Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych przekazał 30 stycznia 2026 r. obszerne stanowisko do projektu ustawy o dzierżawie rolniczej. Samorząd rolniczy nie kryje obaw – w obecnym kształcie nowe przepisy mogą nie tylko skomplikować obrót ziemią, ale wręcz zagrozić ciągłości produkcji w tysiącach gospodarstw, szczególnie rodzinnych.
Rolnicy stracą pola? KRIR ostro o nowym prawieZdaniem KRIR projekt idzie w stronę nadmiernej formalizacji i sztywnych rozwiązań, które w realiach polskiej wsi często okażą się niewykonalne – zwłaszcza tam, gdzie stan prawny gruntów nie jest w pełni uregulowany.
Nadmierna formalizacja może sparaliżować dzierżawy
Samorząd rolniczy zwraca uwagę, iż w tej chwili funkcjonują zarówno umowy ustne, jak i pisemne, które w praktyce dobrze się sprawdzają. W procedurach Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wystarcza oświadczenie rolnika o posiadaniu tytułu prawnego do gruntu, a brak konkurencyjnego wniosku właściciela jest traktowany jako potwierdzenie dzierżawy.
Wprowadzenie obowiązku zawierania umów wyłącznie w formie pisemnej lub elektronicznej:
• zwiększy koszty i biurokrację
• uderzy w drobnych i starszych rolników
• może wypchnąć część dzierżaw do „szarej strefy”
KRIR postuluje uproszczenia dla umów krótkoterminowych oraz możliwość ich potwierdzania nie tylko u notariusza, ale także u wójta, kierownika ARiMR czy sołtysa.
Ustawa powinna dotyczyć tylko gruntów rolnych niezabudowanych
Kolejnym kluczowym zastrzeżeniem jest zbyt szeroki zakres projektu ustawy. Zdaniem samorządu regulacje powinny obejmować wyłącznie grunty rolne niezabudowane.
W przypadku budynków obecne przepisy Kodeksu cywilnego są – jak podkreśla KRIR – wystarczające i sprawdzone, a ich włączanie do nowej ustawy wymagałoby tworzenia skomplikowanych, dodatkowych regulacji.
Czynsz i waloryzacja – decyzja stron, nie ustawodawcy
Samorząd rolniczy sprzeciwia się narzucaniu sztywnych mechanizmów ustalania czynszu dzierżawnego.
Według KRIR:
• wysokość czynszu powinna wynikać z umowy między stronami
• ewentualna waloryzacja również powinna być ustalana indywidualnie
Takie podejście ma lepiej odzwierciedlać lokalne warunki rynkowe i możliwości gospodarstw.
Poddzierżawa – potrzebna zgoda właściciela
W kwestii poddzierżawy KRIR proponuje rozsądny kompromis pomiędzy ochroną interesów właścicieli a realiami gospodarstw rodzinnych.
Co do zasady:
• poddzierżawienie lub przeniesienie praw powinno wymagać pisemnej zgody wydzierżawiającego
Ma to zapobiec niekontrolowanemu obrotowi ziemią, ale jednocześnie umożliwić elastyczne zarządzanie gospodarstwem.
Śmierć wydzierżawiającego i dzierżawcy – luki w projekcie
Samorząd rolniczy wskazuje na poważne braki w regulacjach dotyczących następstwa prawnego.
KRIR postuluje:
• aby sukcesor wydzierżawiającego automatycznie wstępował w prawa i obowiązki umowy
• możliwość rozwiązania umowy z odpowiednim wyprzedzeniem umożliwiającym zbiór plonów
• wydłużenie terminu na złożenie oświadczeń po śmierci dzierżawcy z miesiąca do minimum trzech miesięcy
Bez takich zapisów może dochodzić do nagłego wygasania umów i destabilizacji gospodarstw.
Kolizja z przepisami o ustroju rolnym
Szczególne zaniepokojenie budzi możliwa sprzeczność projektu z ustawą o kształtowaniu ustroju rolnego (UKUR), nadzorowaną m.in. przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.
Obecnie nabywca ziemi rolnej ma obowiązek:
• prowadzić gospodarstwo przez co najmniej 5 lat
• w przypadku osób fizycznych – prowadzić je osobiście
KRIR domaga się, by nowe przepisy umożliwiały dostosowanie długości dzierżaw do tych ustawowych obowiązków, tak aby system był spójny i nie prowadził do konfliktów prawnych.
Kary za nieterminowy zwrot gruntów
Samorząd rolniczy proponuje wprowadzenie konkretnych sankcji finansowych za nieoddanie ziemi po zakończeniu dzierżawy.
Przykładowo:
• kara w wysokości dziesięciokrotności ostatniego czynszu dzierżawnego
Taki mechanizm miałby skutecznie zniechęcać do przeciągania zwrotu nieruchomości.
Wspólnoty wiejskie i nieuregulowany stan prawny – realne zagrożenie
Największe obawy dotyczą gruntów:
• wspólnot wiejskich
• o nieuregulowanym stanie prawnym
Problem szczególnie dotyczy południa Polski, gdzie struktura własności jest silnie rozdrobniona.
Wiele takich gruntów jest użytkowanych na podstawie:
• wieloletnich ustaleń nieformalnych
• decyzji lokalnych władz wiejskich
Po upływie trzyletniego okresu przejściowego tysiące hektarów mogłyby zostać uznane za użytkowane bez tytułu prawnego, co:
• wykluczy rolników z dopłat bezpośrednich
• doprowadzi do wypadania ziemi z produkcji
KRIR podkreśla, iż jest to sprzeczne z prawem unijnym, które przyznaje płatności faktycznemu użytkownikowi, a nie wyłącznie właścicielowi.
Postulat: choćby 10 lat na dostosowanie się do nowych przepisów
Biorąc pod uwagę skalę dzierżaw ustnych i chaos prawny wielu gruntów, samorząd rolniczy domaga się:
• wprowadzenia choćby 10-letniego okresu przejściowego
Krótszy termin – zdaniem KRIR – oznaczałby:
• masowe wypadanie gruntów z produkcji
• utratę dopłat przez tysiące rolników
• wzrost konfliktów społecznych na wsi
Wnioski samorządu są jednoznaczne
KRIR nie odrzuca idei uporządkowania dzierżaw, ale ostrzega, iż obecny projekt:
jest zbyt sztywny
nie uwzględnia realiów polskiej wsi
grozi destabilizacją produkcji rolnej
Zdaniem rolników ustawa wymaga gruntownych zmian, aby zamiast porządkować rynek ziemi – nie doprowadzić do jego paraliżu.

2 godzin temu















