Budowanie gospodarki cyrkularnej przestaje być wyborem, a staje się koniecznością, jeżeli chcemy chronić planetę i zapewnić dobre warunki życia kolejnym pokoleniom. W tym kontekście handel internetowy produktami z drugiej ręki jest realną siłą napędową zmian. Wpływa na nasze nawyki zakupowe, daje drugie życie przedmiotom i pozwala milionom osób brać udział w bardziej odpowiedzialnym modelu gospodarki – pisze w komentarzu dla Omnichannelnws.pl Renée Morin, Chief Sustainability Officer w eBay.
Przez dekady świat opierał się na modelu liniowym „weź – wyprodukuj – wyrzuć”. Taki sposób działania stale zużywał zasoby, generował góry odpadów i przyczyniał się do zmian klimatu. Gospodarka o obiegu zamkniętym proponuje coś innego: produkty i materiały pozostają w obiegu jak najdłużej, dzięki czemu są maksymalnie wykorzystane, a marnowanie ograniczone do minimum. To nie tylko recykling, a przemyślenie całego procesu: od projektowania i produkcji, przez użytkowanie, po ponowne wykorzystanie lub naprawę.
Świadome decyzje zakupowe
Równolegle cyfryzacja całkowicie zmieniła sposób, w jaki kupujemy i sprzedajemy. Jednym z najciekawszych efektów tej zmiany jest to, iż e-commerce wyrównał szanse w dostępie do produktów z drugiej ręki. To, co kiedyś było dostępne wyłącznie w sklepach stacjonarnych lub dla wąskiego grona, dziś znajduje się w zasięgu każdego użytkownika internetu. Jednak, moim zdaniem, prawdziwym przełomem jest nie sama technologia, ale zmiana kulturowa, która się za nią kryje.
Mam wyjątkową możliwość obserwowania z bliska, jak ten ruch jest odpowiedzią nie tylko na potrzebę działań wobec zmian klimatycznych czy nowych regulacji, ale także na ewolucję priorytetów ludzi. Coraz więcej konsumentów stara się maksymalnie wykorzystać wartość kupowanych produktów, podejmować bardziej świadome decyzje zakupowe, a jednocześnie odnajdywać rzeczy unikatowe, które mają swoją historię. To właśnie w tym miejscu spotykają się trzy elementy: zrównoważony rozwój, oszczędność i autentyczność, które sprawiają, iż gospodarka o obiegu zamkniętym nabiera największego rozpędu.
Recommerce jest dziś jedną z najbardziej widocznych form gospodarki cyrkularnej. Sama idea nie jest nowa, ale w tej chwili wyraźnie umacnia swoją pozycję. Zakup odnowionego sprzętu czy sprzedaż przedmiotu, którego już nie używamy, w wielu przypadkach staje się wyborem numer jeden, a nie tylko alternatywą.
Potwierdzają to liczby. W 2025 roku eBay opublikował coroczny Raport Recommerce. Wynika z niego, iż niemal 9 na 10 kupujących planuje utrzymać lub zwiększyć wydatki na produkty z drugiej ręki. Generacja Z (59 proc.) i Millenialsi (56 proc.) nadają ton tym zmianom, a recommerce okazuje się trwałym trendem obejmującym różne pokolenia. Co więcej, to nie tylko kwestia ekonomii, ale coraz częściej wybór wynikający z wyznawanych wartości. 68 proc. kupujących przyznaje, iż odczuwa satysfakcję, gdy daje rzeczom drugie życie, sięgając po produkty z drugiej ręki. Najczęściej wskazywane powody takich zakupów to: chęć oszczędzania, troska o środowisko oraz możliwość zdobycia unikalnych przedmiotów, których nie można już kupić jako nowych.
Recommerce to fundament działalności
Platformy handlowe online takie, jak eBay, odegrały znaczącą rolę w tym procesie. W naszym przypadku recommerce to fundament działalności od samego początku. w tej chwili ponad 40 proc. transakcji w serwisie dotyczy produktów używanych lub odnowionych. To nie tylko rynkowa statystyka, ale realny wpływ na środowisko. Z naszych danych wynika, iż w latach 2021-2025 sprzedaż produktów z drugiej ręki na eBay pozwoliła uniknąć emisji 8,2 mln ton CO₂ oraz przekierować 360 tys. ton odpadów z wysypisk. Jednocześnie recommerce to także szansa ekonomiczna. Umożliwia klientom nie tylko oszczędzanie, ale również zarabianie na rzeczach, których już nie używają.
Mimo rosnącej popularności przed nami wciąż długa droga do w pełni cyrkularnej gospodarki. najważniejsze będą innowacje – od lepszej logistyki, przez skuteczniejsze potwierdzanie autentyczności produktów, po nowe funkcje wspierające handel używanymi rzeczami. Firmy muszą dbać o zaufanie użytkowników i wygodę korzystania z takich rozwiązań. Jednak przyszłość tego modelu nie zależy od jednej organizacji, to wspólny wysiłek konsumentów, biznesu, administracji i całego społeczeństwa.
Patrząc w przyszłość, wierzę, iż gospodarka cyrkularna przestanie być alternatywą, a stanie się normą. Handel internetowy produktami z drugiej ręki będzie przez cały czas dynamicznie się rozwijał, napędzany przez kolejne pokolenia, które już dziś włączyły te nawyki do codziennego życia. W gruncie rzeczy gospodarka cyrkularna dotyczy nie tylko produktów, ale przede wszystkim naszych decyzji. Tego, jak wybieramy, co cenimy i jaki wpływ chcemy wywierać. Z każdym dniem utwierdzam się w przekonaniu, iż nadawanie rzeczom drugiego życia to także sposób na budowanie lepszej przyszłości.
Autorką komentarza jest Renée Morin, Chief Sustainability Officer w eBay.

3 godzin temu







