Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiedział pakiet zmian, które mają dotknąć kilku kluczowych obszarów funkcjonowania polskiej wsi. Chodzi przede wszystkim o ochronę działalności rolniczej przed konfliktami z nowymi mieszkańcami, skuteczniejsze wydawanie pieniędzy na promocję polskiej żywności oraz nowe podejście do reprezentacji rolników. Pierwsze konkrety mogą pojawić się bardzo gwałtownie – już 15 września projektem dotyczącym funkcji produkcyjnych wsi ma zająć się Sejm.
Rolnik ma prawo pracować na wsi. Minister zapowiada ważne zmiany. Fot. MRiRWWieś ma pachnieć i hałasować. Rolnik ma mieć prawo pracować
Jednym z najważniejszych tematów poruszonych przez ministra jest projekt ustawy mającej chronić funkcje produkcyjne wsi. Jej założenie jest proste: rolnik prowadzący normalną działalność gospodarczą nie powinien być narażony na ograniczenia tylko dlatego, iż w pobliżu gospodarstwa pojawili się nowi mieszkańcy.
W praktyce chodzi m.in. o sytuacje, w których przedmiotem konfliktu stają się hałas maszyn, prace prowadzone nocą podczas żniw, zapachy związane z produkcją zwierzęcą czy funkcjonowanie zakładów przetwórczych.
– Rolnik nie może być karany za to, iż pracuje wtedy, kiedy pozwalają mu na to warunki pogodowe i kiedy trzeba zebrać plony. Wieś ma swoje charakterystyczne dźwięki i zapachy – podkreślił Stefan Krajewski.
Resort chce, aby przepisy jasno uwzględniały specyfikę obszarów wiejskich i ograniczały spory pomiędzy rolnikami a osobami, które przeprowadzają się na wieś, ale później kwestionują uciążliwości wynikające z prowadzonej tam produkcji.
Kupujesz dom na wsi? W akcie notarialnym może pojawić się istotny zapis
Jedną z propozycji jest wprowadzenie do aktów notarialnych informacji, iż nabywca nieruchomości położonej na obszarze wiejskim ma świadomość charakteru otoczenia oraz prowadzonej tam działalności rolniczej lub przetwórczej.
To rozwiązanie ma wzmocnić pozycję gospodarstw w przypadku późniejszych sporów.
Minister porównał taką sytuację do zakupu nieruchomości przy linii kolejowej.
– o ile ktoś buduje dom przy gospodarstwie rolnym czy zakładzie przetwórczym, musi liczyć się z tym, iż ich działalność wiąże się z określonymi uciążliwościami. Tak jak osoba budująca dom przy linii kolejowej nie może oczekiwać, iż przestaną po niej jeździć pociągi – zaznaczył.
Projekt ma trafić pod obrady Sejmu 15 września 2026 r.
Fundusze promocji pod lupą. Pieniądze mają skuteczniej pracować na eksport
Drugim obszarem zapowiadanych zmian są fundusze promocji produktów rolno-spożywczych. Resort chce sprawdzić, czy pieniądze pobierane od poszczególnych branż są wykorzystywane w sposób, który rzeczywiście zwiększa sprzedaż polskiej żywności.
Minister zapowiedział szczególne zainteresowanie rynkami zagranicznymi, na których polskie produkty przez cały czas są słabo obecne.
– Polska żywność jest naszą marką. Otwieramy nowe rynki zbytu i szukamy nowych miejsc, gdzie nasze produkty mogą być dostępne – mówił Krajewski.
Skala eksportu jest już bardzo duża. W 2025 r. wartość polskiego eksportu rolno-spożywczego wyniosła 248 mld zł, natomiast w pierwszym półroczu 2026 r. osiągnęła około 125 mld zł.
Resort chce jednak, aby działania promocyjne były bardziej precyzyjne i dawały mierzalny efekt gospodarczy.
Ministerstwo nie dzieli tych pieniędzy
Krajewski zwrócił uwagę, iż o wydatkowaniu pieniędzy z funduszy promocji nie decyduje bezpośrednio resort rolnictwa.
Środkami zarządzają komisje, w których zasiadają przedstawiciele producentów, przetwórców oraz izb rolniczych. To poszczególne branże ustalają strategie i wskazują, na jakie działania promocyjne zostaną przeznaczone pieniądze.
Ministerstwo zapowiada jednak zmiany przepisów, jeżeli okaże się, iż obecny system nie zapewnia odpowiedniej efektywności.
– jeżeli pojawiają się sygnały o złym wydatkowaniu tych środków, przedyskutujemy to z rynkiem i wprowadzimy zmiany, by skuteczniej promować polską żywność – powiedział minister.
Zmiany także w reprezentacji rolników
Trzecim mocnym punktem konferencji była kwestia reprezentowania rolników przez związki zawodowe, organizacje branżowe i izby rolnicze.
Minister zapowiedział dyskusję o tym, w jaki sposób środowisko rolnicze powinno być reprezentowane i jakie kryteria powinny obowiązywać osoby występujące w jego imieniu.
Krajewski podkreślił, iż oczekuje od organizacji rolniczych przede wszystkim konkretnych propozycji dotyczących problemów sektora.
– Rolnicy powinni być reprezentowani przez tych, którzy chcą dobrych zmian w rolnictwie i szukają adekwatnych rozwiązań. Nie potrzebujemy osób, które wykorzystują organizacje rolnicze do budowania kapitału politycznego – stwierdził.
16 września spotkanie z organizacjami rolniczymi
Kolejne rozmowy mają odbyć się już 16 września w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Stefan Krajewski zaprosił na spotkanie przedstawicieli związków zawodowych, organizacji branżowych oraz izb rolniczych.
Dyskusja ma dotyczyć zarówno projektu chroniącego funkcje produkcyjne wsi, jak i następnych zmian przygotowywanych dla sektora.
– Chcemy jeszcze przedyskutować rozwiązania, które znalazły się w projekcie o funkcjach produkcyjnych wsi, ale też porozmawiać o kolejnych kwestiach, które powinniśmy wspólnie przygotować – zapowiedział minister.
Najbliższe dni mogą więc przynieść istotne decyzje dla gospodarstw. Szczególnie istotny będzie projekt dotyczący ochrony działalności rolniczej, bo może on w praktyce zmienić sposób rozstrzygania coraz częstszych konfliktów pomiędzy produkcją rolną a rozwojem zabudowy mieszkaniowej na terenach wiejskich.

3 godzin temu
















