Jacob Coxon, badacz zajmujący się pretreningiem modeli językowych, odszedł z Anthropic, oskarżając zarówno swojego pracodawcę, jak i OpenAI o „hazard z naszym życiem”. Gdyby to była zwykła rezygnacja rozgoryczonego pracownika, nie zasługiwałaby na uwagę działu rynkowego. Problem polega na tym, iż Anthropic złożył 1 czerwca 2026 roku poufny wniosek rejestracyjny S-1 do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych, a New York Times donosił w końcu sierpnia, iż oferta publiczna mogłaby wycenić spółkę na 2 biliony dolarów – co uczyniłoby ją największym IPO w historii. Nagle pytanie o utratę kontroli nad sztuczną inteligencją przestaje być tematem filozoficznym i staje się elementem ryzyka.
Co dokładnie napisał Coxon
Treść jest jednoznaczna i warto ją oddać precyzyjnie, bo w polskich przekazach pojawiają się już uproszczenia. Coxon oświadczył, iż spędził trzy lata na badaniach nad pretreningiem w OpenAI i Anthropic, i iż „żadna z tych firm nie działa odpowiedzialnie”, ponieważ „pędzą prosto do samodoskonalącej się superinteligencji”.
Kluczowy fragment dotyczy rozdźwięku między komunikacją publiczną a prywatnymi rozmowami w branży. Coxon twierdzi, iż „ludzie budujący AI szczerze wierzą, iż może ona zabić nas wszystkich do końca dekady”, i dodaje, iż nie jest to chwyt marketingowy – kadra zarządzająca łagodzi sformułowania w mediach, ale prywatnie wyraża ten sam lęk. Zdiagnozował przy tym różnicę między obiema firmami: w OpenAI, jego zdaniem, wielu pracowników nie przyswoiło sobie skali stawki cywilizacyjnej, natomiast w Anthropic stawka jest dobrze rozumiana, ale firma „jest uwięziona w wyścigu, by dotrzeć tam pierwsza”, przekonana, iż nikt inny nie zachowa się odpowiedzialnie.
Najmocniejsze zdanie z perspektywy ładu korporacyjnego brzmi tak: wejście w „endgame” to „butna gra, której nie należy uruchamiać ze Slacka prywatnej firmy”. Coxon postuluje koordynację między laboratoriami, a choćby czasowy zakaz zwiększania możliwości modeli. Za argument uznaje tzw. incydent Hugging Face – atak, który w branży funkcjonuje jako „strzał ostrzegawczy” i który, jak twierdzi, uczynił porozumienia o tempie prac między laboratoriami w USA bardziej realnymi.
I resigned from Anthropic today. I spent the last three years doing pretraining research at both OpenAI and Anthropic. Neither company is acting responsibly. They are racing straight to self-improving superintelligence and gambling with our lives. More thoughts below.
— Jacob Coxon (@hilbertspaess) September 9, 2026
To nie jest odosobniony przypadek
W lutym 2026 roku z Anthropic odszedł Mrinank Sharma, kierujący zespołem badającym zabezpieczenia, zostawiając list z ostrzeżeniem, że „świat jest w niebezpieczeństwie”, i deklaracją, iż zamierza studiować poezję i „stać się niewidzialnym”. W tym samym tygodniu z OpenAI zrezygnowała Zoë Hitzig, wskazując na psychospołeczne skutki reklam w ChatGPT i ryzyko wzmacniania urojeń u użytkowników.
Co więcej, sama firma mówi podobnym językiem. Anthropic opublikował wpis autorstwa Mariny Favaro i współzałożyciela Jacka Clarka, w którym ostrzega przed „pełnym rekursywnym samodoskonaleniem” i wzywa branżę do zbudowania „pedału hamulca”. Clark w rozmowie z CNN ujął to obrazowo: patrząc na samochód, którym jedziemy, widzi tylko pedał gazu. WSJ opisał to jako apel Anthropic o globalną pauzę w rozwoju AI. Według relacji Forbesa również szef zespołu alignmentu w Anthropic przyznał publicznie, iż rekursywnie samodoskonaląca się AI stanowi poważne zagrożenie i iż firma nie rozwiązała tego problemu.
Powstaje więc sytuacja bez precedensu na rynkach kapitałowych: emitent przygotowujący się do rekordowej oferty publicznej sam publicznie sugeruje, iż jego branża powinna zwolnić lub się zatrzymać.
Skala finansowa, o którą toczy się gra
Dynamika wzrostu Anthropic jest ekstremalna choćby na tle historii Doliny Krzemowej. Wycena posuwała się od 61,5 mld USD w Serii E z marca 2025 roku, przez 183 mld USD w Serii F, 380 mld USD w Serii G z lutego 2026 roku, aż do 965 mld USD post-money w Serii H z maja 2026 roku, w której pozyskano 65 mld USD.
Za tym stoją realne przychody, i to jest argument, którego nie wolno lekceważyć. Annualizowany run-rate rósł z około 9 mld USD na koniec 2025 roku do 14 mld USD w lutym 2026, 30 mld USD na początku kwietnia, 47 mld USD w maju, a według informacji Reutersa z 17 sierpnia przekroczył 65 mld USD. Dla porównania, sam Claude Code osiągnął ponad 2,5 mld USD run-rate już w lutym.
Po drugiej stronie równania stoi kapitałochłonność, która w prospekcie będzie musiała zostać ujawniona: zobowiązania do 5 gigawatów moc obliczeniowej z Amazonem, wielogigawatowe zdolności TPU z Google i Broadcomem oraz ponad 220 tysięcy układów Nvidii wraz z ponad 300 megawatami mocy w ramach umowy ze SpaceX. Reuters informował, iż spółka zbliżała się do pierwszego kwartalnego zysku operacyjnego, ale trwałej rentowności według standardów GAAP nikt publicznie nie potwierdził – i nie potwierdzi do momentu ujawnienia jawnego S-1.
Dlaczego to zagadnienie stricte giełdowe
Tu dochodzimy do sedna. Poufne złożenie projektu S-1 uruchamia przegląd przez SEC, ale nie ustala ceny, liczby akcji ani daty debiutu, i nie zobowiązuje do przeprowadzenia oferty. Publikacja jawnego prospektu będzie natomiast pierwszym momentem, w którym rynek zobaczy audytowane sprawozdania, strukturę własności i – co w tym przypadku najciekawsze – sformułowanie czynników ryzyka.
Anthropic jest zarejestrowany jako public benefit corporation, czyli spółka pożytku publicznego, której statut formalnie dopuszcza realizację celów wykraczających poza zysk akcjonariuszy. Sama forma prawna nie blokuje wejścia na giełdę, ale tworzy napięcie, którego inwestorzy instytucjonalni nie lubią: jak wycenić podmiot, który może zgodnie ze swoim statutem podjąć decyzję o spowolnieniu rozwoju produktu wbrew interesowi krótkoterminowej marży? Rezygnacje takie jak Coxona są dowodem, iż to napięcie jest realne, a nie deklaratywne.
Do tego dochodzi ryzyko regulacyjne o charakterze operacyjnym. W czerwcu 2026 roku Anthropic poinformował, iż rząd USA polecił zawieszenie dostępu do modeli Fable 5 i Mythos 5 dla obywateli innych państw, w tym własnych pracowników będących cudzoziemcami. Firma musiała wyłączyć te modele dla wszystkich klientów, by zapewnić zgodność. To pokazuje, jak kontrola eksportu może z dnia na dzień odciąć część oferty produktowej. Osobnym precedensem jest ugoda z 2025 roku, w której spółka zgodziła się zapłacić 1,5 mld USD w pozwie zbiorowym autorów dotyczącym danych treningowych.
Ostrzeżenia takie jak Coxona należy traktować jako informację o czynniku ryzyka, a nie jako sygnał transakcyjny. Rynek historycznie ignorował apele o pauzę w rozwoju AI, wyceniając wyłącznie krzywą przychodów. Asymetria polega na tym, iż materializacja ryzyka regulacyjnego lub poważny incydent bezpieczeństwa – w rodzaju tego, do którego odwołuje się sam Coxon – mogłyby przecenić cały sektor szybciej, niż sugeruje obecna zmienność implikowana. Data publikacji jawnego prospektu Anthropic będzie pierwszym twardym testem tego, jak wiele z tych ryzyk emitent zdecyduje się nazwać wprost.

37 minut temu




