Rolnicy sprzedają taniej niż pół roku temu. GUS pokazał mocne tąpnięcie cen skupu

15 godzin temu

Za zboże, mleko, żywiec i inne podstawowe produkty rolne gospodarstwa otrzymywały w pierwszej połowie 2026 roku wyraźnie mniej niż w poprzednim półroczu. Najnowszy wskaźnik Głównego Urzędu Statystycznego wyniósł zaledwie 88,5. Oznacza to spadek cen skupu aż o 11,5 proc.

Rolnicy sprzedają taniej niż pół roku temu. GUS pokazał mocne tąpnięcie cen skupu

To jeden z najmocniejszych sygnałów pogorszenia koniunktury w polskim rolnictwie w ostatnich latach. Dane nie oznaczają wprawdzie, iż dochód każdego gospodarstwa uległ zmniejszeniu dokładnie o 11,5 proc., ale pokazują wyraźnie, iż rolnicy uzyskują niższe przychody ze sprzedaży podstawowej produkcji.

Ceny skupu mocno w dół

Prezes GUS ogłosił 17 lipca 2026 roku, iż wskaźnik zmian cen skupu podstawowych produktów rolnych w pierwszym półroczu 2026 roku wyniósł 88,5 w stosunku do drugiego półrocza 2025 roku.

W praktyce oznacza to, iż ceny płacone producentom rolnym były średnio o 11,5 proc. niższe niż w okresie od lipca do grudnia poprzedniego roku.

Skala spadku jest znacznie większa niż pół roku wcześniej. Dla drugiego półrocza 2025 roku GUS podał wskaźnik 99,2, co oznaczało obniżkę cen zaledwie o 0,8 proc. Teraz tempo przeceny wyraźnie przyspieszyło.

To nie jest spadek dochodu o dokładnie 11,5 proc.

Wskaźnika GUS nie należy utożsamiać bezpośrednio ze zmianą dochodów wszystkich rolników. Sytuacja każdego gospodarstwa zależy między innymi od kierunku produkcji, wielkości sprzedaży, plonów, wydajności zwierząt, terminów zawierania umów oraz kosztów.

Dane pokazują jednak kierunek zmian na rynku. Rolnik sprzedający podobną ilość produktów jak wcześniej, ale po niższej cenie, uzyskuje mniejsze wpływy. o ile jednocześnie nie spadają w takim samym stopniu ceny nawozów, paliwa, energii, pasz, usług i części zamiennych, marża produkcyjna gwałtownie się kurczy.

W praktyce oznacza to, iż choćby gospodarstwa utrzymujące wysoką wydajność mogą mieć problemy z rentownością.

Spadek większy niż w poprzednich okresach

Dane historyczne pokazują, iż najnowsza obniżka jest jedną z największych w ostatnich latach.

W pierwszym półroczu 2023 roku wskaźnik wynosił 91,8, co oznaczało spadek cen o 8,2 proc. W drugim półroczu tego samego roku ceny obniżyły się o 10,2 proc. W pierwszej połowie 2024 roku przecena wyniosła 3,5 proc.

Dopiero pierwsze półrocze 2026 roku przyniosło spadek na poziomie 11,5 proc. To wynik gorszy niż w obu półroczach 2023 roku, kiedy rynek rolny również znajdował się pod silną presją.

Jakich produktów dotyczy wskaźnik GUS?

Wskaźnik obejmuje ceny podstawowych produktów rolnych sprzedawanych do skupu. Dotyczy zarówno produkcji roślinnej, jak i zwierzęcej.

W obliczeniach uwzględniane są między innymi ziarno pszenicy i żyta, żywiec wołowy, wieprzowy i drobiowy oraz mleko krowie. Poszczególne produkty mają różne znaczenie w całej wartości produkcji rolnej, dlatego wynik nie jest prostą średnią wszystkich cen.

Oznacza to również, iż sytuacja gospodarstw może być bardzo zróżnicowana. Inaczej zmianę odczuje producent zbóż, inaczej hodowca bydła, a jeszcze inaczej gospodarstwo mleczne.

Największe ryzyko: spadają wpływy, koszty zostają

Sam spadek cen skupu nie musiałby oznaczać głębokiego kryzysu, gdyby w podobnym tempie malały koszty produkcji. Problem polega na tym, iż wiele wydatków pozostaje na wysokim poziomie.

Gospodarstwa przez cały czas muszą finansować zakup paliwa, energii, nawozów, środków ochrony roślin, pasz, materiału siewnego i części do maszyn. Do tego dochodzą raty kredytów, dzierżawy ziemi, ubezpieczenia oraz wynagrodzenia pracowników.

Gdy wartość sprzedaży spada szybciej niż koszty, pogarsza się płynność finansowa. Rolnicy zaczynają ograniczać inwestycje, odkładają remonty maszyn, rezygnują z części zakupów albo szukają oszczędności w technologii produkcji.

Takie działania mogą jednak odbić się na plonach i wynikach gospodarstwa w kolejnych sezonach.

Zboża szczególnie mocno obciążają wyniki gospodarstw

Presję cenową dobrze widać na rynku zbóż. Wiosenne dane GUS pokazywały, iż ceny pszenicy w skupie były wyraźnie niższe niż rok wcześniej. W kwietniu 2026 roku za pszenicę płacono średnio 77,09 zł za dt, czyli o 15 proc. mniej niż w kwietniu 2025 roku.

W maju ceny skupu wszystkich podstawowych produktów rolnych były natomiast o 16,2 proc. niższe niż rok wcześniej. W porównaniu z kwietniem spadły o kolejne 0,9 proc.

Dla gospodarstw zbożowych jest to szczególnie niebezpieczne przed żniwami. Na rynek trafiają nowe zbiory, a zwiększona podaż może dodatkowo utrudniać uzyskanie korzystnej ceny, zwłaszcza gdy magazyny są przez cały czas wypełnione ziarnem z poprzedniego sezonu.

Mniej pieniędzy na inwestycje i spłatę zobowiązań

Niższe ceny produktów rolnych oznaczają nie tylko słabszy bieżący wynik. Mogą też ograniczyć zdolność gospodarstw do dalszego rozwoju.

W pierwszej kolejności odkładane są zwykle inwestycje w maszyny, budynki, instalacje energetyczne i modernizację produkcji. Problem może być większy w gospodarstwach, które w ostatnich latach korzystały z kredytów inwestycyjnych lub leasingu.

Raty pozostają na niezmienionym poziomie, niezależnie od tego, ile aktualnie skup płaci za tonę zboża, litr mleka czy kilogram żywca.

Spadek cen zwiększa także ryzyko problemów z wkładem własnym przy inwestycjach realizowanych z pomocą środków unijnych. Gospodarstwo może otrzymać dotację, ale przez cały czas musi wcześniej sfinansować część wydatków.

Wskaźnik ma również znaczenie prawne

Obwieszczenie GUS nie jest wyłącznie statystycznym podsumowaniem sytuacji na rynku. Wskaźnik zmian cen skupu jest publikowany na podstawie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa.

Dane są wykorzystywane między innymi przy stosowaniu niektórych przepisów dotyczących gruntów z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Mogą mieć więc znaczenie także dla rozliczeń związanych z dzierżawą ziemi.

Zboża i rzepak lekko w dół. Rynek realizuje zyski po gwałtownych wzrostach

Rynek wysyła rolnikom wyraźne ostrzeżenie

Spadek cen skupu o 11,5 proc. nie przesądza jeszcze o wyniku całego 2026 roku. Sytuację mogą zmienić wielkość zbiorów, pogoda w Europie i na świecie, popyt eksportowy, kurs złotego oraz dalsze zmiany cen energii i nawozów.

Najnowsze dane są jednak wyraźnym ostrzeżeniem. Gospodarstwa sprzedają podstawowe produkty znacznie taniej niż pół roku wcześniej, a przestrzeń do dalszego ograniczania kosztów jest coraz mniejsza.

Dla wielu rolników najważniejszym wyzwaniem nie będzie więc samo wyprodukowanie zboża, mleka czy żywca, ale sprzedaż po cenie, która pozwoli pokryć rosnące zobowiązania i zachować płynność finansową.

Idź do oryginalnego materiału