Restauracja Oma, działająca od końca 2023 roku przy ul. Radnej w Warszawie, miała zaległości w wypłatach dla pracowników oraz w opłacaniu składek ZUS.
Restaurację założyli Jan Paszkowski i Zuza Fedorowska. Po roku działalności przy ul. Radnej otworzyli filię przy Placu Wilsona. Koncept lokalu opierał się na krótkim menu oraz daniach inspirowanych przepisami osoby zwanej Oma, czyli babci.
Byli pracownicy zgłaszali narastające opóźnienia w wynagrodzeniach. Jeden z nich miał zaległości ponad 5 tysięcy złotych, inna osoba nie otrzymała wynagrodzenia za sierpień i wrzesień, a łączna kwota zaległości wynosiła około 7 tysięcy złotych. Mimo to pracownicy przez cały czas przychodzili do pracy.
Pracownicy wskazywali na problemy z opłacaniem składek ZUS, zwłaszcza pracownicy z Ukrainy. Jedna z kucharek utraciła świadczenie 800+ z powodu braku zgłoszenia do ZUS od lipca 2026 roku, co tłumaczono błędem księgowej. W 2026 roku lokal J: na Wilanowie został zamknięty. Zamknięcie było skutkiem odejścia ponad dziesięciu osób. W tym czasie właściciel Jan Paszkowski przebywał w Grecji z narzeczoną.
Jan Paszkowski deklarował, iż pieniądze na wakacje pochodziły z pożyczki od siostry i miały wesprzeć rozpoczęcie restrukturyzacji firmy. 30 października zapowiedział rozpoczęcie spłaty zobowiązań. Według doniesień medialnych zobowiązania wobec byłych pracowników wynosiły co najmniej 20 tysięcy złotych. Paszkowski deklarował uregulowanie zaległości do 2 listopada 2026 roku, ale nie dotrzymał tego terminu.

6 godzin temu







