wzrostów, napędzanych przez luzowanie monetarne, napięcia geopolityczne oraz silny popyt inwestycyjny. Jednocześnie rośnie ryzyko korekty, zwłaszcza w przypadku metali przemysłowych, gdzie fundamenty popytowe nie zawsze nadążają za skalą spekulacyjnych wzrostów cen.

Źródło: Krzysztof Kamiński, OANDA TMS Brokers

Idź do oryginalnego materiału