Ropa Brent zbliża się do poziomu 100 USD za baryłkę

49 minut temu
Ceny ropy naftowej na globalnych giełdach gwałtownie rosną, a wycena baryłki typu Brent niebezpiecznie zbliża się do granicy 100 USD, osiągając poziom ponad 98 USD. Amerykański benchmark, czyli ropa WTI pnie się w górę powyżej 93 USD. Głównym motorem ostatnich gwałtownych wzrostów jest szybka eskalacja konfliktu geopolitycznego na Bliskim Wschodzie oraz nieustające ataki na infrastrukturę rafineryjną.

Najważniejsze wnioski:
  • Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i ryzyko blokad w Cieśninie Ormuz windują ceny ropy Brent powyżej 98 USD.
  • W USA średnia cena benzyny osiągnęła rekordowe 4,15 USD za galon w trakcie weekendu Labor Day.
  • Analitycy ostrzegają przed dalszymi wzrostami cen surowca i zakłóceniami w dostawach, wynikającymi z nieustających konfliktów zbrojnych.

Eskalacja na Bliskim Wschodzie

Sytuację na rynkach zaostrzają bezpośrednie starcia i wymiana ciosów między siłami USA a Iranem w rejonie Zatoki Perskiej. Po amerykańskich uderzeniach na irańskie tankowce Teheran zagroził wprowadzeniem morskej strefy wykluczenia oraz całkowitą zmianą zasad żeglugi w kluczowej dla światowego handlu Cieśninie Ormuz.

Choć Iran prowadzi rozmowy z Omanem w sprawie nowego porozumienia dotyczącego kontroli ruchu statków i opłat tranzytowych, inwestorzy sceptycznie oceniają szanse na szybką stabilizację. Rosnące ryzyko militarne oraz ewentualne blokady drastycznie podnoszą koszty transportu i ubezpieczeń.

Najwyższe poziomy cen paliw w USA w trakcie święta

Kryzys naftowy odbija się bezpośrednio na kieszeniach konsumentów. W Stanach Zjednoczonych średnia cena benzyny podczas weekendu Labor Day osiągnęła historyczny rekord 4,15 USD za galon, przewyższając dotychczasowe maksimum z 2012 roku (3,82 USD). Warto wspomnieć, iż nie są to rekordowe poziomy w trakcie całego roku, gdyż w 2022 roku notowane były poziomy 5 USD za galon w momencie rozpoczęcia wojny między Rosją i Ukrainą.

Jeszcze mocniej podrożał olej napędowy, którego cena w USA sięgnęła 5,90 USD za galon. Globalną podaż paliw gotowych dodatkowo uszczuplają ponawiane ukraińskie ataki dronowe na rafinerie w głębi Rosji oraz uderzenia w obiekty w Arabii Saudyjskiej.

Analitycy Goldman Sachs oraz ANZ ostrzegają, iż złudzenie obfitości surowca definitywnie minęło. Wobec braku perspektyw na rychłe wygaszenie walk, banki inwestycyjne podnoszą prognozy cenowe i zakłócenia w przepływie ropy aż do 2027 roku, nie wykluczając testu poziomu 120 USD za baryłkę przy dalszym zaostrzaniu walk na morzu.


Autor: Michał Stajniak, CFA, Wicedyrektor Działu Analiz w XTB

Idź do oryginalnego materiału