17 uchwalonych ustaw, 9 kolejnych projektów w Sejmie i 128 rozporządzeń – tak minister Stefan Krajewski podsumował pierwszy rok kierowania Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Szef resortu wskazywał przede wszystkim na uproszczenia w przepisach, pomoc dla gospodarstw poszkodowanych przez pogodę, inwestycje finansowane z KPO oraz otwieranie nowych rynków eksportowych.

W wystąpieniu nie zabrakło również politycznych ocen, sporu o ustawę o aktywnym rolniku oraz zapowiedzi kolejnych programów. Wśród nich znalazły się wyższy zwrot akcyzy za paliwo rolnicze, dopłaty do nawozów i wsparcie dla producentów trzody chlewnej.
– Za tymi liczbami stoją ludzie – rolnicy. To jest właśnie sens naszej pracy – podkreślił Stefan Krajewski.
Resort wylicza uchwalone zmiany
Minister wskazał, iż w ciągu roku resort przygotował rozwiązania dotyczące zarówno rynku ziemi, produkcji zwierzęcej, ubezpieczeń, jak i procedur obowiązujących w KRUS.
Jedną z najważniejszych decyzji było przedłużenie o kolejne 10 lat zakazu sprzedaży państwowych gruntów rolnych. Według resortu ma to chronić ziemię jako strategiczny zasób i zwiększać jej dostępność dla gospodarstw rodzinnych.
Zmiany objęły również system IRZ Plus. Na wniosek hodowców minimalny okres międzywycieleniowy bydła został skrócony z 320 do 300 dni. Ministerstwo przypomniało także o przepisach umożliwiających zdobycie kwalifikacji do ogłuszania bydła i jeleniowatych na pastwisku przy użyciu broni palnej.
Rolnicy mają również korzystać z prostszych zasad stosowania dronów w ochronie roślin.
Mniej wizyt w KRUS, prostsze orzeczenia
Wśród zmian wskazanych przez ministra znalazło się umożliwienie wydawania orzeczeń na podstawie dokumentacji medycznej bez konieczności każdorazowego osobistego badania rolnika.
Rozwiązanie ma ograniczyć liczbę dojazdów do placówek KRUS oraz przyspieszyć dostęp do świadczeń. o ile stan zdrowia osoby ubezpieczonej nie pozwala na stawienie się przed komisją, badanie może być przeprowadzone także w miejscu jej pobytu.
Fundusz Ochrony Rolnictwa z większym limitem
Nowelizacja przepisów dotyczących Funduszu Ochrony Rolnictwa wprowadziła dodatkowy, letni nabór wniosków od 1 lipca do 31 sierpnia. Dzięki temu producenci mają otrzymywać środki do 30 listopada, a nie czekać na kolejne rozliczenia.
Znacząco podniesiono również maksymalny limit wsparcia dla grup producentów rolnych – z 50 tys. do 300 tys. euro w okresie trzech lat.
Zdaniem resortu ma to poprawić płynność finansową grup i organizacji producentów, które nie otrzymały zapłaty za dostarczone towary.
Ubezpieczenia upraw mają być łatwiej dostępne
Ministerstwo zalicza do kluczowych osiągnięć także nowelizację ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.
Zmiana ma uprościć zasady naliczania dopłat do składek oraz poszerzyć katalog upraw objętych wsparciem państwa. Według zapowiedzi resortu polisy mają być łatwiej dostępne i tańsze.
Rolnicy mają również uzyskać nowe możliwości finansowania dzięki preferencyjnych kredytów z gwarancjami i dopłatami do oprocentowania, wykorzystujących środki z PROW 2014–2020.
Setki milionów złotych po klęskach pogodowych
Duża część podsumowania dotyczyła pomocy kryzysowej. Minister przypomniał, iż w 2025 roku gospodarstwa mierzyły się z przymrozkami, gradem, ulewami, wichurami i podtopieniami.
Według danych przedstawionych przez resort:
- 65 mln zł trafiło do rolników z Żuław poszkodowanych przez podtopienia i deszcze nawalne,
- 200 mln zł przeznaczono dla gospodarstw dotkniętych wiosennymi przymrozkami,
- 480 mln zł wypłacono poszkodowanym w wyniku innych anomalii pogodowych.
W IV kwartale 2025 roku rolnicy mieli również zawrzeć blisko 14,5 tys. umów kredytowych z oprocentowaniem na poziomie 1 proc. Łączna wartość tych kredytów wyniosła około 3 mld zł.
Podniesiono też premię dla młodych rolników prowadzących lub planujących określoną skalę produkcji zwierzęcej – z 200 tys. do 300 tys. zł.
Mercosur w centrum politycznego przekazu
Podsumowanie roku zostało mocno osadzone w sporze dotyczącym umowy handlowej Unii Europejskiej z państwami Mercosur.
Minister przekonywał, iż Polska sprzeciwiała się rozwiązaniom zagrażającym konkurencyjności krajowego rolnictwa. Jednocześnie resort przedstawił dane z pierwszych miesięcy tymczasowego stosowania umowy.
W maju 2026 roku wartość polskiego importu rolno-spożywczego z państw Mercosur miała wynieść 141 mln euro. Według ministerstwa poziom ten nie odbiegał znacząco od wartości notowanych w podobnym okresie poprzednich lat.
Resort podkreśla jednak, iż ocena skutków umowy wymaga dłuższego okresu obserwacji. Pierwszy miesiąc nie pozwala bowiem przesądzać, jaki będzie jej wpływ na ceny, import oraz sytuację producentów w kolejnych latach.
Nowe rynki dla polskiej żywności
Ministerstwo wskazuje, iż odpowiedzią na rosnącą konkurencję ma być szukanie nowych odbiorców poza Unią Europejską.
W ostatnim roku otwierano lub rozszerzano dostęp do rynków m.in. Chin, Indii, Japonii, Korei Południowej, Wietnamu, Filipin, Uzbekistanu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Maroka i Malediwów.
Do eksportu na rynki państw trzecich zatwierdzono 212 polskich zakładów. Najwięcej – 146 – uzyskało możliwość sprzedaży do Azerbejdżanu. Kolejne zakłady zatwierdzono m.in. na rynek izraelski i południowokoreański.
– Japończycy jedzą polską wołowinę, do państw Zatoki Perskiej trafiają nasze produkty mleczne i drobiowe, a na stołach hoteli na Malediwach pojawia się żywność wyprodukowana przez polskich rolników – mówił minister.
Wartość polskiego eksportu rolno-spożywczego w 2025 roku miała przekroczyć 248 mld zł i wzrosnąć o 8,6 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Udział branży rolno-spożywczej w całym eksporcie kraju wynosi w tej chwili blisko 16 proc.
Ponad 10 mld zł w umowach z KPO
Dużą część inwestycji na obszarach wiejskich finansowano ze środków Krajowego Planu Odbudowy. Według danych resortu wartość zawartych umów przekroczyła 10,4 mld zł.
Środki przeznaczono m.in. na budowę i modernizację infrastruktury wodno-kanalizacyjnej w 635 gminach wiejskich i miejsko-wiejskich, usuwanie azbestu oraz rozwój przetwórstwa.
Ministerstwo podało, iż efektem realizowanych programów ma być:
- wymiana około 18 mln mkw. pokryć dachowych w 47 tys. gospodarstw,
- blisko 1,2 mld zł wsparcia na inwestycje w Rolnictwo 4.0 dla 9,5 tys. rolników,
- 1175 umów o wartości ponad 3,7 mld zł dla małych i średnich przedsiębiorstw z sektora przetwórstwa rolno-spożywczego.
Resort przypomniał także o efektach PROW 2014–2020. Zmodernizowano ponad 63 tys. gospodarstw, a przeszło 24 tys. kredytów miało wesprzeć rozwój gospodarstw i przedsiębiorstw rolno-spożywczych.
Spór o aktywnego rolnika
W podsumowaniu znalazł się również wyraźny akcent polityczny. Minister skrytykował prezydenta za zawetowanie ustawy o aktywnym rolniku.
Według resortu nowe prawo miało ograniczyć wypłacanie dopłat osobom, które formalnie posiadają grunty, ale nie prowadzą rzeczywistej działalności rolniczej.
– Prawo to miało wyeliminować fałszywych rolników, którzy pobierają dotacje, a nie uprawiają ziemi i niczego nie produkują – powiedział Krajewski.
Spór o definicję aktywnego rolnika pozostaje jednym z najważniejszych nierozwiązanych tematów w polityce rolnej. Z jednej strony chodzi o kierowanie pieniędzy do faktycznych producentów, z drugiej – o stworzenie kryteriów, które nie wykluczą mniejszych gospodarstw ani rolników łączących produkcję z inną pracą.
Program „Aktywna wieś” z dużym zainteresowaniem
W marcu 2026 roku resort uruchomił program „Aktywna wieś”, którego budżet wyniósł 15 mln zł.
Wpłynęło blisko 5 tys. ofert, a wsparcie ma otrzymać około 1,4 tys. podmiotów. Pieniądze są przeznaczane na lokalne inicjatywy, integrację mieszkańców, ochronę dziedzictwa kulturowego, promocję tradycji i produktów lokalnych oraz działania związane z ekologią i bezpieczeństwem.
Program spotkał się jednak również z krytyką części organizacji rolniczych, które wskazują, iż rozwój aktywności społecznej nie może zastępować działań poprawiających rentowność produkcji rolnej.
Więcej państwowej ziemi dla gospodarstw rodzinnych
Minister podkreślił, iż grunty planowane wcześniej do włączenia w skład ośrodków produkcji rolniczej zostały przeznaczone dla rolników indywidualnych lub spółek KOWR.
W 2025 roku KOWR miał wydzierżawić 64,9 tys. ha na podstawie ponad 3,5 tys. umów. To o 50 proc. więcej niż w 2024 roku i około dwa i pół razy więcej niż w 2023 roku.
Większość gruntów miała trafić do rolników zainteresowanych powiększaniem gospodarstw rodzinnych.
Ustawa ma chronić produkcyjną funkcję wsi
Jednym z kolejnych projektów resortu ma być ustawa o ochronie funkcji produkcyjnych wsi.
Jej celem będzie ograniczenie konfliktów między rolnikami a osobami, które przeprowadzają się na tereny wiejskie, ale sprzeciwiają się hałasowi, zapachom, transportowi lub pracy maszyn wynikającym z normalnego prowadzenia gospodarstwa.
– Wieś jest nie tylko miejscem, do którego chętnie wyprowadzamy się w poszukiwaniu spokoju, ale także miejscem pracy rolników, którzy produkują żywność dla nas wszystkich – zaznaczył minister.
Zwrot za paliwo ma wzrosnąć do 2 zł za litr
Jedną z najważniejszych zapowiedzi na kolejny rok jest zwiększenie stawki zwrotu podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego.
Według ministra stawka ma wzrosnąć z 1,46 zł do 2 zł za litr. Docelowo program miałaby obsługiwać Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Zmiana byłaby szczególnie istotna dla gospodarstw o dużym zużyciu paliwa. Na razie jest to jednak zapowiedź wymagająca przygotowania przepisów oraz zabezpieczenia pieniędzy w budżecie.
500 mln zł dla producentów trzody chlewnej
Resort prowadzi również rozmowy z Komisją Europejską dotyczące uruchomienia programu wsparcia dla producentów świń o wartości 500 mln zł.
Planowane są dopłaty do zakupu loszek hodowlanych oraz wsparcie po pierwszym wyproszeniu. Łączna pomoc miałaby wynieść 2 tys. zł na sztukę – 500 zł przy zakupie loszki i 1,5 tys. zł po pierwszym wyproszeniu.
Dodatkowo gospodarstwa prowadzące stada w cyklu zamkniętym miałyby otrzymywać po 1 tys. zł do każdej lochy.
Celem programu jest odbudowa krajowej produkcji prosiąt i ograniczenie uzależnienia od importu. Szczegóły pomocy przez cały czas wymagają jednak uzgodnienia z Komisją Europejską.
Dopłaty do nawozów – do 500 zł na hektar
Polska ma otrzymać 66,6 mln euro unijnego wsparcia na pomoc związaną ze wzrostem cen nawozów. Pieniądze europejskie mają zostać uzupełnione środkami krajowymi.
Według zapowiedzi ministra dopłata może wynosić do 500 zł na hektar, maksymalnie do powierzchni 300 ha.
Program ma rekompensować rolnikom wzrost kosztów nawożenia wynikający z napięć geopolitycznych i sytuacji na rynku surowców. Także w tym przypadku ostateczne zasady zależą od przyjęcia przepisów i ustalenia budżetu programu.
Bilans roku: dużo liczb, ale rolnicy czekają na efekty
Roczne podsumowanie ministra pokazuje dużą liczbę uchwalonych przepisów, wypłaconych środków i uruchomionych inwestycji. Jednocześnie część najważniejszych dla rolników rozwiązań przez cały czas pozostaje na etapie zapowiedzi.
Dotyczy to przede wszystkim wyższego zwrotu akcyzy, dopłat do nawozów, programu dla producentów trzody chlewnej oraz ustawy chroniącej produkcyjną funkcję wsi.
Ostateczna ocena roku Stefana Krajewskiego będzie więc zależała nie tylko od liczby ustaw i rozporządzeń, ale przede wszystkim od tego, czy przyjęte przepisy poprawią rentowność produkcji, ograniczą biurokrację i zapewnią gospodarstwom stabilność w warunkach niskich cen skupu oraz rosnących kosztów.
– Nie ma silnej wsi bez silnego rolnictwa, nie ma silnej Polski bez silnej wsi – podsumował minister.

2 godzin temu






![Ceny zbóż znów w górę. Świnie odbiły. Co teraz z nawozami? [RAPORT 24.07]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/24/547823.webp)







