Rolnicy ekologiczni też mierzą się z problemami. „Chcą więcej obornika, ale likwiduje się produkcje zwierzęcą”

cenyrolnicze.pl 13 godzin temu

- W gospodarstwie mam groch i owies ekologiczny. Z certyfikatem, po kontrolach, choćby spełnia certyfikat EKO+. Z drugiej strony mamy pszenicę i żyto, też EKO. Na przyczepie starej też jeszcze się owies uchował. Wszystkiego około 100 ton. Super, tak by się mogło wydawać, gdyby nie to, iż w kraju jest to towar niesprzedawalny – mówi Grzegorz Połać z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników.

Idź do oryginalnego materiału