Rolnicy apelują o rozsądek. Limit 5 m/s to absurd oderwany od rzeczywistości!

1 miesiąc temu

Zarząd Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej zabrał zdecydowany głos w sprawie nowych propozycji ograniczeń dotyczących stosowania środków ochrony roślin. Chodzi o planowane obniżenie maksymalnej dopuszczalnej prędkości wiatru podczas wykonywania oprysków do 5 m/s. Izba ocenia tę propozycję jako nierealistyczną, niepraktyczną i nieuwzględniającą współczesnych technologii.

Rolnicy apelują o rozsądek. Limit 5 m/s to absurd oderwany od rzeczywistości!

Stanowisko W-MIR trafiło już do Krajowej Rady Izb Rolniczych.

„Limit 5 m/s jest oderwany od rzeczywistości”

Izba podkreśla, iż wprowadzenie sztywnego, tak niskiego limitu uniemożliwi wykonanie wielu zabiegów ochronnych w terminie.

„Wartości te nie odpowiadają realiom pracy w gospodarstwach i nie uwzględniają dostępnych rozwiązań technicznych” – ocenia Zarząd W-MIR.

Według rolników z regionu oznacza to ryzyko:

  • opóźnień w wykonywaniu zabiegów,
  • wzrostu kosztów produkcji,
  • spadku skuteczności środków ochrony roślin,
  • większej presji chwastów, chorób i szkodników.

W-MIR przypomina, iż zmieniające się warunki klimatyczne drastycznie skróciły liczbę tzw. „okien pogodowych”, w których można bezpiecznie wykonać oprysk.

„Zbyt niski limit może prowadzić do opóźnień, wyższych kosztów oraz ryzyka nieskuteczności zabiegów” – czytamy w opinii.

Rolnicy proponują kompromis: limit 8 m/s przy użyciu technologii antyznoszeniowych

W odpowiedzi Izba przedstawiła swoją propozycję:

podniesienie limitu do 8 m/s,
pod warunkiem stosowania technik ograniczających znoszenie cieczy roboczej o min. 75%.

Chodzi o technologie, które w ostatnich latach stały się standardem na wielu polskich gospodarstwach, m.in.:

  • dysze antyznoszeniowe,
  • dysze eżektorowe,
  • systemy redukujące znoszenie cieczy roboczej.

„To rozwiązania, które skutecznie minimalizują ryzyko unoszenia cieczy, a jednocześnie pozwalają rolnikom wykonać zabiegi we właściwym terminie” – podkreśla Izba.

Izba: „Nowe przepisy muszą uwzględniać praktykę, a nie tworzyć bariery”

W-MIR zwraca uwagę, iż współczesne gospodarstwa nie mogą być oceniane przez pryzmat technologii sprzed 20 lat.

„Rolnictwo korzysta dziś z nowoczesnych rozwiązań, a przepisy powinny nadążać za praktyką” – argumentuje Zarząd.

Według Izby, zbyt restrykcyjny limit stanie się kolejną barierą dla producentów, szczególnie w regionach takich jak Warmia i Mazury, gdzie warunki wietrzne są specyficzne i często zmienne.

ASF pod Piotrkowem. Krajewski: To może być sabotaż wymierzony w polskie rolnictwo!”

Stanowisko przekazane do KRIR. Rolnicy liczą na reakcję krajowych struktur

Dokument z pełną opinią został już przesłany do Krajowej Rady Izb Rolniczych, która ma reprezentować stanowisko województwa na szczeblu ogólnokrajowym.

„Nasze stanowisko zostało przekazane do Krajowej Rady Izb Rolniczych” – informuje W-MIR.

Rolnicy z regionu mają nadzieję, iż ich głos zostanie realnie uwzględniony w dalszych konsultacjach.

Idź do oryginalnego materiału